Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
216 postów 4780 komentarzy

come nembo

roux - come nembo che fugge col vento

Rekolekcje z szamanem czyli wojna hybrydowa?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Czy ks Bashobora dąży do zniszczenia Kościoła w Polsce?

 

 

Prowadzący narodowe rekolekcje (2016 Licheń, 2015 Stadion Narodowy) o. Bashobora jest , jak wiadomo, znanym w całej Polsce (poza Polską jest nieznany) uzdrowicielem i wskrzesicielem zmarłych, który wskrzesił ponad dwadzieścia osób (w Polsce jeszcze nikogo nie wskrzesił). Autentyczność wskrzeszeń potwierdza polski poseł John Godson oraz katolicki opiniotwórczy portal Fronda.pl, który powołuje się na informację ze strony Charyzmatycy.pl.

 O. Bashobora kilka dni temu gościł w Polsce, gdzie wygłosił wielkie rekolekcje na Stadionie Narodowym. Przy okazji tej wizyty, lewicowe media mocno atakowały charyzmatycznego księdza, pisząc, że jest on szarlatanem i kontestując uzdrowienia i wskrzeszenia, jakie miały dokonać się dzięki jego modlitwie.

Coś dla siebie znajdą niedowiarkowie na stronie Charyzmatycy.pl, gdzie pojawił się film ze świadectwem kapłana z Ugandy. „Potężne namaszczenie jakie o. John otrzymał od Boga w posłudze uzdrawiania i uwalniania owocuje wielkimi znakami i cudami wszędzie tam gdzie ten pokorny kapłan głosi Słowo. Za pośrednictwem o.Johna Bóg wskrzesił już kilka osób!” - czytamy na stronie wspólnoty. http://www.fronda.pl/a/dla-niedowiarkow-o-bashobora-daje-swiadectwo-wskrzeszen,29546.html

 Argumentacji Frondy.plnie powinna osłabiać okoliczność, że wspomniana strona Charyzmatycy.plnie istnieje.  

Znacznie poważniej traktuje czytelników ks dr hab. Andrzej Kobyliński, który mówi o banalizacji a nawet o kompromitacji religii, oraz o wojnie religijnej:

 „To, co się u nas dzieje obecnie, jest częścią pewnego procesu ogólnoświatowego, szczególnie gdy chodzi o kontynenty takie jak Ameryka Południowa czy Afryka. W języku naukowym - w ramach filozofii religii czy etyki - używa się pojęcia pentekostalizacji. Także polska religijność podlega obecnie głębokiemu procesowi pentekostalizacji czyli przekształcania chrześcijaństwa w wymiarze globalnym w jedną, trochę synkretyczną wersję chrześcijaństwa charyzmatycznego, pentekostalnego, zielonoświątkowego.

W pewnym stopniu w tej formie religijności każdy otrzymuje to, co chce. Jest ona na tyle pojemna, że prawie wszyscy mogą się w niej odnaleźć. To religijność w dużym stopniu synkretyczna - łączy w sobie bardzo wiele różnych elementów, kładzie niezwykle mocny akcent na sferę uczuciową człowieka. Do tego podejmuje tematy, których ludzie bardzo potrzebują: uzdrowienie i przebaczenie. Wiele Kościołów pentekostalnych w Brazylii czy Wenezueli, corocznie przejmujących miliony katolików, kupuje nowe kina, hale sportowe i przekształca je na swoje świątynie

Jeśli chodzi o dzisiejszy etap rozwoju życia religijnego w Polsce i na świecie, coraz rzadziej czerpiemy z tego, czego się dowiedzieliśmy o religii i Bogu. W związku z tym dzisiaj rzadko próbujemy oceniać chociażby problem emocji czy zachowań religijnych ludzi, coraz rzadziej interpretujemy religię w sensie filozoficznym. Dlatego zwyciężają irracjonalizm, subiektywizm, skrajnie fideistyczne podejście do religii. Coraz częściej w ogóle nie pada pytanie, jak należy interpretować dane zjawisko, co ono znaczy. Każdy zaczyna wierzyć w to, co chce, i tłumaczy sobie pewne rzeczy tak, jak mu się wydaje.

Gdy dziś obserwujemy tę nową falę religijności zielonoświątkowej, okazuje się, że w wielu krajach to, co jest wytłumaczalne medycznie, rozumowo, zupełnie niepotrzebnie jest ukazywane jako boskie, nadprzyrodzone. Następuje głęboka banalizacja religii. Czasami nawet kompromitacja. Jeśli w religii odrzucamy fundament racjonalny, to cofamy się do religijności mitycznej.

Katolicyzm różni się od innych religii m.in. tym, że bardzo dowartościowuje rolę rozumu i wiedzy. Katolicy mają wypracowane niezwykle precyzyjne zasady oceny zjawisk nadprzyrodzonych. W 2000 r. Kongregacja Nauki Wiary wydała niezwykle precyzyjny dokument, który mówi, w jaki sposób powinny być prowadzone w Kościele katolickim msze święte z modlitwą o uzdrowienie i jak należy postępować z osobami, które czują, że podczas tych spotkań zostały uzdrowione.

Coraz częściej to, czego chce większość, zastępuje to, jak powinno być naprawdę. Często nie szukamy w religii prawdy, lecz zaspokojenia swoich emocji. Kierujemy się własnymi projekcjami czy wizjami. Niestety, także katolicyzm w wielu krajach staje się ostatnio coraz bardziej irracjonalny.

W wielu krajach coraz częściej wyparowują tradycyjne formy pobożności katolickiej. Na miejsce form dawnych przychodzą nowoczesne nabożeństwa pentekostalne, np. wieczory chwały czy inne charyzmatyczne spotkania modlitewne, które wykorzystują muzykę, światło, techniki audiowizualne. W wyniku pentekostalizacji katolicy w wielu krajach zmieniają swój stosunek do polityki, kultury czy moralności

        Jak informują organizatorzy spotkania, o. Bashobora przyjeżdża na zaproszenie abp. Hosera. Ocena tych zjawisk i stosunek katolików do ruchu pentekostalnego są przedmiotem ostrych sporów w wielu krajach. O te kwestie będziemy się kłócić coraz częściej. To jest wojna religijna nowej generacji, hybrydowa wojna religijna, jakiej chrześcijaństwo jeszcze nie znało.”

 

Banalizacja a nawet kompromitacja religii, trudno się z ks Kobylińskim nie zgodzić, to widać od razu, lecz kwestia, kto jest po czyjej stronie w hybrydowej wojnie religijnej, nie jest już taka oczywista. Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że ks Bashobora stoi po stronie wrogów KK, lecz równie prawdopodobna jest sytuacja przeciwna -  jest on dla KK szansą na przetrwanie. Synkretyzm religijny to podstawa, na której cesarz Konstantyn Wielki założył KK w IV wieku ne. Pisze o tym najwybitniejszy katolicki teolog XIX wieku, bł. kardynał J. H. Newman

 „Euzebiusz mówi nam przy niejednej sposobności, że Konstantyn, chcąc uczynić religię pociągającą dla pogan,wprowadził zewnętrzne ozdoby, do których przywykli w swojej własnej religii. (..)Świątynie ku czci poszczególnych świętych ozdabianew związku ze świętami gałęziami drzew, kadzidło, lampy, świece,ślubowane ofiary dziękczynne za powrót do zdrowia, woda święcona, prawo azylu, dni święte i całe okresy liturgiczne, używaniekalendarza, procesje i błogosławieństwo pól, szaty liturgiczne, tonsura, pierścień małżeński, zwracanie się ku wschodowi, obrazyw okresie późniejszym, być może śpiew kościelny i Kyrie eleison - wszystko to jest pochodzenia pogańskiego i zostało uświęconeprzez przejęcie do Kościoła.

Zjawisko, które wszyscy uznają, jest następujące: Oto wielka część tego. co ogólnie uznaje się za prawdę chrześcijańską, znajduje się - w zaczątkach lub jako elementy oddzielne - w pogańskich filozofiach i religiach. Na przykład doktryna Trójcy występuje zarówno na Wschodzie jak i na Zachodzie; tak samo ceremonia umywań oraz rytuał ofiarny. Doktryna Słowa Bożego jest platońska; doktryna Wcielenia jest hinduska; Królestwa Bożego - judaistyczna; aniołów i demonów - znajduje się u magów perskich; związek grzechu z ciałem ma pochodzenie gnostyckie; celibat znany jest bonzom i mnichom buddyjskim; hierarchia kapłańska jest pochodzenia egipskiego; idea nowego narodzenia się jest chińska i eleuzyńska; wiara w moc sakramentów - pitagorejska; a cześć oddawana zmarłym znana jest w politeizmie.

Czym jest człowiek między zwierzętami, tym jest Kościół pośród szkół tego świata; a jak Adam nadawał nazwy zwierzętom dokoła  siebie, tak i Kościół rozglądał się z początku dokoła, przeglądając j i rozpatrując doktryny, jakie zastał.  Zaczął to czynić w Chaldei, potem szukał pośród  Kannanitów, zstąpił do Egiptu  i przeszedł stąd do Arabii, aż wreszcie zatrzymał się na  własnym gruncie. Spotkał następnie kupców z Tyru, mądrość Wschodu i przepych Saby.  Przeszedł także do Babilonu i zawędrował do szkół Grecji. A gdziekolwiek się zjawił, czy to wśród cierpień czy w tryumfie, wszędzie jednak był duchem żywotnym, myślą i głosem Najwyższego, ,,siedząc wpośród doktorów, słuchając ich i zadając im pytania" (por. Łk. 2,46), zgłaszając prawo do tego, cokolwiek powiedzieli słusznego, poprawiając ich błędy, uzupełniając braki, dopełniając to co zaczęli, rozszerzając ich przewidywania - i za pomocą tych środków stopniowo powiększając zasięg i oczyszczając treść swojej własnej nauki.  A więc to, że wiara Kościoła przypomina obce teologie — nie może bynajmniej wpływać na podważanie zaufania do tej wiary. Utrzymujemy nawet, że jedną ze szczególnych dróg, za pomocą której Opatrzność przekazała nam wiedzę Bożą, stanowiło umożliwienie Kościołowi czerpania jej i zbierania ze świata i w tym właśnie znaczeniu, jak zresztą i w innych także, „ssania mleka narodów, a karmienia się piersiami królewskimi" (por. Iz. 60,16).”

 

Według artykułu opublikowanego w 1998 roku w periodyku „Christian History” na całym świecie doliczono się 11 tys. różnych wspólnot zielonoświątkowych. W 2000 roku Kościół ten liczył już 115 mln członków, a w 2007 między 600 a 650 mln, w tym w samych Chinach około 70 milionów. Jeśli przyrost nadal będzie postępował w tym tempie, to do roku 2025 zielonoświątkowcy staną się najliczniejszym wyznaniem chrześcijańskim, wyprzedzając Kościół rzymskokatolicki.http://dziennikzwiazkowy.com/spoleczenstwo/zielonoswiatkowcy-nabozenstwo-z-wezem-w-rekach/

Czy zatem za jakiś czas rekolekcje będą wyglądały tak?

  mandarahus.blogspot

 

 

 

http://www.polskatimes.pl/artykul/3951077,ks-kobylinski-kwestia-o-bashobory-i-charyzmatykow-dzieli-kosciol-to-hybrydowa-wojna-religijna,3,id,t,sa.html

J.H.Newman „O rozwoju doktryny chrześcijańskiej”

 

Zdjęcie wprowadzające: @roux

 

 

KOMENTARZE

  • Wojna hybrydowa w KK ma różne oblicza:))
    Wojna hybrydowa kleru z parafiankami:

    //Jeden z Podlaskich księży miał sugerować swojej parafiance, żeby ta rozwiodła się z mężem. Podobno pisał do kobiety SMS-y i namawiał ją na jak najszybszy rozwód. Wiadomości o podobnej treści wysyłał też do jej męża. Nękanie kobiety SMS-ami nie wyszły mu na dobre. Ksiądz został dotkliwie pobity i trafił do szpitala.//
  • P.s.
    Źródło: http://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/bialystok/pobili-ksiedza-bo-wysylal-do-kobiety-nieodpowiednie-sms-y/hrhkccm
  • Tekst ciekawy, szkoda tylko, że to przedruk, wolę teksty autorskie, takie moje zboczenie
    Kościół w Polsce rzeczywiście przechodzi ostatnio duże zmiany. Widzę to na przestrzeni mojego życia. To co mnie boli, to fakt, że ewoluuje on w kierunku Kultu Maryjnego. Jest to wpływ redemptorystów, którzy dziś mają silne oddziaływanie na Kościół w Polsce. Kult maryjny powinien istnieć, lecz być znacząco pobocznym, podczas, gdy tak patrząc po prasie katolickiej Katolicy w znaczącym stopniu modlą się do Maryi.
  • @Zawisza Niebieski 10:43:39 ja też wolę teksty autorskie
    Lecz doszedłem do wniosku, że głos ks doktora będzie lepiej "słyszalny". Nikt mu nie napisze, "co komu do domu, jak chałupa nie jego"
    Pozdrawiam
  • @roux 14:41:44 inna sprawa, że
    Ks doktor bredzi jak w malignie, wytkniecie mu bredni, to gotowy materiał na autorska notkę.
  • @reflexión 10:33:07 witam
    Wojna hybrydowa z XII wieku:
    "17. O hucznych przyjęciach u wyższych duchownych oraz zaniedbywaniu przez nich służby Bożej
    17, 1. Z bólem oznajmiamy, że nie tylko niektórzy duchowni niższego stopnia, ale także pewni przełożeni kościołów spędzają prawie połowę nocy na zbędnych hulankach i nieprzystojnych pogawędkach, nie wspominając innych rzeczy, tak że niewiele czasu pozostaje im na sen; a ledwie budzeni o porannym śpiewie ptaków, cały ranek spędzają ciągle zaspani.
    17, 2. Są i tacy, którzy odprawiają mszę zaledwie cztery razy w roku w uroczystości, a gorsze jest to, że lekceważą uczestnictwo. Jeśli akurat są obecni w czasie sprawowania [mszy świętej], korzystając z milczenia chóru, przysłuchują się rozmowom ludzi świeckich na zewnątrz i gdy uwagę kierują na niestosowne dyskusje, nie interesują się w ogóle sprawami Bożymi.
    17, 3. Całkowicie zabraniamy takich i im podobnych rzeczy pod karą suspensy oraz surowo nakazujemy, na mocy posłuszeństwa, aby gorliwie i pobożnie odprawiali zarówno dzienne, jak i nocne Boże oficjum zlecone im przez Boga."
    Sobór Laterański IV, 1215

    Pozdrawiam
  • @Katana 13:18:29 witaj
    Tytuł notki rządzi się swoimi prawami, można nawet zamienić słowo szaman na szatan, i wybrać prowadzącego rekolekcje ks Bashoborę lub kaznodzieję z wężem.

    /Ks doktor bredzi jak w malignie/ właściwie tylko w jednym miejscu:
    "Katolicyzm różni się od innych religii m.in. tym, że bardzo dowartościowuje rolę rozumu i wiedzy. Katolicy mają wypracowane niezwykle precyzyjne zasady oceny zjawisk nadprzyrodzonych."

    pozdrawiam
    PS
    Zostań tu z nami
  • @Katana 19:29:08
    /Czy Pana Jezusa Chrystusa też nazywasz szatanem czy szamanem?/
    Chyba nie pytasz poważnie?

    Zaś między wspomnianymi w notce szarlatanami, moim zdaniem, nie ma żadnej różnicy.
    "Ci, ci, co ogłupiają
    Najlepiej zarabiają"
    (Kazik Staszewski)
  • Poganie w sukienkach to duchowe trupy.
    Biorąc pod uwagę, że Kościołem są tylko ludzie żyjący zgodnie z nauką i osobistym przykładem Pana Jezusa Chrystusa, to organizacja religijna z centralą w Watykanie nie jest żadnym Kościołem. To jest fałszywy kościół i wszelkie wysiłki jego funkcjonariuszy, aby mieć autorytet jako Kościół są z góry skazane na niepowodzenie.
    Co do sfery nadnaturalnej prawdziwego Kościoła, to jest to coś normalnego. Starożytne, biblijne życie z Bogiem miało powszechny wymiar nadnaturalny.
    Kiedyś pokazałem jednemu sukienkowemu fragment z przypisów do Listów Jana z Tysiąclatki wydanie trzecie z 1980r. na stronie 1386:
    "W starożytnym chrześcijaństwie nie sam chrzest był dowodem przynależności do Chrystusa, lecz posiadanie Ducha Świętego"
    Biedny sukienkowy gdy to przeczytał, to pierwsze co zrobił, to sprawdził imprimatur na początku Biblii. Później jeszcze raz przeczytał powyższy fragment, zamknął Biblię, oddał mi ją i ani się odezwał.

    W dzisiejszym fałszywym kościele mamy zamiast chrztu dorosłych ludzi i to dopiero wtedy, gdy uwierzyli, to jest fałszywy chrzest niemowlaków.
    Zamiast Wieczerzy Pańskiej pod dwoma postaciami, to Watykan serwuje fałszywą komunię pod jedną postacią.
    Zamiast prawdziwego chrztu Duchem Świętym, to fałszywy, martwy obrządek bierzmowania.
    Fałszywy kościół musi być martwym. To co kiedyś miało wymiar nadnaturalnego działania Boga zastąpiono zestawami martwych obrządków i niebiblijnej teologii.
    Nie ożywimy trupa podgrzewając go do temperatury 36,6.
    Korporacja watykańska nie ożyje duchowo wymyślając nowe zestawy świąt, ceregieli religijnych, obrządków, miejsc kultowych, budując cudaczne budynki religijne.
    Ludzie potrzebują Boga, a nie martwej religii.
  • @von Finov 00:02:08 witam
    Podoba mi się przykład z trupem,
    Pozdrawiam

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

ULUBIENI AUTORZY