Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
255 postów 5212 komentarzy

come nembo

roux - come nembo che fugge col vento

Opłakane skutki wiary w Kościół i papieża

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Cóż złego jest w wojnie? Czy to, że giną ludzie, którzy tak czy inaczej muszą kiedyś umrzeć? św . Augustyn

 

 

Święty Augustyn, biskup i Doktor Kościoła najwybitniejszy teolog katolicki,  jest autorem pojęcia  „wojny sprawiedliwej” -jednego z większych absurdów w dziejach ludzkości.

 „Prowadzenie wojny i poszerzanie państwa poprzez ujarzmianie innych narodów ludziom złym wydaje się szczęściem, dobrym zaś koniecznością. Ale jako że byłoby gorzej, gdyby niesprawiedliwi zapanowali nad sprawiedliwymi, przeto nie bez racji nazywa się szczęściem to, co przed takim panowaniem chroni"

„Cóż jest naganne w wojnie? Czy to, że z jej powodu giną ludzie, którzy i tak kiedyś umrą, by [ci, którzy ocaleją] żyli w pokoju? Wyrzucanie tego jest cechą ludzi tchórzliwych, a nie ludzi religijnych”

Przez stulecia Kościół  rozwijał i, co gorsza stosował w praktyce, te augustyńskie brednie, w okresie swojej świetności, w czasie istnienia Państwa Kościelnego, prowadził wojny na własny rachunek.

W 1219 w Langwedocji kardynał Bertrand z Rzymu podnosił morale krzyżowców

Śmierć i zniszczenie muszą kroczyć z nami, tak aby w Tuluziei wokół niej nie pozostał ani jeden żywy człowiek, czy to szlachet­nie urodzona dama, czy dziewczę, czy kobieta brzemienna, żadnaistota poczęta ani dziecko przy piersi, lecz wszyscy zginąć musząw płomieniach"4.

Kardynał mówił o cywilnych mieszkańcach Tuluzy, przemawiał tuż po wydarzeniach w Marmande, opisanych przez kronikarzy krucjaty albigeńskiej

„Panowie, damy i ich małe dzieci, kobiety i mężczyźni odarcizodzieży do naga, wszyscy ci ludzie zostali porąbani na kawałki ostrymi mieczami [...]. Ani jeden mężczyzna czy kobieta nie zosta­li przy życiu, ani młody, ani stary; żadna żywa istota, chyba że komuś udało się ukryć. Marmande zostało zburzone i podpalone   ….„Wszyscy mieszczanie wraz z żonami i dziećmi, młodzi i starzy, każdy miesz­kaniec miasta, razem pięć tysięcy dusz", zostali wymordowani3.

 

Kardynał Robert z Genewy, (późniejszy papież Klemens VII) zwany „Katem Ceseny” lub „Rzeźnikiem Ceseny”, jako dowódca wojska papieskiego (!), jest odpowiedzialny za masakry w wojnie z Florencją, szczególnie za rzeź Ceseny w lutym 1377 roku.  Mieszkańcom, niezadowolonym z powodu gwałtów i rabunków popełnianych na nich przez papieskie wojsko, zagwarantował bezpieczeństwo pod warunkiem rozbrojenia, a potem rozkazał ich wymordować. Zginęło pięć tysięcy bezbronnych mężczyzn, kobiet i dzieci.

W XX wieku Kościół, kiedy nie miał już własnego państwa i armii i nie mógł osobiście uszczęśliwiać ludzi wojną według rozumienia  św Augustyna, popierał kraje prowadzące wojnę w słusznej sprawie

 

Kościół włoski o agresji faszystowskich Włoch  na Abisynię (kraj chrześcijański) w 1935 roku

„Wojna obronna (!) mająca za cel ekspansję (!) coraz liczniejszej ludności może być sprawiedliwa i słuszna”(papież Pius XI,)

„Katolickie Włochy modlą się o to, by nasza ukochana ojczyzna, dzięki jej rządowi bardziej zjednoczona niż kiedykolwiek przedtem, stawała się coraz potężniejsza"

„akt wspaniałej ludzkiej solidarności".

„Wszyscy byli jednomyślni: sprawiedliwa jest ta wojna, a więc i dokonana przemocą aneksja".

Mussolini o pomocy Kościoła w zachęcaniu do wojny:

 „[...] a mam na myśli przede wszystkim przykładny patriotyzm wielu włoskich biskupów, którego dowiedli przekazując swoje złoto lokalnym placówkom partii faszystowskiej, oraz tych kapłanów, którzy umacniali w narodzie włoskim wolę oporu i gotowości do walki".

 

Kiedy Włochy przystąpiły do wojny po stronie Hitlera, episkopat włoski zaczął od razu mówić o świętej wojnie i przesłał pozdrowienia Mussoliniemu oraz królowi.

duchowieństwo Włoch i włoscy katolicy mają szczególne obowiązki wobec Italii, które — tak jak zawsze — spełnią z honorem"

Kiedy stało się jasne, że Hitler i Mussolini wojny nie wygrają, Kościół zwątpił w faszystowski„akt wspaniałej ludzkiej solidarności"i stanął po stronie nowych sprawiedliwych - aliantów; popierania zbrodniarzy, oczywiście, nikt mu nie wypominał - konsekwencje poniosła ludność cywilna.

Wśród aliantów, o czym dziś się nie wspomina, byli muzułmanie.

Żołnierze! Tym razem, gdy wygracie tę walkę, obiecuję wam nie tylko wolność waszych ziem. Na tyłach wroga są kobiety i domy. Jest wino, jedno z najlepszych na świecie, jest złoto. Wszystko to będzie wasze, jeśli zwyciężycie. Musicie zabijać Niemców aż do ostatniego człowieka i za wszelką cenę przebić się. Wszystkiego, co wam obiecałem, dotrzymam. Przez pięćdziesiąt godzin będziecie absolutnymi panami wszystkiego, co napotkacie na swej drodze po drugiej stronie linii wroga. Nikt was nie będzie karał za to, co uczynicie. Nikt was nie będzie rozliczał z tego, co sobie weźmiecie".

Alphonse Juin, generał

 

 

Przed ostatnim etapem bitwy pod Monte Cassino, aliancki generał Alphonse Juin (1888-1967), na rozkaz dowodzącego amerykańską Piątą Armią generała Mark`a Clark`a (1896-1984), tymi słowami zachęcił do walki swoich  Goumiers,-  dziką marokańską bandę morderców i gwałcicieli. Goumiersbyli znani głównie z  masowych  gwałtami na cywilach: kobietach, mężczyznach i zwierzętach. Clark tak bardzo się śpieszył aby zdobyć Rzym, że zamiast zamknąć Niemców w kotle, pozwolił im wycofać się w szyku.

W noc po bitwie, dwanaście tysięcy Marokańczyków, zgwałciło w okolicznych wioskach około 3 000 kobiet w wieku od 11 do 86 lat, z których ponad 100 zmarło, i zamordowało 800 wieśniaków usiłujących się im przeciwstawić.W ciągu niecałego roku ofiarą marokańskich gwałtów padło 60 000 kobiet.

 

 

Czy tak drastyczne doświadczenia zmieniły stosunek Kościoła do wojny sprawiedliwej?

Nie wydaje się, żeby tak było.

Bo jeśli wojna jest częścią polityki, to jak należy rozumieć wypowiedź papieża Franciszka?

Jak głosi nauka społeczna Kościoła, polityka jest jedną z najwznioślejszych form miłości, bo służy dobru wspólnemu.

 

historia.uwazamrze.pl

zdjęcie tytułowe: „Mamma Ciocara” pomnik pamięci ofiar alianckich gwałtów,  w Castro dei Volsci; autor: Fedele Andreani

 

 

KOMENTARZE

  • roux
    Każdy kto podzieli twój punkt widzenia będzie okrzyknięty wrogiem kościoła . O nim pisze się dobrze lub wcale .

    Prawdziwy dylemat ma jednak Bóg ..... przeciwne strony proszą o wsparcie
    ... komu je udzielić .
    A tak na poważnie ....,, stosunek Kościoła do wojny sprawiedliwej?" .
    Czytając pismo ST zobaczysz że Bóg osobiście wspiera takie wojny .

    Sprawa wygląda inaczej w NT , gdzie Jezus oddziela politykę i wiarę i głosi miłość względem wszystkich , także nieprzyjaciół .
    Jak się to odpowiednio zmiesza .... to i zapomina się jaką wiarę się wyznaje . Najlepiej oddają sens słowa Wałęsy ...jestem za a nawet przeciw.........
  • @
    przede wszystkim nie ma żadnej wiary w kościół a już tym bardziej papieży a jedynie pewna zgoda czy wsparcie , wynikające z samej przynależności do organizacji , w tym przypadku kościoła rzymskiego,czyli ten jak i inne kościoły czy jakiekolwiek pozostałe ośrodki religijne by przetrwać muszą , jeśli zachodzi taka potrzeba , stosować te same metody czyli sięgać też po broń , oczywiście najgorzej jest wtedy gdy w kręgu tej samej wiary dochodzi do starć ale to tylko wskazuje ,że same religie nie są kluczowe dla ludzi , że większe znaczenie mają interesy narodowe
  • Ktoś to jeszcze pamięta?
    "Polscy zwolennicy krwawego dyktatora ujawnili się jeszcze w ekipie AWS-u. W 1999 r. do zatrzymanego w Anglii Pinocheta pojechali z wizytą: ówczesny poseł AWS-ZChN Michał Kamiński, dziś spec od wizerunku braci Kaczyńskich, członek KRRiTV Marek Jurek, obecnie marszałek Sejmu oraz redaktor naczelny gazety "Życie'' Tomasz Wołek, teraz po prostu publicysta Podczas spotkania ta trójca wręczyła Pinochetowi ryngraf z Matką Boską. "
    http://wiadomosci.onet.pl/prasa/kat-chile-i-jego-wielbiciele/7be44

    https://www.youtube.com/watch?v=Z8oU416KwI4
  • @ikulalibal 14:09:12
    --- pamiętam ! , żeby tylko to .
  • Czy Pius XII uznawał poniższe działania za "wojnę sprawiedliwą"??
    Kościół od razu podjął żywiołową współpracę z ustaszami. Do partii Ustasza należało wielu duchownych, np. arcybiskup Sarajewa, Ivan Šarić, wielu członków z Akcji Katolickiej, jej przywódca Ivo Guberina, był kapitanem w przybocznej gwardii Pavelića, franciszkanin Berto Dragićević z klasztoru Široki Brijeg był dowódcą okolicznych ustaszów. Jest więc pewne, że Kościół chorwacki wiedział o wszystkich zbrodniach od samego początku, jednak nie zrobił nic, aby zaprzestano masakr oraz konfiskaty majątków ofiar. Majątek jaki w czasie wojny zgromadzili ustasze oszacowano po wojnie na ok. 80 mln USD. Przypuszcza się, że w sprawie tego majątku, ustasze zawarli z Watykanem jakieś porozumienie. Dla złota usztaszów udostępniono własne sejfy i magazyny. W Kurii uzgodniono również program przejmowania przez chorwackich katolików zawłaszczonych prawosławnych kościołów i ich adaptację. Zresztą wiele cerkwi po prostu zniszczono lub zamieniono na magazyny czy stajnie. Dokumenty z watykańskiej Kongregacji ds. Kościołów wschodnich zalecały ponadto chorwackim biskupom, aby nie przyjmować w szeregi katolickie tych, którzy nie czynią to ze szczerego serca (czyli np. jak to było praktykowane: ze strachu i z chęci przetrwania ludobójstwo)

    Stepinac przyjmuje w Zagrzebiu Pavelicia w dniu otwarcia Saboru, parlamentu chorwackiego (23 luty 1942)
    Arcybiskup Alojzije Stepinać od samego początku zgadzał się z ogólnymi celami polityki ustaszów. 16 kwietnia złożył wizytę Paveliciowi, w czasie , której herszt ustaszów poinformował go, że "nie będzie tolerował serbskiej Cerkwi prawosławnej, ponieważ nie jest ona Kościołem, tylko organizacją polityczną".Wieczorem tego samego dnia Stepinać wydał na cześć Pavelicia i jego kompanów uroczystą kolację, aby uczcić ich powrót z wygnania. Arcybiskup zanotował: "Poglavnik [ 3 ] jest szczerym katolikiem". Zaiste był z niego porządny katolik, wyznawca zdrowej moralności. Mówił o "uporządkowanym życiu religijnym i rodzinnym", jakie należy zaprowadzić w nowym państwie, w którym uznawał "za zdatnych tylko mężów prawych i nie zepsutych moralnie", takich zarazem, którzy gromić będą "ateizm, bluźnierstwo przeciw Bogu i sprośność w mowie". Wszystkie te ideały, które tak bliskie są kościołowi, tym samym wysoko przezeń cenione.
    "Ojcze Święty! Kiedy dobrotliwa Opatrzność Boska pozwoliła abym ujął w dłonie ster mojego narodu i mojej Ojczyzny, postanowiłem twardo i ze wszystkich sił tego pragnąc, że naród chorwacki, zawsze wierny swojej chlubnej przeszłości, ma również na przyszłość pozostać wierny Świętemu Apostołowi Piotrowi i jego następcom, i że przepojony prawem Ewangelii naród nasz stanie się Państwem Bożym" — deklarował papieżowi wkrótce po objęciu władzy.
    Kościół ochoczo z tego ramienia skorzystał.

    Biskupi i arcybiskupi Chorwacji wraz z oficerem ustaszów
    W roku 1946 ujawniono list jaki Stepinać wysłał do Pavelicia w sprawie przymusowych nawróceń i rzezi. Prymas Chorwacji przytacza w liście szereg przychylnych poglądów braci biskupów. Na przykład biskup Mostaru, doktor Miącić, wyraża tęsknoty chorwackiego episkopatu za masowymi nawróceniami na katolicyzm i oznajmia: "jeszcze nigdy nie było tak dobrej okazji do dopomożenia Chorwacji w zbawieniu niezliczonych dusz". W tym miejscu przed oczyma musi nam stawać machina średniowiecznej inkwizycji, która paląc przeniewierców mówiła o zbawieniu ich dusz. Żali się zarazem biskup na "ciasnotę poglądów" władz, które gnębią nawet Serbów nawróconych na katolicyzm. Mówiąc o potwornej rzezi mówi coś zdumiewającego: "W parafii Klepaca zamordowano siedmiuset odszczepieńców z sąsiednich wiosek. Podprefekt Mostaru, muzułmanin, pan Bajić, publicznie ogłosił (chociaż jako urzędnik państwowy powinien to przemilczeć), że w samej tylko Ljulinie wrzucono do dołów siedmiuset schizmatyków"
    28 kwietnia 1941 r. ustaszowski oddział napadł na kilka prawosławnych wiosek w rejonie Bjelovaru, uprowadzając 250 osób. Ofiary musiały wykopać sobie grób, po czym zostały skrępowane drutem i spalone żywcem. Tego samego dnia przywódca chorwackiego kleru, arcybiskup Zagrzebia Stepinać wydaje list pasterski, w którym pisze: "Któż mógłby nam czynić zarzut z tego, że jako duszpasterze podzielamy radość i entuzjazm narodu, wyrażając głęboką wdzięczność Bożemu majestatowi. Mimo że aktualne wydarzenia, tak wielkiej wagi, są bardzo zawikłane, łatwo jednak dostrzec w tym dziele rękę Boga. Ab domino factum est istud et est mirabile in oculis nostris. (Przez Pana się to stało, I to jest cudowne w oczach naszych; psalm 117, 23.). Dlatego usłuchacie naszego apelu i tak przyczynicie się do zachowania i rozwoju niepodległej Chorwacji. Znamy tych ludzi, którzy dziś mają w swoich rękach los narodu chorwackiego, i jesteśmy niezbicie przekonani, iż Kościół będzie mógł w odrodzonym państwie chorwackim całkiem swobodnie głosić słuszne pryncypia prawdy i wiecznej sprawiedliwości (...)".
    Kilka dni później w Ostacu wyłapano 331 Serbów. Znów musieli kopać grób dla siebie. Następnie ustasze zarąbali wszystkich siekierami i wrzucili do dołów. Popa Branko Dobrosavljevicia i jego syna zostawiono na koniec: rąbiąc dziecko na kawałki kazali ojcu odmawiać modlitwę za zmarłych. Po tym poddali go straszliwym torturom, wydarli włosy z głowy i brody, wyłupili oczy i obdarli żywcem ze skóry. W Mliniąte, okręgu Glamoč, były członek parlamentu Luka Avramović został ukrzyżowany wraz z synem.
    W Banja Luce „podkuto jak konia" 81-letniego biskupa Platova i zmuszono by chodził z podkowami, aż stracił przytomność. Później wykłuto mu oczy, przypalono piersi, obcięto nos, uszy, by wreszcie dobić.
    14 maja 1941 r. w Glinie kilkaset Serbów zapędzono do cerkwi. Do kościoła wpadli ustasze z siekierami i nożami. Ci, którzy nie okazali zaświadczeń o przejściu na katolicyzm (miały je dwie osoby) zostali w kościele zarżnięci. "Krwawa łaźnia trwała od godziny 10 wieczorem do 4 rano i przez osiem następnych dni. Rzeźnicy musieli zmieniać mundury, tak były przesiąknięte krwią. Znajdowano później wbite na pal dzieci z członkami powykręcanymi od bólu". Inicjatorami tego byli minister sprawiedliwości dr Mirko Puk i przeor klasztoru franciszkańskiego w Čuntić, Hermenegildo (właśc. Častimir Hermann).
    Po tej masakrze, 18 maja 1941 r., Pavelić został uroczyście przyjęty przez papieża Piusa XII, który w czasie tej audiencji udzielił mu błogosławieństwa. Tym samym Watykan wyraził poparcie dla nowego chorwackiego państwa. Warto w tym miejscu wspomnieć, iż Pavelić był wcześniej skazany zaocznie przez sąd państwowy na karę śmierci za morderstwa, m.in. za zamach na króla Aleksandra, jednak nie przeszkadzało to papieżowi, jednak kiedy w roku 1938 przybył do Rzymu oficjalnie nasz szef MSZ, Józef Beck, papież odmówił mu audiencji, ponieważ miał nieuregulowane kościelnie sprawy małżeńskie.



    http://www.racjonalista.pl/img/strony/ustasz9.jpg
    Watykan był dobrze poinformowany co dzieje się pod rządami ustaszów w Chorwacji, gdyż miał tam swojego reprezentanta. Od prawej: arcybiskup Stepinac, w białym uniformie — nuncjusz papieski Marcone (reguły dominikańskiej). Wokół nich siedzą naziści oraz ustasze.

    http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,992
  • @
    Tak jest. Odwróćcie się przeciw Kościołowi i idźcie do Gulagu - nakazywał Stalin, Beria, i poleca ORMOwiec "roux".
  • @puuuq 13:40:58 witam
    /nie ma żadnej wiary w kościół/ katolickie credo stanowi inaczej

    "Wierzę w jeden, Święty, powszechny i apostolski Kościół."
    http://adonai.pl/modlitwy/?id=108

    /same religie nie są kluczowe dla ludzi/
    racja,

    pozdrawiam
  • @ikulalibal 14:09:12
    Brali przykład z lepszych od siebie ;-)

    http://sphotos-e.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/411549_400443286686755_951602379_o.jpg

    pozdrawiam
  • Opłakane skutki .........
    Opłakane są skutki picia przez roux-a .....
    nadmiernej ilości wódki 8-)))
  • @reflexión 16:20:05
    Polski minister SZ nie był papieżowi na nic potrzebny, nie mógł być użyty do zwalczania prawosławia.
    Pozdrawiam
  • @Zdzich 17:46:44 witaj
    Wierność Twoja jest godna podziwu -;)
    Tutaj włos nie spadnie Ci z głowy
    Pozdrawiam
  • @roux 18:31:15
    //........"Wierzę w jeden, Święty, powszechny i apostolski Kościół.".//....określenie "wiara " jest tu użyte w sensie jakiejś "aprobaty programu" , zobowiązania do wierności idei
  • @Husky 18:38:45
    Ja nie powtarzam bzdur za Augustynem ;-)

    Pozdrawiam
  • @Zdzich 17:46:44
    Bez liczby mnogiej,wypraszam sobie albowiem jesteś dla mnie jako poganin i jako celnik.I będzie to trwało do tej pory aż się nie ukorzysz i wyznasz:zgrzeszyłem.
    -----------------------------------------------------------------------------------------
    Pochodzę ze Śląska Cieszyńskiego.To region protestancki.Do 1945 r w 90-ciu procentach protestancki.Potem wiele się zmieniło.Ale od początku;
    głowa Kościoła Protestanckiego w II RP biskup Juliusz Bursche https://pl.wikipedia.org/wiki/Juliusz_Bursche we wrześniu 1939r stanowczo odmówił wyjazdu z Polski.Uznał że wobec powstałej sytuacji jest jak nigdy potrzebny swoim wiernym.W październiku 39r został aresztowany.Więziony w berlińskim Moabitcie.
    W tymże roku tj 1939, polski Kościół Protestancki został zdelegalizowany a jakiekolwiek próby konspiracyjnej obrzędowości były traktowana i karane jak konspiracja jako taka.Lata okupacji minęły nastał 1945r i wtedy na legalny już kościół spadły prześladowania gorsze niż "za niemca".Stało się to za sprawą przybyłych masowo skądyś 24-cztero karatowych Polaków-katolików.Za ich sprawą do aparatów bezpieczeństwa płynęła lawina donosów na ewangelików.Jeśli chciano przejąć ich kościół to pisano że przetrzymuje się tam broń i niemieckie materiały propagandowe a jeśli chciano tylko wyrzucić kogoś z mieszkania to pisano donos że dana osoba "w domu mówi po niemiecku" i wogóle jest podejrzanie małopolska.Z inspiracji swoich duchownych katolicy wprowadzili tu taki terror że np w mojej rodzinnej parafii (około 2000 dusz) na święto reformacji 31 października 1946 przyszła 1 (słownie:jedna) osoba.Ksiądz proboszcz będący wówczas (w 1946r) młodziutkim organistą, przypominał o tym na uroczystych kazaniach przez wiele dziesięcioleci.
    I jeszcze raz dla pełnej jasności powtarzam:inicjatywa prześladowań wychodziła wyłącznie ze strony szczeropolskich zaś bezpieka robiła wyłącznie to co musiała (skoro już wpłynął donos od "prawdziwego polaka")
    Co dawało szczeropolskim tę pewność,wiarę w to że innowierca jest mniej lub zgoła całkiem niewartościowym Polakiem?
    To że ich herszt nijaki Augustyn Hlond we wrześniu 1939r uciekł jak szczur i przesiedział do końca okupacji zupełnie bezpiecznie,spokojnie z dala od owieczek.Jak sądzę drogi ucieczki nie zastąpił mu Jezus spieszący do warszawy a on (hlond) nie zapytał go Quo vadis, Domine? bo to dobre na motto ckliwej trzeciorzędnej powieści a nie moralny imperatyw katolickiego dostojnika.
    Niech więc się Zdzich i zdzichopodobni tak nie nadymają od pobożności bo po pierwsze: to grzech, a po drugie my i tak pamiętamy i nigdy nie wybaczymy.
  • @puuuq 19:36:39
    Dzięki za wyjaśnienie
  • @ikulalibal 20:07:45
    No widzisz, a przed wczoraj pisałes, że w PRLu było lepiej niż obecnie. :))
    Napisałes też, że ja jestem pobożny. :)))
    Po...bany jesteś zupełnie!
  • @Zdzich 07:00:48
    Przecież nie było pedofilów wśród duchownych, to chyba było lepiej?
  • @roux 07:57:18
    I handlu żywym dziecięcym towarem też nie było.A chyba przyznasz roux że było ewidentne ograniczenie.

    "300,000 babies stolen from their parents - and sold for adoption: Haunting BBC documentary exposes 50-year scandal of baby trafficking by the Catholic church in Spain"
    http://www.dailymail.co.uk/news/article-2049647/BBC-documentary-exposes-50-year-scandal-baby-trafficking-Catholic-church-Spain.html
  • @ikulalibal 08:50:32
    Dzięki za interesujące komentarze, wrócę do nich wieczorem; teraz idę do pracy
    BTW
    byłem wczoraj na Śląsku Cieszyńskim
  • Opłakane skutki wiary w papieży widać na sąsiednim blogu :))
    http://alfa.com.hel.neon24.pl/post/132112,zyciem-malowane-slajdy-przeszlosci#comment_1312061

    http://alfa.com.hel.neon24.pl/post/132112,zyciem-malowane-slajdy-przeszlosci#comment_1312072


    Trudno o bardziej prymitywne komentarze (!)


    "Człowiek dobry wydobywa dobro z dobrego skarbu swego serca, ale niegodziwy wydobywa ze swego niegodziwego skarbu to, co niegodziwe; bo z obfitości serca mówią jego usta." Łk 6:45


    Nie skryją tego ani londyńskie szlify, ani tytuły uczelni teologicznych.
    Słoma z butów i tyle . . .
  • @reflexión 07:49:46
    " (15) Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej skórze, a wewnątrz są drapieżnymi wilkami. (16) Poznacie ich po ich owocach. Czy zbiera się winogrona z ciernia albo z ostu figi? (17) Tak każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, a złe drzewo wydaje złe owoce. (18) Nie może dobre drzewo wydać złych owoców ani złe drzewo wydać dobrych owoców."
    (Mt 7:15-18 BT)

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930

ULUBIENI AUTORZY