Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
203 posty 4576 komentarzy

come nembo

roux - come nembo che fugge col vento

Czy msza jest ważna, gdy proboszcz pijany?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Policja zbadała księdza alkomatem, miał 1,5 promila.

 

Najpierw kolizja, potem msza. Pijany ksiądz zatrzymany
 
Według TVN24, proboszcz jednej ze śląskich parafii miał pijany spowodować po pijaku kolizję, a następnie uciec z miejsca zdarzenia. Potem zdążył jeszcze odprawić mszę, nim zatrzymali go policjanci. Miał 1,5 promila we krwi.
Policjanci otrzymali informacje o nietrzeźwym kierowcy hondy, który doprowadził do kolizji z renault. Do zdarzenia doszło na parkingu przy Urzędzie Gminy. Kierowca Hondy nie zatrzymał się i odjechał z miejsca zdarzenia. Policjanci otrzymali  numery rejestracyjne tego pojazdu. Dzięki temu złapali 55-letniego sprawcę. Badanie alkomatem wskazało, że miał w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu. Zatrzymano mu prawo jazdy - poinformowała Elwira Jurasz z bielskiej policji.
Chodzi o parafię w Jasienicy, a przełożeni księdza zastanawiają się, "co zrobić". - Nie uchylamy się absolutnie od odpowiedzialności. Dzisiaj odbędzie się wewnętrzne przesłuchanie Adama C. Ksiądz Biskup musi jednak zgromadzić pełną dokumentację, aby podjąć stosowną decyzję w tej sprawie - podaje ks. Jacek Pędziwiatr z diecezji bielsko-żywieckiej.

Proboszcz miał odjechać z miejsca wypadku, bo spieszył się na mszę.
TVN24
 
Nowy wyczyn kapelana – msza święta wysłuchana została przez wszystkich z wielkim zainteresowaniem i szczerą sympatią. Jeden z tych spod ambony założył się w końcu, że kapelanowi wypadnie monstrancja z rąk. Stawiał całą swoją porcję chleba przeciwko dwom uderzeniom po gębie i zakład wygrał.
To, co przepełniało dusze wszystkich obecnych w kaplicy, gdy patrzyli na
spełnianie obrzędów przez kapelana polowego, nie było mistycyzmem wierzących ani pobożnością szczerych katolików. Było to uczucie, jakiego doznajemy w teatrze, gdy nie znamy treści sztuki, gdy akcja się wikła i z napięciem oczekujemy rozwiązania. Pogrążyli się w podziwianiu widowiska, którego im z tak wielką ofiarnością dostarczał ten pan feldkurat przy ołtarzu. Oddawali się estetycznemu przeżywaniu piękna ornatu, który feldkurat włożył na lewą stronę, i w cichym porozumieniu i podnieceniu obserwowali wszystko, co się działo przy ołtarzu.
Rudy ministrant, dezerter z Kościoła, specjalista od drobnych kradzieży w 28 pułku, uczciwie usiłował wywołać z pamięci cały porządek, technikę i treść mszy świętej. Był on jednocześnie ministrantem i suflerem feldkurata, który z całą lekkomyślnością przerzucał karty mszału i zamiast zwyczajnej mszy znalazł w mszale roraty, które zaczął odśpiewywać ku uciesze wszystkich obecnych. Nie miał on ani głosu, ani słuchu muzycznego i pod sklepieniem kaplicy ozwały się okropne kwiki i jęki jak w świńskim chlewiku.
- Ten się dzisiaj spił - powtarzali zgromadzeni przed ołtarzem z pełnym
zadowoleniem i radością. - Ale jest wlany! A to go wzięło! Na pewno się schlał gdzieś u dziwek.
Jaroslaw Haszek „Przygody dobrego wojaka Szwejka”
 
[22, 1] Jesteśmy wielce poruszeni z powodu zaniedbania niektórych rządców kościołów, które, dopóki spodziewa się bezkarności, podsyca szkodliwą chorobę u podległych wiernych. Liczni słudzy kościołów, porzuciwszy właściwą dla stanu duchownego skromność, zamiast składać Bogu ofiarę czci, czyli owoc swych warg w czystości sumienia i z pobożnością ducha, ośmielają się pobieżnie odmawiać i śpiewać godziny kanoniczne, stosować skróty a nawet je przerywać, wtrącając próżne i niestosowne świeckie rozmowy. Do chóru spóźniają się lub często wychodzą z kościoła bez uzasadnionego powodu przed końcem nabożeństwa, nieraz przynoszą lub każą przynosić ptaki, przyprowadzają psy myśliwskie i - nie zachowując niczego z dyscypliny obowiązującej duchownego co do oznak godności, stroju i świętej tonsury - bez żadnej pobożności mają śmiałość odprawiać nabożeństwa lub w nich uczestniczyć. [22, 2] Niektórzy, zarówno duchowni, jak i świeccy, szczególnie w wigilie pewnych świąt, podczas gdy powinni trwać na modlitwie w kościołach, bez skrupułów organizują w nich i na ich cmentarzach rozwiązłe tańce, śpiewając przy tym świeckie przyśpiewki i dopuszczając się wielu nieprzyzwoitości, za którymi idzie pogwałcenie świętości kościołów i cmentarzy oraz inne haniebne grzechy; ponadto zachowanie takie przeszkadza w służbie Bożej kościoła, jest obrazą Bożego majestatu i zgorszeniem dla wierzących, którzy są tego świadkami
Sobór w Vienne, rok 1317, kanon 22
 
I mówił Jahwe do Aarona tak: (9) Gdy będziecie mieli wejść do Namiotu Spotkania, powstrzymasz się, ty i twoi synowie, od spożywania wina oraz wszelkich napojów oszałamiających, żebyście nie zasłużyli na karę śmierci. Jest to prawo dane na wieki wszystkim waszym potomkom"
 (Kapł. 10: 8-9 BWP)
 
Niech jednak pamięta, że biskup powinien być człowiekiem, któremu nic nie można zarzucić: wolno mu być mężem tylko jednej żony, musi być [zawsze] trzeźwy, roztropny, przyzwoity, gościnny, powinien posiadać pewne zdolności do nauczania. (3) Nigdy nie może przekraczać miary w piciu, nie może być porywczy, lecz opanowany, powściągliwy w słowie, nie żądny grosza. (4) Powinien też mądrze zarządzać wlasnym domem, ciesząc się posłuszeństwem wlasnych dzieci i pełnym z ich strony szacunkiem. (5) Jeśli bowiem ktoś nie potrafi sobie poradzić z własnym domem, to jakże będzie mógł zatroszczyć się skutecznie o Kościół Boży?"
(1 Tm 3: 2- 5 BWP)

 

KOMENTARZE

  • roux
    Będzie ważna pod warunkiem, że mszę odprawi wikary:)

    To tak żartem.

    Dziwią mnie jednak głosy "jednopałów".
    Ode mnie 5*, bo temat tylko pozornie jest śmieszny.

    Zestawienie źródeł historycznych z teraźniejszością dowodzi, że w tej materii niewiele się zmieniło.
    W tym kontekście określenia msza Święta i sakramenty Święte nabierają nowego ironicznego wymiaru.

    A Hašek to już w ogóle "wymiata".

    Pozdrawiam
  • Msza św celebrowana przez takiego księdza jest...
    niegodziwa, ale ważna. Zachęcam do wysłuchania kazań Ks. Natanka. A Ty, robiąc koło tego taką "reklamę" zachowujesz się także niegodziwie. Ludzie mają różną wytrzymałośc na to co się dzieje wokoło. Niektórzy popadają w alkoholizm. Pastwienie się nad nimi, mówiąc umownie (i dosłownie) jest grzechem. Mam nadzieję że to rozumiesz.
  • @grishyn 20:04:28
    Witaj, dziękuję za komentarz.

    /Będzie ważna pod warunkiem, że mszę odprawi wikary:)/

    Bingo.

    Masz rację, temat jest tylko pozornie śmieszny.
    Tak samo Haszek, przy okazji zacytuję naprawdę gorzkiego Haszka.

    Pozdrawiam
  • @Jan Paweł 20:16:38
    Dziękuję za komentarz.
    Ja też widzę co się dzieje wokoło, powstrzymałem się od notki na temat pogrzebu przez wzgląd na uczucia innych i to po obu stronach.

    Czy przypomnienie kanonu soborowego jest niewłaściwe?

    A przypomnienie wersetów biblijnych jest niewłaściwe?

    "4) I usłyszałem inny głos z nieba mówiący: Ludu mój, wyjdźcie z niej, byście nie mieli udziału w jej grzechach i żadnej z jej plag nie ponieśli"
    (Apokalipsa 18:4 BT)
  • @Jan Paweł 20:16:38
    ///
    Niektórzy popadają w alkoholizm.
    ///

    Czy wspomniany ksiądz, to alkoholik?
  • roux
    Cenne i celne uwagi.
    Jak widać znaleźli się obrońcy nietrzeźwego księdza za kółkiem.
    Ciekaw jestem, jakie stanowisko zajęliby, gdyby taki spowodował wypadek, a poszkodowanym byłoby dziecko któregoś z nich?

    Poza tym, jaki przykład daje swym wiernym. Nie dziwi, że wiernych naśladowców znajduje się jeszcze sporo na drogach.
  • @roux 20:46:15
    staraj się nie byc fałszywym prorokiem. Ksiądz, Sakramentem Kapłaństwa nabył Moc sprawowania Sakramentów. A że jest tylko człowiekiem, to też i błądzi jak człowiek, ale to nie wyklucza tego że nadal pozostaje księdzem.
  • idziesz grogą do Niego!
    Świadkowie jesteście bez skazy,zawsze prowadzicie się drogą prawdy i nieomylności... itd.
    dlaczego tvn nie podaje wiadomości o świadkach jehowy? bo są tak uczciwi , nie popełniają błędów itp.

    tak bez worka cytatów.. uczciwy nie wytyka innym!
  • bez worka cytatów
    No właśnie, laluś! Przecież muszą być jakieś dane, ilu statystycznie(i w ogóle)Świadków pie..dzi w pasiaki za gwałty, pobicia, morderstwa, oszustwa podatkowe, malwersacje, czy zwykłe kradzieże.
  • @laluś 09:57:45
    Czy są dane statystyczne ilu ateistów jest pośród duchowieństwa?

    /tak bez worka cytatów.. uczciwy nie wytyka innym!/

    Czy to zawoalowana krytyka Inkwizycji?
  • krzyk!
    na pewno posiadacie dane statystyczne ilu katolików popełnia przestępstwa, czy pierdzi w pasiaki..
    wasze wypowiedzi,komentarze,posty itp. istnieją tylko na płaszczyźnie krytyki wiary w Jezusa Chrystusa.
    jak brakuje wam argumentów,odwagi do przyznania innym racji to krzyk o inkwizycję, ta sama retoryka nieustającej krytyki.
    teraz krzyk,że chcecie rozmawiać z innymi tylko inni są INNI a wy prawdą.

    gdybyście swój czas poświęcili na dialog z INNYMI to by was nie było.
    a tak zawsze idziecie do BOGA z INNYMI ale jako pierwsi !
    wg jakich cytatów macie pierwszeństwo mieć pierwszeństwo itd.
  • @laluś 12:05:29
    /// wasze wypowiedzi,komentarze,posty itp. istnieją tylko na płaszczyźnie krytyki wiary w Jezusa Chrystusa.///

    Masz nieaktualne info.

    Oto jedna z b. wielu publikacji:

    http://wol.jw.org/pl/wol/lv/r12/lp-p/0/19732

    Ps.
    Cytaty możesz wyciągnąć sam:)
  • @laluś 12:05:29
    ///wasze wypowiedzi,komentarze,posty itp. istnieją tylko na płaszczyźnie krytyki wiary w Jezusa Chrystusa.///

    "istnieją TYLKO na płaszczyźnie krytyki"?

    Czy Ty aby czasem nie zapędziłeś się w bezpodstawnym krytykowaniu?
    ---------------
    ///gdybyście swój czas poświęcili na dialog z INNYMI///

    W jakim temacie ten dialog miałby być?
    ---------------
    ///jak brakuje wam argumentów,odwagi do przyznania innym racji to krzyk o inkwizycję///

    O jakiej (czyjej) racji napisałeś? Konkrety proszę, a nie slogany i pomówienia.
  • @Jan Paweł 08:33:22
    Z Pańskiej wypowiedzi można wyprowadzić wniosek, że kościelna tradycja nie ma nic wspólnego Piśmie Świętym, do czego zresztą ma pełne prawo.
  • @laluś 12:05:29
    /gdybyście swój czas poświęcili na dialog z INNYMI to by was nie było./

    Bardzo proszę.
    W poście umieściłem dwa cytaty z Pisma Świętego.
    Proszę zatem się do nich odnieść.

    1. kapłan pod karą śmierci musi być trzeźwy w trakcie obrzędów

    2. biskup ma mieć żonę (tylko jedną) i dzieci

    Pozdrawiam
  • optymalni
    chrześcijanie nie są jedynymi ludźmi wiary na ziemi.
    wasza praca opiera się na narzucaniu prawdy strażnicy, zwłaszcza czy przypadkiem właśnie chrześcijanom!
    chcecie zawsze dyskusji na drobne by sprowadzić do jednego strażnica ma rację i jest nie omylna.
    powtórzę się , że unikacie dialogu wzamian za krytyczną retorykę podtrzymujecie wasze istnienie.
    chętnie poczytam co macie do przekazania innym o swojej historii !!!
  • @roux 17:54:37
    Wygląda na to, że laluś ma problem ze ślinotokiem, więc troszkę sobie ulżył :))
  • @Ben Nechar 18:27:32
    "Wygląda na to, że laluś ma problem ze ślinotokiem"


    Kolejny GARGULEC ?

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Gargulec_(%C5%9Awiat_Dysku)


    https://www.google.pl/search?q=gargulec&es_sm=122&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=m_iNU__vLIqN4gSf04D4Cw&ved=0CCYQsAQ&biw=1366&bih=643
  • @Ben Nechar 18:27:32
    Jeśli ktoś z chętnych do dyskusji nie czuje się na siłach odnieść się do prostego i jednoznacznego wersetu z Biblii, to zawsze może zapytać księdza.

    Jeśli nie ma w domu Biblii, może czytać w internecie.

    http://biblia.info.pl/biblia.php

    Pozdrawiam
  • opluwacze
    co jest poczuliście ślinę .. nie chcecie przyznać jak oczywiste jest wasze postępowanie z innymi!
    ja naprawdę jestem ciekawy historii strażnicy opisanej przez was na neonie a nie w linkach, to chyba jaśniej nie wyrażam się.
    strażnico opowiedz o świadkach jehowy.
  • @roux 18:40:20
    "Jeśli ktoś z chętnych do dyskusji nie czuje się na siłach odnieść się do prostego i jednoznacznego wersetu z Biblii, to", znaczy, że niepotrzebnie bije pianę na forum lub szuka zadymy, albo też już zadymił :))
  • @laluś 18:51:51
    Potrafisz coś powiedzieć w poruszanym temacie, czy dalej będziesz się ślinił?
  • @laluś 18:51:51
    Lalusiu, dlaczego brak Tobie konsekwencji. Napisałeś:
    "jak brakuje wam argumentów,odwagi do przyznania innym racji to krzyk o inkwizycję, ta sama retoryka nieustającej krytyki."

    Czy Ty nie widzisz, że w tym miejscu z braku argumentów, a być może odwagi do przyznania racji, podnosisz krzyk o historię (sam nie mając pojęcia o historii swojego Kościoła z IV wieku) i próbujesz zmienić jeszcze nie wyczerpany temat?
  • śliniotok
    ślinię się i biję pianę po to abyście pozbyli się strachu i zeszli ze ścieżki niewyczerpanego przez was tematu nieustającej krytycznej retoryki .
    czyżby krytyka kościoła była ważniejsza od przedstawienia INNYM historii strażnicy,
    jedna misja w nie wyczerpanym temacie jest nie efektywna, wpuście trochę waszej tradycji !
  • @laluś 19:24:23
    "(29) Żadna mowa plugawa niech z ust waszych nie pochodzi; ale jeźli która jest dobra ku potrzebnemu zbudowaniu, aby była przyjemna słuchającym. (30) A nie zasmucajcie Ducha Świętego Bożego, którym zapieczętowani jesteście na dzień odkupienia. (31) Wszelka gorzkość i zapalczywość, i gniew, i wrzask, i bluźnierstwo, niech będzie odjęte od was, ze wszelaką złością; (32) A bądźcie jedni przeciwko drugim dobrotliwi, miłosierni, odpuszczając sobie, jako wam Bóg w Chrystusie odpuścił."

    (List do Efezjan 4:29-32, Biblia Gdańska)


    Z powyższego cytatu wynika:

    1. Zakaz używania plugawej mowy
    2. Duch Święty nie jest osobą
    3. Bóg i Chrystus to dwie różne osoby, przy czym Bóg jest ponad Chrystusem, zatem Chrystus nie jest Bogiem.

    Ksiądz Ci tego nie wyjaśni, lecz co najwyżej może zabronić czytania Biblii.
  • @laluś 19:24:23
    Proponuję zrobić tak: na znak Twojej dobrej woli dokończmy jednak temat, gdyż poruszone są w nim zagadnienia biblijne, a nie prywatne opinie. A to będzie świadczyło też, że nie boisz się (co nam zarzucasz) FAKTÓW.

    Następnym znakiem Twojej dobrej woli będzie używanie właściwej i stosownej pisowni imienia własnego Boga, a mianowicie wielką literą pisane "Jehowa" jak też jego odmiany, chociażby przy pisowni nazwy: "Świadkowie Jehowy".

    W dalszej kolejności (po wyczerpaniu argumentów) w poruszanym do tej pory temacie, przejdziemy do omówienia historii Świadków Jehowy.

    A na zakończenie zostawimy Tobie pole do przedstawienia historii Kościoła katolickiego, a z ewentualnymi korektami (gdyby historyczność tego wymagała) dołożymy się, by Ci pomóc w temacie.
  • zaistne
    wiecie że macie słabą czytalność , sami sobie robicie komenty ,achy i ochy
    taka praca, nuda!
    ileż to plugawej mowy w waszych postach,
    jeśli świadkowie są tak uczciwi to niech powstrzymają się i plugawość nie będzie od was odjęta..
    jesteście do tego zdolni ?
    jeśli tak to opowiedzcie o sobie (strażnicy) coś miłego i poczciwego aby INNI mogli poznać wasze wzorce nie plugawości.
  • @Ben Nechar 19:46:43
    /A na zakończenie zostawimy Tobie pole do przedstawienia historii Kościoła katolickiego, a z ewentualnymi korektami (gdyby historyczność tego wymagała) dołożymy się, by Ci pomóc w temacie./

    Na przykład można zacząć od początku i przedstawić punkt widzenia Kościoła na poniższy temat:

    "Cerkiew uważa siebie za jeden, święty, powszechny i apostolski Kościół założony przez Jezusa Chrystusa i jego apostołów blisko 2 tysiące lat temu."(Wikipedia)

    Tow końcu kto, Kościół czy Cerkiew?
  • @roux 19:56:41
    Kluczem jest zwrot: "Cerkiew uważa siebie". Czyż nie tak samo uważa Kościół?
  • @Ben Nechar 20:02:12
    Ciekaw jestem zdania Kościoła.
  • @laluś 19:51:26
    BTW
    /wiecie że macie słabą czytalność , sami sobie robicie komenty ,achy i ochy
    taka praca, nuda!/

    Barbaro, to ty?!
  • @roux 20:09:21
    Niewykluczone :))
  • na dziś
    przestańcie !rozpocznijmy nowy nie wyczerpany temat ..
    nie chcę obrażać niczyich uczuć, nie odnoszę się do czci Świadków Jechowy jako prawda dla wszystkich.
    to jest wasza ideologia i ja z nią się nie utożsamiam, ale nie strzępię języka na nieustanną krytyczną retorykę ,
    więc przestańcie to czynić przeciwko katolikom !
    stawianie warunku otwarcia się przez was jest jawną prowokacją do sprowadzenia moich i nie tylko... oczekiwań na waszą retorykę.
    żyję w środowisku świadków jechowy na co dzień więc niech INNNI też poznają nie blogową rzeczywistość...cdn.
  • @laluś 22:29:15
    "37 Skoro tylko zbliżył się do zejścia z Góry Oliwnej, całe to mnóstwo uczniów zaczęło się radować i donośnym głosem wysławiać Boga z powodu wszystkich potężnych dzieł, jakie ujrzeli, 38 i mówili: „Błogosławiony, który przychodzi jako Król w imieniu Jehowy! Pokój w niebie i chwała w miejscach najwyższych!” 39 Jednakże niektórzy spośród faryzeuszy rzekli do niego z tłumu: „Nauczycielu, zgrom swych uczniów”. 40 Ale on, odpowiadając, rzekł: „Mówię wam: Gdyby ci milczeli, kamienie by wołały”
    (Łk, 19: 37-40)
  • @roux 22:40:55
    dokładnie :gdybyście milczeli kamienie by wołały...
    pozdrawiam.
  • @laluś 22:49:35
    chyba nie do końca się rozumiemy
  • @roux 23:02:32
    bo nie chcesz!
    pozdrawiam.
  • "Paryż wart mszy"
    http://altiok.blox.pl/2011/05/14-V-1610-Paryz-wart-mszy-msza-warta-zycie.html
  • @laluś 23:09:18
    Nie rozumiem natomiast, dlaczego z taką zapalczywością nie zwracasz uwagi Barbarze, która "jeździ" po katolikach, "jak po burej suce", dając im jedynie oddech wtedy, gdy wykorzystuje ich przeciwko Świadkom Jehowy?

    Co się pod tym nickiem "laluś" kryje?

    A może rozumiem :))
  • @grishyn 01:11:52
    Dzięki za przypomnienie ciekawych wydarzeń.
    Pozdrawiam.
  • @Naftali 14:39:50
    jedziesz tym samym pociągiem..
    kiedy zmienisz tory bo chciałbym zwiedzić waszą wieś !
  • @laluś 16:01:43
    //jedziesz tym samym pociągiem..
    kiedy zmienisz tory bo chciałbym zwiedzić waszą wieś !
    //
    laluś, żeby zwiedzić naszą wieś, to musisz się przesiąść z furmanki:) na ten pociąg:)

    No i ...... słomę z gumofilców wyjmij:)

    Do zo.....
    Na ra.....
  • z obory
    no cóż... ze słomą czy furmanką i tak nie jestem godny poznać waszą PRAWDĘ.
  • @laluś 17:22:58
    Lalisiu, nie ma "naszej prawdy". Jest w tej kwestii tylko PRAWDA BIBLIJNA, o którą Tobie raczej nie chodzi, bo na argumenty biblijne jakoś nie kwapisz się zwracać uwagi, ani odpowiadać.
  • @Ben Nechar 18:07:08
    Broni przegranej sprawy.

    "44 „A za dni tych królów Bóg nieba ustanowi królestwo, które nigdy nie zostanie obrócone wniwecz. I to królestwo nie przejdzie na żaden inny lud. Zmiażdży ono wszystkie owe królestwa i położy im kres, lecz samo będzie trwać po czasy niezmierzone; 45 widziałeś bowiem, że bez udziału rąk został od góry odcięty kamień i że zmiażdżył żelazo, miedź, uformowaną glinę, srebro i złoto. Wielki Bóg oznajmił królowi, co ma nastąpić potem. I sen jest niezawodny, a jego wyjaśnienie wiarogodne”.

    (Dan 2:44-45)
  • @roux 20:44:41
    w12 15.9 1:13, 14 :))
  • @Jan Paweł 08:33:22
    Kiedy wreszcie katolicy zaczną myśleć po Bożemu i stosować się do Prawa Bożego?

    1. Jaka MOC SAKRAMENTÓW????? MOC ma Pan Bóg, a nie jakiś sakrament.
    2. Jakże słaby człowiek , pełen wad , niedociągnięć może mieć jakąś moc!

    Straszne to....Najgorsze, że katolicy w to wszystko święcie wierzą.
  • @Bez kredek we łbie 10:01:35
    Witam
    /1. Jaka MOC SAKRAMENTÓW????? MOC ma Pan Bóg, a nie jakiś sakrament.
    2. Jakże słaby człowiek , pełen wad , niedociągnięć może mieć jakąś moc!/

    Czy człowiek może wydawać polecenia Bogu?

    Pozdrowienia dla Rozruby.
  • @roux 19:34:41
    ad3. Patrz...

    Tyt.2:13-14
    2 Piotr 1:1-2

    I wiele innych. Pan Jezus jest Bogiem. Nie zaprzeczajcie Słowu Boga.
  • @Bez kredek we łbie 10:15:24
    "13 oczekując szczęśliwej nadziei i chwalebnego ujawnienia się wielkiego Boga oraz naszego Wybawcy, Chrystusa Jezusa, 14 który dał za nas samego siebie, aby nas wyzwolić od wszelkiego bezprawia i oczyścić dla siebie lud będący w szczególnym sensie jego własnością, gorliwy w szlachetnych uczynkach."
    Tyt 2: 13-14
  • @roux 10:28:03
    Webster's Bible Translation
    Looking for that blessed hope, and the glorious appearing of the great God, and our Savior Jesus Christ;
  • @roux 10:28:03
    Tak, więc Pan Jezus jest równocześnie i Bogiem i Zbawicielem. Dziękuję za potwierdzenie...

    Biblia Tysiąclecia:

    "(...)oczekując błogosławionej nadziei i objawienia się chwały wielkiego Boga i Zbawiciela naszego, Jezusa Chrystusa, (14) który wydał samego siebie za nas, aby odkupić nas od wszelkiej nieprawości i oczyścić sobie lud wybrany na własność, gorliwy w spełnianiu dobrych uczynków."

    Czyli zgoda jednak- jest Bogiem.
  • @Bez kredek we łbie 15:27:55
    Zgadzam się, że niektóre wersety biblijne mogą być rozumiane niejednoznacznie. Uważam, że do ich właściwego zrozumienia należy zbadać ich zgodność z innymi wersetami.
    Pozostańmy przy Biblii Tysiąclecia, przytacza Pani werset z Listu do Tytusa 2:13-14.
    " (13) oczekując błogosławionej nadziei i objawienia się chwały wielkiego Boga i Zbawiciela naszego, Jezusa Chrystusa, (14) który wydał samego siebie za nas, aby odkupić nas od wszelkiej nieprawości ..."


    Proponuję dla porównania List do Galatów 1:1-4 (BT)

    "1) Paweł, apostoł nie z ludzkiego ustanowienia czy zlecenia, lecz z ustanowienia Jezusa Chrystusa i Boga Ojca, który Go wskrzesił z martwych, (2) i wszyscy bracia, którzy są przy mnie - do Kościołów Galacji: (3) Łaska wam i pokój od Boga, Ojca naszego, i od Pana Jezusa Chrystusa, (4) który wydał samego siebie za nasze grzechy, aby wyrwać nas z obecnego złego świata, zgodnie z wolą Boga i Ojca naszego."

    Ten werset, moim zadaniem, nie pozostawia wątpliwości, że Bóg i Jezus Chrystus to dwie różne osoby, oraz, że Jezus Chrystus został przez Boga wskrzeszony z martwych.

    Trochę więcej wersetów podałem w innym poście, - nie jest to moje ostatnie słowo.
    http://roux.neon24.pl/post/95910,jezus-chrystus-sluga-boga-posrednik-nowego-przymierza-arcykaplan-krol

    BTW
    Cenię sobie rozmowę na argumenty.
    Pozdrawiam
  • @roux 19:24:13
    Zapewne nie są jedną i tą samą osobą.

    Roux, ale to nadal nie dowodzi , że nie jest Bogiem.

    Logika... A Pismo Święte, sam Bóg jest logiczny, nie zaprzeczysz (co wcale nie oznacza, że człowiek jest w stanie zawsze zrozumieć o co chodzi Bogu)...

    Przykazania. Bóg mówi wyraźnie, że nie będziesz miał żadnych innych bogów poza Nim. Potem Pan Bóg mówi, że Jego słowa są zawsze skrupulatne, nie wolno ich podmieniać, dodawać, odejmować...A na koniec mówi o swoim Synu: że jest jedynym Pośrednikiem, Bramą, że należy go chwalić, że należy prosić w Imię Jego, a będzie nam dane... PROSIĆ W IMIĘ CHRYSTUSA znaczy po prostu modlić się do Pana Boga za pośrednictwem Jezusa! Skoro słowa Boga są zawsze TAK-TAK, NIE-NIe - a są - to logicznie dla mnie Pan Jezus jest Bogiem. Skoro Pan Bóg- sam dał mu możliwość odkupienia ludzkości- To Pan Jezus jest Bogiem. Prorocy, czy aniołowie nie mają takich możliwości.

    Nie daję cytatów - nie znam ich na pamięć, a jestem w pracy...Postaram się poprzeć później...

    Jest coś jeszcze. Całe moje serce w czasie czytania Biblii i rozmów z Panem Bogiem rwie się do Pana Jezusa jako Boga.

    Ponadto... Można zapytać o to samego Pana Boga...
  • @Bez kredek we łbie 09:06:57
    Dobry przykład z przykazaniami. Skoro Jezus nie jest Bogiem, to nie jest też przed Nim. Wystarczy spojrzeć na wypowiedzi samego Mistrza i na natchnione duchem Bożym wypowiedzi o pozycji Jezusa względem Boga.

    Jezus:

    - "... Gdybyście mnie miłowali, radowalibyście się, że idę do Ojca, gdyż OJCIEC JEST WIĘKSZY NIŻ JA" (Jana 14:28 NW);

    - "... Przestań się mnie kurczowo trzymać. Jeszcze bowiem nie wstąpiłem do Ojca. Ale idź do moich braci i powiedz im: 'Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz DO BOGA MEGO i Boga waszego," (Jana 20:17 NW).

    Biblia:

    - "Ale chcę, byście wiedzieli, że głową każdego mężczyzny jest Chrystus, a głową kobiety jest mężczyzna, a GŁOWĄ CHRYSTUSA JEST BÓG" (1 Koryntian 11:3 NW);

    - "A gdy już wszystko będzie mu podporządkowane, wtedy również sam SYN PODPORZĄDKUJE SIĘ temu, który mu wszystko podporządkował, tak by Bóg był wszystkim dla każdego" (1 Koryntian 15:28 NW);

    - "który chociaż istniał w postaci Bożej, NIE BRAŁ POD UWAGĘ ZAGARNIĘCIA, mianowicie tego, ŻEBY BYĆ RÓWNYM BOGU" (Filipian 2:6 NW).

    Czy te fragmenty biblijne wystarczą, by popatrzeć co to znaczy, że inne fragmenty w Biblii mówią o tym, iż Jezus jest "Bogiem" (Izajasza 9:6 w kontekście Księcia Pokoju, a nie Króla), czy "bogiem" (Jana 1:1, 18")?

    Dla pełniejszego obrazu jeszcze i ta wypowiedź:

    - "On [Jezus] jest odbiciem chwały Boga i dokładnym wyobrażeniem samej jego istoty" (Hebrajczyków 1:3 NW).

    Zobacz też do Jana 10:36; Łukasza 1:32, 35; Jana 5:19; Hebrajczyków 1:6 ("Pierworodny", który w odróżnieniu od Boga - jako taki - musiał mieć swój początek); Mateusza 16:16, 17.
  • @Bez kredek we łbie 09:06:57
    To bardzo cenne, że rozmawiasz z Bogiem i czytasz Jego Słowo.

    Powinnaś jednak spojrzeć na poniższą sprawę tak, jak mówi Jego Słowo.
    ///Całe moje serce ... rwie się do Pana Jezusa jako Boga.///

    Dajesz tym do zrozumienia, że wolisz kierować się w życiu sercem, niż rozumem.
    Słowo Boże na temat serca i słuchania się jego rad tak się wypowiada:

    - "... skłonność serca człowieka jest zła od samej jego młodości ..." (Rodzju 8:21 NW);

    - "Serce jest zdradliwsze niż wszystko inne i nieobliczalne. Któż może je poznać?" (Jeremiasza 17:9 NW);

    - "Bardziej niż wszystkiego innego, czego należy pilnować, strzeż swego serca [całego wewnętrznego człowieka], bo z niego pochodzą źródła życia" (Przysłów 4:23 NW);

    - "Kto ufa swojemu sercu, jest głupi, lecz kto chodzi w mądrości, ten ujdzie cało" (Przysłów 28:26 NW).
  • @Ben Nechar 11:11:58
    1. Wybacz, ale nie dbam o Twój komentarz na temat tego czy i jak rozmawiam z Panem Bogiem, więc proszę powstrzymaj się od tego "kadzenia" i sztuczek zwanych manipulacją poprzez rozpoczęcie łomotu od pochwały.

    A teraz już spokojniej :)

    2. 1 Kor 13:n1.... ze wskazaniem na 13:13

    Można by tu mnożyć w którym miejscu Bóg mówi o tym, że pragnie przede wszystkim miłości człowieka - bezbrzeżnej. Nie chodzi Mu o posty, literę prawa, jeśli jest miłość, ufność i wiara, rozum i prawo ustępują.

    To, co podpowiada nam serce, jeśli zgodne jest ze Złowem Bożym i Bożym Planem, jest dobre. A więc moje serce się nie myli....
  • @Bez kredek we łbie 13:24:31
    Wybacz, ale słów kadzących nie używałem. Jedno krótkie zdanie, stwierdzające to, co sama napisałaś. To była pochwała za Twoją postawę, nic więcej.
    Ale możesz odbierać to, jak sobie chcesz.

    Żeby kierować się sercem (oczywiście nie wyłącznie), trzeba mieć głębokie rozeznanie w prawach, a przede wszystkim w zasadach Bożych. A nie wygląda na to, że Ty je masz.
    Zapomniałaś o tym wskazaniu dotyczącym miłości do Boga:

    - "Bo miłość do Boga polega na tym, że przestrzegamy jego przykazań ..." (1 Jana 5:3).

    Przypominaj sobie zatem te wersety dotyczące serca, które Tobie podałem, bo to nie jest moja mądrość - gdybyś tego nie zauważyła.
  • @Ben Nechar 10:57:10
    Widzę, że to nie dyskusja tylko postawiona teza z Twojej strony.

    No to inaczej, zamiast udowadniać przez zaprzeczenie, udowodnijmy drogą tradycyjną.

    Jezus jest Bogiem. Bycie Bogiem nie stoi w sprzeczności z faktem, że Bóg Ojciec jest Bogiem dla Jezusa Chrystusa. To, że Pan Jezus stawia się niżej Ojca jest naturalne - po pierwsze sam mówi, że najpokorniejszy sługa w króleswtwie jest właśnie tym największym.

    Zerknij zresztą tu: Łk. 22:24 n ----> co Jezus mówi o sobie wobec uczniów - że jest niższy niż oni! Czy to oznacza, że oni są posłani ażeby zbawić ludzkość? Nie. Że oni są Synami jedynymi i umiłowanymi, czy jednak o Jezusie Bóg powiedział, że On i tylko On...I Jego mamy słuchać.

    ponadto szczegółowo tu: Łk. 22:29: (29) Dlatego i Ja przekazuję wam królestwo, jak Mnie przekazał je mój Ojciec...

    Pan Jezus jest skromny, jest Sługą. Ale to nie znaczy, że nie jest Bogiem. To właśnie to umniejszenie, służenie podkreśla fakt, że jest Bogiem. Wszak Ojciec-Bóg przekazał Mu królestwo!
  • @Bez kredek we łbie 14:05:44
    Podałem 12 wersetów biblijnych, stwierdzających, że Jezus nie jest Bogiem Wszechmocnym. W tym dwa, w których sam Jezus temu zaprzecza. Nie odniosłaś się do ani jednego, ani do wypowiedzi najbardziej zainteresowanego (Jezusa).

    Mam rozumieć, że jesteś ignorantką, która nie oczekuje od innych odpowiedzi, tylko oczekuje, by się przed nią tłumaczyć, tak jak tłumaczy się przestraszony pracownik przed swoim przełożonym?

    Najpierw weź pod uwagę Słowo Boże, które ponoć czytasz.
    Tylko po co, żeby ignorować słowa nawet samego Jezusa?
  • @Ben Nechar 14:05:20
    To proszę, nie czyń tego więcej. Żadna to niezwykła postawa. Raczej zwykła. Nie wracajmy do tego.

    Moja odpowiedź:

    Mt.7:1-5

    Nie, nie znam Biblii na pamięć. Nie jestem mędrcem. Nie posiadam wszelkich mądrości tego świata. Ale mam serce otwarte dla Pana Boga na oścież. Serce kochające. Mam też wiarę i ufność i bojaźń Bożą.


    Żaden człowiek nie może powiedzieć mi : "Żeby kierować się sercem (oczywiście nie wyłącznie), trzeba mieć głębokie rozeznanie w prawach, a przede wszystkim w zasadach Bożych"

    bo

    słuchać mam tutaj:

    Wj.20: 1n

    ponadto:

    Iż.13:1

    To nie są słowa ode mnie...
  • @Ben Nechar 14:20:51
    Żaden z tych cytatów nie mówi, że Jezus nie jest Bogiem. Mówią tylko, że nie jest tą samą osobą, co Bóg Ojciec.

    Nie wkładaj w moje usta słów, których nie wypowiedziałam.

    Nie inputuj mi myśli, których we mnie nie było.

    Zaprzestań osądzania mojej osoby.
  • @Ben Nechar 14:20:51
    Proszę, byś natychmiast zaprzestał wypisywania kłamstw na mój temat. Czy tego uczy Twoja religia?

    Czy w Piśmie Świętym nakazuje się "prorokować" zachowanie innego człowieka? Kłamać na jego temat? Posądzać, nie znając wnętrza człowieka, ani samego człowieka,o rzeczy, których nie czyni!

    Kimże Ty jesteś, aby sądzić mnie? Aby widzieć moje czyny, moje myśli, moje serce?
  • @Bez kredek we łbie 14:43:12
    Żaden z tych cytatów nie mówi, że Jezus nie jest Bogiem. Mówią tylko, że nie jest tą samą osobą, co Bóg Ojciec.

    To przetrzyj oczka i czytaj uważnie rozumem, a nie sercem:

    "który chociaż istniał w postaci Bożej, NIE BRAŁ POD UWAGĘ ZAGARNIĘCIA, mianowicie tego, ŻEBY BYĆ RÓWNYM BOGU" (Filipian 2:6 NW).
  • @Ben Nechar 14:47:49
    Dlaczego wyrwałeś kawałek tekstu z całego wywodu...

    Tak to właśnie Benie jest z Brooklinem....Bardzo lubi manipulować Słowem Bożym.

    Fil.2:11 " aby wszelki język wyznał, że Jezus Chrystus jest PANEM - ku chwale Boga Ojca." -----> otwórz oczki Benie o czasem spójrz sercem, nie tylko tradycją i rozumem. Czasem jest tak, że by spojrzeć rozumem najpierw trzeba spojrzeć sercem, a żeby zobaczyć, najpierw trzeba uwierzyć....

    i pamiętaj, co Pan Bóg mówi o prorokach, którzy prorokują po swojemu....
  • @Bez kredek we łbie 14:54:53
    Coś zmieniło to, co dopisałaś? Jedynie to, że "ku chwale BOGA Ojca" Jezus został "Panem".
    "PAN" w Biblii nie zawsze oznacza "BÓG".

    Nie żołądkuj się tak ostro. Zaczyna brakować argumentów tobie, więc uciekasz się do "miłości", z której mi tak chętnie zaaplikowałaś fragment.

    Ja Tobie też go zaaplikuję:

    - "Miłość jest wielkodusznie cierpliwa i życzliwa. Miłość ... nie nadyma się, ni e zachowuje się nieprzyzwoicie, nie szuka własnych korzyści, nie daje się rozdrażnić. Nie prowadzi rachunku krzywdy. ... Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, na wszystko ma nadzieję, wszystko przetrzymuje" (1 Koryntian 13:4-7).
  • @Ben Nechar 15:07:05
    Benie zacytuję i ja Tobie....

    J.20:28n

    "Tomasz Mu odpowiedział: Pan mój i Bóg mój! (29) Powiedział mu Jezus: Uwierzyłeś dlatego, ponieważ Mnie ujrzałeś? Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli."

    Masz dowód. Pan Jezus nie protestuje. Wcześniej, kiedy uczniowie kłócili się o ważność wyraźnie postawił siebie poniżej nich...A więc, gdyby nie był Bogiem, a kierując się Przykazaniami musiałby tu zareagować....

    Dlaczego Benie tak złościsz się na mnie....Zarzucasz mi jakieś żołądkowanie - ja tylko odpowiedziałam Tobie wedle tego, jak odpowiedziałeś Ty mnie... Argumenty- jak widzisz mam. Nie nadymam się, bo to nie ja mówię w tych cytatach...Jestem tylko narzędziem.

    "Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy: z nich zaś największa jest miłość. "

    No właśnie...Benie .,.. trzeba kochać, żeby widzieć...Nie zawsze litera prawa....

    Moje wady widzę. One zawsze są przed moimi oczami. Twoje wpisy obserwuję od dawna....I tak jak kiedyś napisałam Bar-barze, tak dziś i Tobie- zacznij szanować ludzi, skoro sam Pan Bóg i kocha...to dlaczego Ty szydzisz z nich, manipulujesz nimi?
  • @Bez kredek we łbie 15:24:58
    U mnie zero emocji. A u Ciebie? Szukasz argumentów wtrącając zdania mające na celu zdyskredytować moją wiarygodność. Raz jeszcze przypominam, cytuję z Biblii, więc nie kieruję się swoją mądrością.

    ///Masz dowód. Pan Jezus nie protestuje. Wcześniej, kiedy uczniowie kłócili się o ważność wyraźnie postawił siebie poniżej nich...A więc, gdyby nie był Bogiem, a kierując się Przykazaniami musiałby tu zareagować....///

    Dowód na co? Na Toją nieznajomość Biblii?

    Zdaniem niektórych uczonych był to okrzyk zdumienia, skierowany co prawda do Jezusa, lecz odnoszący się do Boga, jego Ojca.
    Według innych z tekstu greckiego wynika, że słowa te dotyczyły jednak Jezusa. Ale nawet jeśli tak było, wyrażenie "mój Pan i mój Bóg" musi harmonizować z resztą natchnionych Pism. Ponieważ Jezus już wcześniej przekazał uczniom wiadomość: "Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga waszego", nie ma powodu do przypuszczeń, że Tomasz uważał go za Boga Wszechmocnego (Jana 20:17).

    Zresztą sam Jan po zrelacjonowaniu spotkania Tomasza ze wskrzeszonym Jezusem oświadczył o tego rodzaju doniesieniach: "Ale te zostały zapisane, abyście uwierzyli, że Jezus jest Chrystusem, Synem Bożym, i abyście dzięki wierze mieli życie za sprawą jego imienia" (Jana 20:30, 31).
  • @Bez kredek we łbie 15:24:58
    I na dokładkę jeszcze jeden fragment z Biblii, poświadczający, że nie ma dwóch Bogów:

    - "Bo chociaż są tacy, których zwą 'bogami', czy to w niebie, czy na ziemi, jako że jest wielu 'bogów' i wielu 'panów', dla nas wszakże jest JEDEN BÓG, OJCIEC, z którego jest wszystko, a my dla niego; i jeden jest Pan, Jezus Chrystus, przez którego jest wszystko i my przez niego" (1 Koryntian 8:5, 6)

    "JEDEN BÓG, OJCIEC", a nie także Syn Boży jest Bogiem.
    Czy to jest proste, czy zbyt skomplikowane?
  • @Ben Nechar 15:39:41
    // Szukasz argumentów wtrącając zdania mające na celu zdyskredytować moją wiarygodność.//

    Benie, twój interlokutor stosuje klasyczne techniki dialektyki erystycznej.

    Dobrze go przejrzałeś i mam nadzieję, że postronni to dostrzegają.

    Pozdrawiam
  • @grishyn 18:21:27
    Witaj przyjacielu.
    Moja panelistka zacięła się w argumentach, gdyż w dialektyce zabrakło jej logiki :))

    Naftali jeszcze odbiera program. Skończą o 23:00 naszego czasu.
  • @Bez kredek we łbie 09:06:57
    /Zapewne nie są jedną i tą samą osobą.

    Roux, ale to nadal nie dowodzi , że nie jest Bogiem. /



    To już bardzo dużo, moim zdaniem, że zgadzamy się w kwestii, że Jezus i Jehowa do dwie różne osoby.

    Nawet Encyklopedia Katolicka to potwierdza:

    Słowo Jezus jest łacińską formą greckiego Iesous , która z kolei jest transliteracją hebrajskiego Jeszua lub Jozue lub Jehoszua , co znaczy "Jahwe jest zbawieniem ". (Encyklopedia Katolicka )
    http://www.newadvent.org/cathen/08374x.htm

    Teraz wystarczy ustalić ilu jest Bogów.

    "(4) Słuchaj, Izraelu! Jahwe, nasz Bóg, jest jedynym Bogiem. (5) Będziesz miłował Jahwe, Boga twego, z całego twojego serca, z całej twojej duszy i ze wszystkich sił twoich,"
    (Powt.Pr 6:4-5 BWP)

    "8) Ja, któremu na imię jest Jahwe, chwały mojej nie odstąpię innemu ani czci mojej bożkom."
    (Iz 42:8 BT)

    http://biblia.info.pl/biblia.php

    To tyle na początek.
    Pozdrawiam

    PS.
    Ja to sprawdzałem przez parę lat
  • @Ben Nechar 15:39:41
    Dalej oceniasz i krytykujesz mnie. Nie będę w ten sposób rozmawiać. To jest koniec rozmowy.

    Fakt....zapomniałam o jednej sprawie... Świadkowie Jehowy to strasznie betonowi ludzie. Nie można słyszeć Boga mając zabetonowane uszy, nie można widzieć Jego działania mając zabetonowane oczy. To była moja pierwsza i ostatnia w życiu rozmowa ze Świadkiem Jehowy.

    Na koniec- to nie jedyny uczeń (Tomasz). który mówi o Jezusie jako o Bogu.

    Tyt.2:13

    Takich momentów w Biblii jest wiele - w Starym i Nowym Testamencie...Ale wy macie oczy i uszy zabetonowane...

    Ja tez miałam kiedyś. Teraz już nie. Oznacza to jednak, że KK jest odrobinę mniej wpływową sektą niż ŚJ...Mnie udało się wyzwolić, dzięki łasce Pana. Wam też tego życzę.
  • @Ben Nechar 20:18:09
    Nie jestem żadną panelistką. Jestem ....człowiekiem Bożym :D Nie podchodź to swojego domokrążenia i manipulowania ludźmi aż tak...naukowo Benie...Więcej luzu,.

    To nie były moje argumenty. To były JEGO argumenty. Ściągnij beton z oczu i uszu.
  • @roux 21:57:47
    Na tym skończymy roux. Jak widać, na przykładzie rozmowy z Benem...nie ma co dyskutować a spór akademicki mnie nie interesuje.

    Pozdrawiam serdecznie. Mam nadzieję, że jesteś nieco inny niż Ben i odrobinę bardziej szanujesz rozmówców. Ale ...nie mam ochoty tego sprawdzać.
  • @Bez kredek we łbie 08:43:29
    Również pozdrawiam.

    (11) Bądź mądry, synu mój, i rozweselaj moje serce, a będę mógł dać odprawę temu, kto mnie lży.
    (Przysłów 27:11 Bw)

    To ważny werset. Pytanie jest jak człowiek może rozweselać serce Boga?

    "(17) Bo Jahwe, wasz Bóg, jest Bogiem ponad bogami i Panem ponad panami. Jest to Bóg wielki, potężny i straszny. Nie ma On względu na nikogo i nie godzi się na przyjmowanie różnych podarków [jako przekupstwo]. (18) Jest sprawiedliwy dla sieroty i wdowy, okazuje miłość obcemu, dając mu pokarm i odzienie. (19) Kochajcie obcych, bo sami byliście kiedyś obcymi w ziemi egipskiej. (20) Lękaj się Boga twojego, Jahwe! Będziesz mu służył, będziesz się starał być zawsze blisko Niego i na Jego imię będziesz składał przysięgi. (21) On bowiem jest twoją chwałą i twoim Bogiem. To On stworzył dla ciebie wszystkie te rzeczy tak wielkie i straszne, wszystko to, na co patrzą twoje oczy. (22) Waszych ojców, gdy zstępowali do Egiptu, było siedemdziesiąt tysięcy, a teraz dzięki Jahwe, waszemu Bogu, jest was tak dużo jak gwiazd na niebie.

    (Ks. Powt. Prawa 10:17-22, Biblia Warszawsko-Praska)
  • @Bez kredek we łbie 08:40:19
    Pragniesz widzieć u innych to, czego nie dostrzegasz u siebie.
    Przykład:

    Stosowanie określenia "panelista" w odniesieniu człowieka jest dla Ciebie czym obraźliwym?
    http://sjp.pl/panelista

    Natomiast Twoje określenie w odniesieniu do ludzi, a mianowicie "beton", ma być jak najbardziej w porządku?
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Beton

    Czy to nie nazywa hipokryzją? A może posiadasz nieumiejętność znalezienia się w dyskusji, która charakteryzuje się brakiem rozpoznawania różnego rodzaju intencji adwersarzy?

    Informacje potraktowałaś jako krytykę? Napisałem:

    -----------
    U mnie zero emocji. A u Ciebie? Szukasz argumentów wtrącając zdania mające na celu zdyskredytować moją wiarygodność. Raz jeszcze przypominam, cytuję z Biblii, więc nie kieruję się swoją mądrością.

    ///Masz dowód. Pan Jezus nie protestuje. Wcześniej, kiedy uczniowie kłócili się o ważność wyraźnie postawił siebie poniżej nich...A więc, gdyby nie był Bogiem, a kierując się Przykazaniami musiałby tu zareagować....///

    Dowód na co? Na Toją nieznajomość Biblii?

    Zdaniem niektórych uczonych był to okrzyk zdumienia, skierowany co prawda do Jezusa, lecz odnoszący się do Boga, jego Ojca.
    Według innych z tekstu greckiego wynika, że słowa te dotyczyły jednak Jezusa. Ale nawet jeśli tak było, wyrażenie "mój Pan i mój Bóg" musi harmonizować z resztą natchnionych Pism. Ponieważ Jezus już wcześniej przekazał uczniom wiadomość: "Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga waszego", nie ma powodu do przypuszczeń, że Tomasz uważał go za Boga Wszechmocnego (Jana 20:17).

    Zresztą sam Jan po zrelacjonowaniu spotkania Tomasza ze wskrzeszonym Jezusem oświadczył o tego rodzaju doniesieniach: "Ale te zostały zapisane, abyście uwierzyli, że Jezus jest Chrystusem, Synem Bożym, i abyście dzięki wierze mieli życie za sprawą jego imienia" (Jana 20:30, 31).
    nadużycie link skomentuj usuń
    Ben Nechar 06.06.2014 15:39:41
    -----------

    Gdzie jest ta krytyka? Możesz ją wskazać?

    A może poniższe pytanie uważasz za krytykę?:
    ------
    Mam rozumieć, że jesteś ignorantką, która nie oczekuje od innych odpowiedzi, tylko oczekuje, by się przed nią tłumaczyć, tak jak tłumaczy się przestraszony pracownik przed swoim przełożonym?
    ------

    Czy stawianie pytań, by dowiedzieć się o punkt widzenia osoby, z którą prowadzi się rozmowę, uważasz za krytykę?
    A może nie rozumiesz na czym polega krytyka?

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Krytyka

    Być może powinnaś się zaznajomić z innymi definicjami, choćby tą?:

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Dyskusja


    Człowiek, który ma trudności z rozpoznawaniem intencji u innych, stosuje taktykę unikania odpowiedzi na pytania, krytykuje innych i zabrania tego tym, którzy są krytykowani, a do tego jest zbyt wrażliwy, nie powinien się logować, ani brać udziału na tym, a także na żadnym innym portalu, na których prowadzi się dyskusje.

    Zaraz, zaraz.
    Czyżbyś zapomniała jakich obraźliwych słów używa Barbara w odniesieniu do Świadków Jehowy i do osób z innych religii?
    A jednak nie przeszkadza to Tobie, "przesiadywać u niej" i wymieniać swobodnie z nią poglądy.

    DLACZEGO?
    Bo jeszcze Ciebie nie uraziła? Bo jej poglądy są zgodne z Twoimi? Bo stosujesz różne odważniki do ludzi i nie przeszkadza Ci, gdy rozmawiasz z rzucającym obelgi, jeżeli nie dotyczą one Twojej osoby?

    "Dwojakie odważniki i dwojaka efa - obie te rzeczy są dla Jehowy obrzydliwością" (Przysłów 20:10).

    Co mam myśleć o takiej osobie?

    Kiedy chcę wiedzieć z kim rozmawiam, wtedy zadaję pytania.
    Kiedy chcę znać czyjś punkt widzenia, wtedy zadaję pytania.

    Pozdrawiam.
  • @Ben Nechar 10:48:27
    Tym wpisem potwierdziłeś, że nie warto...

    1. To Ty pamiętasz każde miejsce , gdzie obdarzyłeś mnie takim czy innym epitetem lub coś zarzuciłeś...Ja staram się zapominać, nie wertuję też wpisów wstecz, by wyciągnąć palec i oskarżająco dotknąć, gdzie sprawiłeś mi przykrość.

    2. Policz ile moich wpisów widzisz u Barbary. A jak już mnie śledzisz,.... to cofnij się co nieco wstecz,.... może nie wykasowała pewnych komentarzy, to się przekonasz jak mnie traktowała. Tylko widzisz, w przeciwieństwie do Ciebie, ona mówi prawdę o Bogu. Nie manipuluje nikim. Cytuje. Nie wyciąga z kontekstu. Nie będę jej oceniać. Nie do mnie to należy, ponadto nic o nas bez nas... Nie podejmuję dyskusji na czyjkolwiek temat z osobami postronnymi. Jeśli mam coś do niej- do niej mówię.

    3. Ty nie masz myśleć i oceniać osoby, tylko ewentualnie owoce.... Od osądzania jest Bóg. A to, w jaki sposób ze mną rozmawiasz nie jest poznawaniem człowieka, tylko osąd albo co najmniej manipulacja drugą osobą... Przeczytaj parę razy co do mnie napisałeś. Jest i szyderstwo, jest kpina- i są emocje, choć piszesz, że nie ma.

    4. Napisałam o betonie na zasadzie przenośni. Jeśli wolisz można napisać - uparty i niereformowalny-proszę bardzo.


    5. To zdanie, które przytoczyłeś z ignorantką w tle i manipulacją na temat mojej osoby- i jeszcze pytasz, czy uznaję za krytykę.... To już nie krytyka była, a zapewne nie konstruktywna.

    Nie ma sensu tutaj przerzucać się tekstami: zrobiłaś-nie zrobiłaś, Jasiu jest "gupi" a Agatka ma brudny nos. Merytorycznie do niczego nie dojdziemy. Ty słuchasz Strażnicy, ja słucham Boga. Oboje czytamy Biblię, tylko Ty wspomagasz się jakimś waszym guru, ja wspomagam się tylko Panem Bogiem.
  • @Bez kredek we łbie 12:28:00
    //Tylko widzisz, w przeciwieństwie do Ciebie, ona[Bara-bar] mówi prawdę o Bogu. Nie manipuluje nikim. Cytuje. Nie wyciąga z kontekstu.//


    Widzę, że B-b znalazła w Tobie adwokata :)
    No cóż, każdy ma prawo do subiektywnych ocen, a za takie można traktować powyższą opinię.

    Posty, notki i komentarze B-b, istotnie naszpikowane są wersetami, jak "dobra kasza skwarkami". Tyle tylko, że nierzadko, cytaty te są przypadkowe, chaotyczne, i z kontekstem nie mają wiele wspólnego.
    Czasami to istna sieczka.

    Mnie, przypomina to raczej bibliomancję, a jeżeli jest już jakiś zamysł twórczy autorki tych zestawów cytatów, to akurat zamysł ten SKRZĘTNIE WYKLUCZA te wersety, które z jej wyborem rażąco się kłócą.



    Najczęściej B-b selekcjonuje cytaty sugerujące, że Jezus jest (wg niej) jedynym Panem i Bogiem, natomiast wstydliwie milczy na temat tych wypowiedzi samego Jezusa, w których On sam kieruje uwagę na na swego Ojca, jako swego Boga, który na dodatek jest WYŻSZĄ i odrębną osobistością, niż On sam(np Jn 14:28; 20:17)



    Jak to można nazwać? Nie ignorowaniem szerszego kontekstu Biblii?
    ****************************************************

    Niektórzy mogą to nazwać manipulacją.

    Właśnie ten rodzaj wyborów naszej koleżanki B-b, kontestowali Ben, Naftali, a spotkali się ze stekiem wyzwisk i banem na jej blogu.

    No cóż. Jeśli odpowiada Ci sposób narracji B_bar, to Twoja sprawa,

    ale proszę cię, nie pozuj tutaj na jedyną obiektywną!

    Z poważaniem
  • @Bez kredek we łbie 12:28:00
    ///1. To Ty pamiętasz każde miejsce , gdzie obdarzyłeś mnie takim czy innym epitetem lub coś zarzuciłeś...Ja staram się zapominać, nie wertuję też wpisów wstecz, by wyciągnąć palec i oskarżająco dotknąć, gdzie sprawiłeś mi przykrość.///

    Potrafisz zajrzeć do swoich wpisów, by odeprzeć nieprawdziwość czyichś zarzutów?
    Tak właśnie czynię ja. Gdyż nie pamiętam wszystkiego. A jednak wiesz lepiej ode mie, co pamiętam, a co nie.
    Jak nazwać taką osobę, która wmawia innym to, czym się nie charakteryzują?

    Powtórzę: "Kiedy chcę wiedzieć z kim rozmawiam, wtedy zadaję pytania.
    Kiedy chcę znać czyjś punkt widzenia, wtedy zadaję pytania."
    Gdy na takowe nie odpowiadasz, to mam się domyślać Twoich niewłaściwych pobudek i intencji?
    ---------------
    ///2. Policz ile moich wpisów widzisz u Barbary. A jak już mnie śledzisz,.... to cofnij się co nieco wstecz,.... może nie wykasowała pewnych komentarzy, to się przekonasz jak mnie traktowała. Tylko widzisz, w przeciwieństwie do Ciebie, ona mówi prawdę o Bogu. Nie manipuluje nikim. Cytuje. Nie wyciąga z kontekstu. Nie będę jej oceniać. Nie do mnie to należy, ponadto nic o nas bez nas... Nie podejmuję dyskusji na czyjkolwiek temat z osobami postronnymi. Jeśli mam coś do niej- do niej mówię.///

    Nie cofałem się, by liczyć Twoje wpisy u Barbary. Stwierdzam fakt, że nie razi Cię jej słownictwo do innych aż tak bardzo, jak razi Cię mocno brak takiego słownictwa w stosunku do Ciebie od chociażby mojej osoby.
    Dlatego stosownie zacytowałem z Księgi Przysłów 20:10.

    "Tylko widzisz, w przeciwieństwie do Ciebie, ona mówi prawdę o Bogu."
    To akurat jest sprawa dyskusyjna, a nie podlegająca Twojemu arbitrażowi, czy autorytetowi.

    "Nie manipuluje nikim."
    Tu akurat zabrakło tobie wnikliwości. Poczytaj chociażby niektóre tytuły artykułów. Jest tego ogrom. A i jej komentarze pozostawiają wiele do życzenia pod tym względem. Ale co tam, masz prawo nie dostrzegać tej nagminności i tendencji, skoro podzielasz jej poglądy. Tu znowu kłania się Przysłów 20:10.

    "Cytuje."
    A ja to nie?
    Patrz Przysłów 20:10.

    "Nie wyciąga z kontekstu."
    Raczysz stroić sobie ze mnie żarty? Myślisz, że natłok wersetów, z pominięciem miejsc Słowa Bożego, które zaprzeczają takiemu sposobowi rozumowania i wyciągania wniosków, to nie wyciąganie z kontekstu?
    Czy Ty aby dobrze zaznajamiasz się z tym, co piszą inni?

    "Nie będę jej oceniać. Nie do mnie to należy ...Jeśli mam coś do niej- do niej mówię."
    Staram się unikać rozmawiania z Barbarą, gdyż jej pogardliwy ton, fałszywe oskarżenia i obraźliwa mowa wobec innych jest nie do zaakceptowania przez mnie. Ponadto trudno prowadzi się rozmowę z osobami, które nie przyjmują faktów do wiadomości. W takich przypadkach akurat nie potrzeba osoby zainteresowanej, by można było wydać o niej opinię drugiej osobie.
    ---------------------
    ///3. Ty nie masz myśleć i oceniać osoby, tylko ewentualnie owoce.... Od osądzania jest Bóg. A to, w jaki sposób ze mną rozmawiasz nie jest poznawaniem człowieka, tylko osąd albo co najmniej manipulacja drugą osobą... Przeczytaj parę razy co do mnie napisałeś. Jest i szyderstwo, jest kpina- i są emocje, choć piszesz, że nie ma.///

    "Ty nie masz myśleć i oceniać osoby, tylko ewentualnie owoce.... Od osądzania jest Bóg." A kto mi tego zabroni? Podasz prawdziwą biblijną podstawę?

    "Od osądzania jest Bóg."
    I słusznie. Dlatego nie osądzam (nie wydaję wyroku na nikogo), tylko opiniuję lub oceniam, do czego każdy ma prawo.

    W Biblii osądzanie, o którym napisałaś, wiąże się z rozpatrzeniem sprawy i wydaniem wyroku lub skazaniem wyrokiem sądu.
    A zatem nie naginaj, by robić ze mnie Twojego sędziego.
    ------------------------------
    ///4. Napisałam o betonie na zasadzie przenośni. Jeśli wolisz można napisać - uparty i niereformowalny-proszę bardzo.///

    Przeczytaj swój punkt 3.
    -----------------------------------------
    ///5. To zdanie, które przytoczyłeś z ignorantką w tle i manipulacją na temat mojej osoby- i jeszcze pytasz, czy uznaję za krytykę.... To już nie krytyka była, a zapewne nie konstruktywna.///

    A jest to zdanie oznajmiające? Popatrz jeszcze raz:
    "Mam rozumieć, że jesteś ignorantką, która nie oczekuje od innych odpowiedzi, tylko oczekuje, by się przed nią tłumaczyć, tak jak tłumaczy się przestraszony pracownik przed swoim przełożonym?"

    Tak wygląda Twoje rozumienie tego, o czym myślą i co napisali inni.

    Powtórzę: "Człowiek, który ma trudności z rozpoznawaniem intencji u innych, stosuje taktykę unikania odpowiedzi na pytania, krytykuje innych i zabrania tego tym, którzy są krytykowani, a do tego jest zbyt wrażliwy, nie powinien się logować, ani brać udziału na tym, a także na żadnym innym portalu, na których prowadzi się dyskusje."
    --------------------------
    ///3. Ty nie masz myśleć i oceniać osoby, tylko ewentualnie owoce.... Od osądzania jest Bóg. A to, w jaki sposób ze mną rozmawiasz nie jest poznawaniem człowieka, tylko osąd albo co najmniej manipulacja drugą osobą... Przeczytaj parę razy co do mnie napisałeś. Jest i szyderstwo, jest kpina- i są emocje, choć piszesz, że nie ma.///

    Co powiesz na swoje słowa w stosunku do mojej osoby?:

    "Tak to właśnie Benie jest z Brooklinem....Bardzo lubi manipulować Słowem Bożym."

    "Nie ma sensu tutaj przerzucać się tekstami: zrobiłaś-nie zrobiłaś, Jasiu jest "gupi" a Agatka ma brudny nos. Merytorycznie do niczego nie dojdziemy. Ty słuchasz Strażnicy, ja słucham Boga. Oboje czytamy Biblię, tylko Ty wspomagasz się jakimś waszym guru, ja wspomagam się tylko Panem Bogiem."

    A tobie to już wolno, prawda? :))
  • @grishyn 14:04:48
    Dziękuję grishyn za otwarcie oczu "Bez kredek we łbie". Wydaję się jednak, że Twój wysiłek trafia w próżnię.

    Moment, w którym - jak to ładnie nazwałeś - interlokutor chce przedstawić jedynie swój punkt widzenia, bez oglądania się w przypadku Biblii na harmonię jej treści, a jedynie skupia się na wybranych fragmentach Słowa Bożego, jest momentem dyskwalifikującym takowego w dyskusjach.

    Chyba, że adwersarz powraca do logiki, która nie odrzuca wszystkich faktów.

    Pozdrawiam.
  • @Ben Nechar 19:15:16
    Zdaję sobie sprawę, iż otwarcie symbolicznych oczu nie zawsze jest możliwe.

    ... i to bez względu, jak mocnego i trafnego argumentu użyjesz.

    Przestrogą może być pewna sytuacja opisana w Jana 9:39-41

    "A Jezus rzekł: „Przyszedłem na ten świat na taki sąd: żeby ci, którzy nie widzą, widzieli, a ci, którzy widzą, stali się ślepi”. 40 Usłyszeli to faryzeusze, którzy z nim byli, i powiedzieli do niego: „Czyż i my jesteśmy ślepi?” 41 Jezus rzekł do nich: „Gdybyście byli ślepi, nie mielibyście grzechu. Ale teraz mówicie: ‚Widzimy’. Wasz grzech pozostaje”."


    Trzymaj się brachu!
  • Ben i grishyn
    Odłóżcie te kamienie.

    Żegnam
  • @Bez kredek we łbie 09:03:29
    Jeszcze coś...

    Odkąd napisałam ostatni komentarz ciągle w myślach mam: Jer.22:5 dla Was. Ponieważ nie znam na pamięć, więc sięgnęłam do tekstu:

    "Jeżeli zaś nie usłuchacie tych słów, przysięgam na siebie samego - wyrocznia Pana - dom ten zostanie obrócony w gruzy."

    To nie ode mnie. Byłam bardzo zaskoczona i jak widać, po dość długim czasie zdecydowałam się to tutaj umieścić. Bo jeśli nie ode mnie i jeśli nie znałam tekstu, a Pan Bóg chciał Wam go przekazać, to byłabym marnym sługą, gdybym nie przekazała tego.

    Tym razem pozdrawiam na dobre.
  • @Bez kredek we łbie 09:03:29
    Cóż to, z jedynej obiektywnej, pozujesz teraz na pierwszą pokrzywdzoną?

    Tanio chcesz nas wpędzić w poczucie winy?

    Czy zawsze reagujesz kąsaniem na wyciągniętą dłoń?

    Przetrzyj oczka, dziecinko i załóż okulary.

    Zamiast kamienia, zobaczysz kromkę chleba:)
  • @grishyn 11:39:35
    Nie pisałam o sobie. O Barbarze.
  • @Bez kredek we łbie 11:38:51
    Wypada mi się zgodzić ze Słowami samego Boga, zapisanymi przez Jeremiasza.
    Warto pamiętać o prawdopodobnie staroperskim powiedzeniu, że kiedy palcem wskazującym pokazujesz kogoś, to trzy palce są skierowane na ciebie.

    Nikt nie miał zamiaru i w dalszym ciągu takiego nie ma, by rzucać w Ciebie kamieniami. Daleko nam do Bara-bar.

    Pozdrawiam.
  • @Ben Nechar 14:24:18
    Nie słyszałem tego powiedzenia.
    Bardzo mi się ono podoba.

    Pozdrawiam
  • @roux 21:52:29
    Mnie udało się je usłyszeć ponad 20 lat temu na zebraniu. Było to bardzo wymowne.
    Kiedyś natknąłem się na nie w internecie i tam wyczytałem, że raczej nie jest to przysłowie perskie.
    Są jednak perskie przysłowia, które trafiają w sedno, jak chociażby to:

    "Prawda działa jak gorzkie wino: jest przykra w smaku, lecz dobrze wpływa na trawienie."

    Pozdrawiam.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

ULUBIENI AUTORZY