Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
216 postów 4780 komentarzy

come nembo

roux - come nembo che fugge col vento

Redemptorysta: kapłaństwo w Kościele nie pochodzi od Jezusa!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Inkwizycja nie reaguje. Czy Franciszek zmieni nauczanie KK? We wspólnocie Jego uczniów powstała niewielka, uprzywilejowana grupa, która przejęła kontrolę i narzuciła wygodną dla siebie interpretację

 2013, pontyfikat Benedykta XVI

 
Znany irlandzki ksiądz redemptorysta, Tony Flannery zamierza złamać watykański zakaz publicznych wypowiedzi, który jego zdaniem jest elementem kampanii rozpętanej przeciwko niemu za to, że żąda bardziej otwartej dyskusji na temat nauczania Kościoła.
Watykańska Kongregacja Nauki Wiary (bardziej znana pod nazwą Inkwizycji) w ubiegłym roku napisała do zakonnego przełożonego ks. Flannery’ego - jest nim ks. Michael Brehl - żądając odsunięcia niepokornego duchownego od jego posługi kapłańskiej w irlandzkim hrabstwie Galway, uniemożliwienia mu dalszego publikowania w prasie i nałożenia zakazu publicznych wypowiedzi. Watykan miał zastrzeżenia do wielu wypowiedzi ks. Flannery’ego, przede wszystkim do jego artykułu z 2010 r. w katolickim miesięczniku "Reality". Flannery, zakonnik redemptorysta, napisał wprost, że nie wierzy, aby "kapłaństwo, które mamy dziś w Kościele, pochodziło od Jezusa", ani że "Jezus wyznaczył wśród swoich wyznawców specjalną grupę przeznaczoną do kapłaństwa".
"Bardziej prawdopodobne jest to, że już po czasach życia Jezusa na ziemi we wspólnocie Jego uczniów powstała niewielka, uprzywilejowana grupa, która przejęła kontrolę i narzuciła wygodną dla siebie interpretację wydarzeń, jakie miały miejsce w czasie Ostatniej Wieczerzy".
Flannery mówi, że Watykan chciał, aby wyparł się tych właśnie słów i uznał, że Chrystus od początku przewidział stałą, hierarchiczną strukturę Kościoła, w ramach której biskupi są następcami apostołów. Zakonnik uważa, że to jak jest traktowany przez Kościół - "w stylu przypominającym hiszpańską inkwizycję" - to objaw konserwatywnego zwrotu, jaki dokonuje się w Kościele za pontyfikatu Benedykta XVI. - Od kilkudziesięciu lat publikowałem artykuły i książki stawiające trudne pytania i zmuszające do myślenia - mówi. - I nigdy nie miałem z tego powodu żadnych problemów. Cała ta kampania została przygotowana przez działającą w tajemnicy instytucję, która nawet nie chce się ze mną spotkać. Przecież powinienem przynajmniej mieć możliwość wytłumaczenia moich poglądów tym, którzy mnie oskarżają.
Przełożonym ks. Flannery’ego nakazano także skłonienie go do zrezygnowania z przywództwa Stowarzyszenia Księży Katolickich, organizacji, którą założył w 2009 r., a która miała być wyrazicielem poglądów i opinii szeregowych członków duchowieństwa. Kiedy stowarzyszenie opublikowało wyrazy solidarności z Flannerym, Kongregacja Nauki Wiary zaprzeczyła, jakoby działała "w tajemnicy" i zwróciła uwagę, że poglądy księdza w świetle nauczania Kościoła mogą być uznane za herezję, za co grożą konkretne kary kanoniczne z ekskomuniką włącznie, jeśli duchowny swoich tez nie odwoła.

 
2017, pontyfikat Jorge Bergoglio
 
Ksiądz Flannery najwyraźniej lekceważy sobie Inkwizycję, nie dość, że w styczniu złamał zakaz publicznych wystąpień, to jeszcze nazwał doktrynę Kościoła mianem „dziecięcych fantazji”.
Poddał w wątpliwość tradycyjne nauczanie Kościoła katolickiego o Bogu, Trójcy i Marii mówiąc, że „dla współczesnych ludzi nie ma ono sensu i jest po cichu odrzucane nawet przez tych wiernych, którzy jeszcze chodzą na msze do kościoła”
„Niektóre doktryny katolickie nie są oparte na Piśmie i pochodzą z czasów, kiedy zrozumienie świata było zdecydowanie inne od dzisiejszego”.
Doktrynę trójcy nazwał „wielkim nieporozumieniem”, ale za najbardziej problematyczną uznał  doktrynę wiecznego dziewictwa Marii: „ilu z nas naprawdę wierzy, że Maria pozostała dziewicą przez całe życie i nie miała innych dzieci”.
„Ludzie odrzucają te doktryny jako zupełnie dziecięce fantazje”
 
         Zaskakiwać może reakcja Inkwizycji (a właściwie jej brak) na zachowanie ks. Flannery`ego.  Przecież kiedyś przed Inkwizycją nawet papież musiał się mieć na baczności, o królach i biskupach  nawet nie  warto wspominać.
Pisze o tym  niemiecki humanista Philipp Camerarius (1534-1624):
Nawet jeśli czasem uda się więźniowi wyjednać od króla ułaskawienie, musi on wpierw zapewnić sobie życzliwość zarówno inkwizytorów, jak i protokolantów. Bez tego nic nie osiągnie, choćby nawet król się zgodził i zostały wpłacone pieniądze. Ci ojcowie bowiem potrafią w bardzo przebiegły sposób zatrzymać bieg sprawy za pomocą kilku zaledwie słów. Mówią mianowicie, że króla, czy też nawet samego papieża — jeśli to on akurat ułaskawia więźnia  należy dokładniej zapoznać z całym procesem. Przez ten czas mogą łatwo wymyślić coś, co rzekomo uniemożliwia wykonanie polecenia.
„Dostrzegam tu wielką siłę przesądu, który tak zawładnął umysłami Hiszpanów, że choć roszczą sobie pretensje do władzy nad światem, to u siebie w kraju drżą przedtrzema brudnymi klechami i ich więzami, kajdanami oraz torturami liny i sznura".
 
Zatem, czy  brak reakcji Inkwizycji na wystąpienia ks. Flannery`ego, to zwiastun gruntownych zmian w doktrynie Kościoła?
Jeśli zestawimy fakt odwołania, w dość obcesowy zresztą sposób, prefekta Inkwizycji kardynała Mullera oraz niezbyt wielkie zaangażowanie Franciszka w obchody stulecia Fatimy z jego zdecydowanie większym zaangażowaniem w upamiętnienie pięćsetlecia Reformacji, to w oczywisty sposób nasuwa się pytanie.
Czy Franciszek zamierza zrewidować kult maryjny lub całkiem go usunąć z nauczania Kościoła?
 
Irishtimes.com, onet.pl

KOMENTARZE

  • Można się zastanowić nad kilkoma tezami stawianymi przez redemptorystę
    Kapłaństwo, jak najbardziej było ustanowione przez Jezusa ostatecznie miał on 12 uczniów i im polecił kontynuować nauczanie. Za to kościół hierarchiczny jest sprzeczny nie tylko z nauką Jezusa ale również z nauką Pawła. Jak w każdej grupie był przywódca, po Jezusie był to brat Jezusa Jakub, tyle, że przywódcy to byli ludzie cieszący się zaufaniem a nie tytułem. Hierarchia to dzieło poganina Konstantyna, pod jego przywództwem.
    Sprawa dziewictwa Maryi, to po pierwsze nie godzi się mężczyznom rozważać takiej sprawy, po drugie jeden z drugim by się zastanowił na czym miałoby to dziewictwo z ginekologicznego punktu widzenia polegać? Poza tym w czym i komu miałoby to służyć, że Maria, nie wypełniała obowiązków małżeńskich? To wymysł średniowiecznych dewiantek religijnych jak św. Kinga, co przez kilka lat była małżonką a nie wypełniła podstawowego nakazu wynikającego z sakramentu małżeństwa, spłodzić i wychować potomstwo. Jest to nakaz wynikający choćby z przysięgi małżeńskiej. Biblia oczywiście zaprzecza jakoby Maria nie współżyła w Józefem miała z nim synów, córki a tłumaczenie iż to były dzieci Józefa w innego małżeństwa mocno naciągane.
    Choć wystąpienie w tej sprawie przez zakonnika zakonu maryjnego może budzić zdziwienie.
  • @Autor
    Jeśli ten zakonnik ma jakieś problemy z uwierzeniem w niektóre dogmaty wiary , to nich zmieni religię , ma do wyboru setki różnych kultów bo taka sukcesywna ich redukcja to droga do pogrążenia całej religii.
  • @puuuq 12:16:34
    /to droga do pogrążenia całej religii/

    a jeśli, któryś dogmat jest niezgodny z Pismem?

    pozdrawiam
  • @Zawisza Niebieski 10:52:04 witam
    /Hierarchia to dzieło poganina Konstantyna/

    Jakże łatwo im (klerowi) przychodzi zapominanie o swoim dobroczyńcy, przypominają się słowa Mickiewicza:

    "Gęby za lud krzyczące sam lud w końcu znudzą,

    I twarze lud bawiące na końcu lud znudzą.

    Ręce za lud walczące sam lud poobcina.

    Imion miłych ludowi lud pozapomina.

    Wszystko przejdzie. Po huku, po szumie, po trudzie

    Wezmą dziedzictwo cisi, ciemni, mali ludzie."

    Pozdrawiam
  • @roux 12:45:04
    A kto ma niby decydować o tym co jest zgodne czy niezgodne z Biblią , którą też zredagowali ludzie ? A może oni już na samym początku podali nie sprawdzone informacje ? stąd teraz po tylu wiekach poprawianie tego co ktoś ustalił na początku może tylko zaszkodzić , i to nie tylko katolikom ale każdej wersji chrześcijaństwa , czy protestanci ze swoimi reformami zdominowali świat ? Wprost przeciwnie bo chyba tylko w USA nie tracą wiernych
  • @puuuq 13:03:00
    /A kto ma niby decydować o tym co jest zgodne czy niezgodne z Biblią /

    zachęcam do samodzielnego sprawdzenia
  • @roux 13:07:51
    //zachęcam do samodzielnego sprawdzenia//....jak można sprawdzić coś , co od samego początku było do uwierzenia czyli nie zawiera żadnych elementów , które można by było empirycznie potwierdzić ? Wiara to nie fizyka czy chemia czyli Nowy Testament nie jest jakąś tablicą Mendelejewa ,stąd informacje w nim zawarte pozostają tylko do uwierzenia . Religia chrześcijańska musiała się przez te wszystkie lata wzbogacać o jakieś nowe aspekty by nie utracić popularności , stąd z czasem kult Marii i całego szeregu innych świętych, komu coś nie pasuje zawsze może opuścić wspólnotę kościoła , nikt go na siłę nie będzie trzymał , w zaciszu własnego mieszkania może sobie kontemplować Biblię na swój indywidualny sposób
  • @puuuq 12:16:34
    Czy trzeba stać się zaprzańcem (ten co zaparł się swojej wiary) by nie wierzyć w pewne dogmaty? Ja nie wierzę w dogmat o nieomylności papieskiej (zbyt wiele omylności widziałem), co do dogmatu o Maryi "zawsze dziewicy" twierdzę, że przeczy Biblii i czy od razu muszę wiarę zmieniać, a w zasadzie to powinienem założyć jakąś własną, bo pewnie w każdym odłamie bym jakieś rzeczy nieprawdziwe ale nie zamierzam. Masz Główne prawdy wiary, masz dekalog, postępujesz z nimi to jesteś chrześcijaninem wyznawcą Jezusa. Religia jest dla ludzi myślących a nie miernych ale wiernych. Tych miernych potrzebuje tylko kapłan idiota (co wiedzy mu brakuje) lub kapłan manipulator (co za pomocą wiary chce manipulować ludźmi. Obaj nie zasługują na miano kapłana.
  • @Zawisza Niebieski 15:30:22
    Zawisza , nie jesteś znanym na całym świecie duchownym czyli Twoje zdanie czy jakieś opinie trafiają do kilku osób czyli nie mają żadnego znaczenia i wpływu , to w co my wierzymy lub nie wierzymy nie gra żadnej roli ale jeśli ktoś ,kogo opinia trafia do milionów podważa tradycję "trójcy" czyli podstawę chrześcijaństwa , pomimo ,że w Biblii nic o tym nie napisano ,to trzeba nazywać to po imieniu czyli ,że jest to dywersja , koło się zamknie , wrócimy do sporów początku IV wieku , z tą różnicą ,że żadna ze stron już nie wygra bo wpływy przejmie islam
  • @puuuq 12:16:34
    "....to nich zmieni religię...."
    ...albo niech powróci do sekty czcicieli fallusa, bo pewnie ma genetyczne z nimi związki.
  • @puuuq 13:49:51 moim zdaniem,
    stawiasz sprawę uczciwie, KK nie respektuje Biblii, (chociaż oficjalnie twierdzi co innego), za taką uczciwość Inkwizycja zamordowała okrutnie dziesiątki tysięcy ludzi.

    Zaś co do religii, którą nazywasz chrześcijańską, bardziej adekwatne byłoby określenie "chrześcijańska" lub pseudochrześcijańska względnie nominalnie chrześcijańska
  • @35stan 19:23:29
    tak naprawdę są oni czcicielami Słońca (Sol Invictus)
  • @puuuq 13:49:51
    /może opuścić wspólnotę kościoła/

    tak właśnie mówi Biblia:

    "4) I usłyszałem inny głos z nieba mówiący: Ludu mój, wyjdźcie z niej, byście nie mieli udziału w jej grzechach i żadnej z jej plag nie ponieśli:"
    (Ap 18:4 BT)
  • @puuuq 17:29:59
    Widzisz, w tobie jest ten strach rujnujący Kościół od wieków. Przez ten strach Kościół dziś boryka się z problemem pedofilii, przez ten strach doszło do reformacji, nie wolno czytać Biblii, bo jeszcze się coś doczytasz, np. o "Trójcy". Ja na lekcji religii (akademickiej) na ten temat rozmawiałem, już wtedy wiedziałem, że widzenie pozycji Jezusa w Kościele Jerozolimskim i u Pawła były zupełnie inne. Dla Apostołów, dla Jakuba, brata Pańskiego Jezus był synem Józefa i Miriam. Był potomkiem po linii męskiej króla Dawida, bo gdyby tak nie było, to nie mógłby być Mesjaszem i został wybrany przez Boga w dniu chrztu udzielonego przez Jana Chrzciciela. To żadna tajemnica, w Biblii to zapisano. "Czyż nie jest On synem cieśli? Czy Jego Matce nie jest na imię Mariam, a Jego braciom Jakub, Józef, Szymon i Juda? 56 Także Jego siostry czy nie żyją wszystkie u nas? Skądże więc ma to wszystko?" 57 I powątpiewali o Nim. A Jezus rzekł do nich: "Tylko w swojej ojczyźnie i w swoim domu może być prorok lekceważony". 58 I niewiele zdziałał tam cudów, z powodu ich niedowiarstwa." [Mt 13, 55-57]

    Zamieść pod dywan, bo to może zaszkodzić Kościołowi. Kapłan czyni grzech, trzeba go chronić, bo jak sprawa wyjdzie na jaw i zaszkodzi to Kościołowi, krzywdzą ci dziecko, mówisz mu, nic nie mów, bo zaszkodzi to Kościołowi.
    Nie dochodzi do ciebie, że o pewnych sprawach można rozmawiać na spokojnie, akademicko a nie cicho, nic nie mów, bo zaszkodzi to Kościołowi albo też nazwą cię opętanym przez diabła, wrogiem Kościoła itd.
    Póki grzech popełnia człowiek, nawet jeśli jest to wysoko postawiony w hierarchii człowiek to nadal grzech popełnia człowiek. Jeśli jednak Kościół chronił go w tym grzechu, to już ten grzech popełnił Kościół.

    Jak myślisz, Wesołowski, czy nikt nie wiedział o jego skłonnościach? Czy nie były one skrywane "dla dobra Kościoła"? Jak sprawa się rypła, to myślisz, że to Bóg ukarał Wesołowskiego śmiercią tuż przed rozprawą? Widzisz ile grzechów wyszło tylko z tego, że ktoś "chronił dobre imię Kościoła"? Od dawna o tym mówię, ale chęć niszczenia Kościoła pod hasłem "walka z wrogami Kościoła" jest nie do pokonania.
  • @35stan 19:23:29
    Redemptoryści, to zakon maryjny, kult Maryjny mimo, że bezwzględnie nawiązuje do Miriam, Matki Jezusa jest w swej warstwie religijnej kultem Matki Ziemi, Matki Płodnej (kult maryjny to kult ziół, roślinności, kwiatów, opiekuńczy, płodności), więc nie fallusa, bo to kulty męskie, kulty siłowe a kult żeński. A Konstantyn, to wyznawca połączonego kultu solarnego, m.in. kultu Apollina, Mitry, El Gabal, Asatre, czyli Sol Invoctus, słońce niezwyciężone. Z tego kultu Jezus uzyskał m.in. przydomek, "Słońce sprawiedliwości", znajdziesz go w litaniach, choćby w litanii do Najświętszego imienia Jezus.
  • @Zawisza Niebieski 19:51:46
    Żaden strach a zwykły pragmatyzm , i nie wikłaj mnie tu w sprawy kościoła bo "tylko się przyglądam " , poza tym gratuluję wzmianki o pedofilach wśród katolickiego kleru , pisz o tym codziennie a z pewnością wzmocnisz pozycję kościoła, zaś za odwagę( bo Ty jesteś bardzo odważny) na zaproszenie TVN , razem z biskupem Pieronkiem ustalicie kierunek zmian w kościele
  • @puuuq 22:14:33
    Nadal nie rozumiesz sprawy, nadal walczy w tobie zgubna dla Kościoła doktryna, znana z komedii Gabrieli Zapolskiej własne brudy pierz we własnym domu.

    Nie jest kwestią pisania codziennie o pedofilii w Kościele, chodzi o to by wszelkie naruszenia zasad, a kapłani są osobami zaufania publicznego, którzy powinni być czyści jak "żona cezara", gdyż oni głoszą prawa moralne i sami swym życiem winni pokazywać wiernym, jak je w życie wprowadzać. Chodzi o to, by były jak najszybciej wyłapywanie, a nie chronione w imię pseudo "walki z wrogami Kościoła".

    Każdy z nas jest grzeszny, "niech ten co jest bez winy pierwszy rzuci kamień" (ja na pewno za kamień nie chwycę) i tych grzesznych zgodnie z doktryną Kościoła należy nawracać. Znasz drogę, wyznanie (zrozumienie) winy, mocne postanowienie poprawy, odkupienie win, rozgrzeszenie. A nie, teraz grzeszę, bo mi to się podoba, a kiedyś wyznam winę i uzyskam rozgrzeszenie i będzie OK. Nie chronić grzeszników, ale również dać im szansę na poprawę, odkupienie winy, a gdy ta rzeczywiście nastąpi, rozgrzeszyć. Nikt nie mówi, że być chrześcijaninem jest łatwo, prawda? Mówię, być chrześcijaninem, bo ja siebie tak chciałbym określać (ekumenizm).
  • @Zawisza Niebieski 23:18:52
    Przede wszystkim niepotrzebnie tu wprowadzasz jakieś pedofilskie wątki , chociaż i tak dobrze ,że nie "zahaczyłeś " o sikającego Hofmanna bo sprawy dotykają kwestii dogmatów w kościele katolickim a nie indywidualnych postaw przedstawicieli kleru i to tych uwikłanych w genetyczne zaburzenia .Jeśli dzisiaj ktoś zmierza do rewizji poglądu na "trójcę" czy nie pasuje mu status Marii , to jutro pojawi się zarzut ,że nie tylko nie było żadnego zmartwychwstania ale nawet samego Jezusa , i wcale tu nie chodzi o prawdę ale zwykłą tradycję ,kulturę ,obyczaje , prawo i porządek oparty na chrześcijaństwie , stąd te wszystkie próby wyjaśniania jak naprawdę było i ,że tylko dziecko może w to uwierzyć niczego na dobre nie zmienią , wprost przeciwnie, pogrążą rzymski -katolicyzm jeszcze bardziej , chyba ,że komuś na tym szczególnie zależy
  • @puuuq 00:03:21
    A co ma Hoffman do rozważań religijnych, że ci do głowy to przyszło? Zawsze moim postulatem było, by Kościół stał z daleka od polityki. Kościół jest od spraw wiary, spraw moralności, ale nie polityki. To trzeba wyraźnie oddzielać. Widzisz jak ośmieszył się PiS, gdy przepełnione nienawiścią wiece polityczne nazwał modlitwą. Kościół, wiara a polityka, są to diametralnie oddzielne dziedziny? Kościół trwa 2000 lat, a partie, to dla tego okresu to muchy jednodniówki (jętki). Nigdy Kościół na symbiozie z partią nic nie skorzystał, no może tylko finansowo, ale nie mówimy o bankierach Pana Boga a o wierze. Partia zaś może skorzystać wiele.

    Jako dzieci kiedyś widzieliśmy "Jezuska" w stajence, zmarzniętego, otulanego przez Miriam chustą, tyle, że doroślejemy, kształcimy się (niektórzy niestety mimo wieku dorosłego nadal zostają z jasełkową wiarą i bronią jej z zaangażowaniem godnym lepszej sprawy). Tak więc w ramach zdobywania wiedzy możemy rozmawiać o różnych tematach, np. obecności wierzeń przedchrześcijańskich, czy to pochodzących z kultury śródziemnomorskiej (solarne imiona Jezusa, "słońce sprawiedliwości"), czy też z naszej kultury, święta przedchrześcijańskie obchodzone pod szyldem chrześcijańskim (Kupała = św. Jan). O tym dorośli, wykształceni ludzie spokojnie mogą rozmawiać i nie niesie to z sobą zagrożenia dla wiary, dla Kościoła, pod warunkiem, że nie rozmawiamy o tym w atmosferze sensacji "popatrz papieże cię oszukują". No chyba, że ktoś z swą wiarą pozostał na poziomie dziecka. Wtedy rzeczywiście jest łatwym celem dla sekt. Bo gdy dowie się prawdy uzna, że go Kościół oszukał. I wtedy staje się łupem sekty.

    Takie rozmowy należy prowadzić m.in. dlatego, by nie ułatwiać sektom zadań. Czemu, KerenOr tak się na mnie wścieka? Bo mu w prosty sposób wyjaśniam pewne sprawy, które on jako "odkrycia" chce prezentować, tak jak powinni wiedzieć ci katolicy co spotkają się z przedstawicielami sekty. Przykład chrzest niemowląt, jak najbardziej nie biblijny. A wiesz dlaczego? Czy papieże chrzczą dzieci, by od niemowlęctwa już byli w Kościele?

    Kiedyś napisałem tekst o pogańskich źródłach Wigilii, bo to święto czysto przedchrześcijańskie i uzyskałem komentarz, że komuś tam chcę święta odebrać. Twój sposób myślenia jest jak najbardziej szkodliwy dla Kościoła. Ułatwia to działanie sekt, ułatwia oskarżanie Kościoła o różne sprawy. Prawda się zawsze broni, tylko kłamstwo szuka ochrony.
  • @Zawisza Niebieski 16:01:33
    //by Kościół stał z daleka od polityki//............to ma być jakiś żart? Od zawsze religia to polityka , i to każda religia .O jaką prawdę Ci tu chodzi ? Prawdę o czym ? Jak można w ogóle zakładać,że zna się prawdę o czymś co stanowiło oś sporu już na samym początku czyli ludzie pragnący zachować pamięć o Jezusie od samego początku się różnili , kto z nich miał wtedy rację , a może nikt z nich ? czyli nikt nie zna prawdy o samym Jezusie i Jego misji.Legalizacja chrześcijaństwa , to zabieg wyłącznie polityczny .tak samo jak ekspansja islamu , kiedyś i dzisiaj .Religie były i pozostają najskuteczniejszym politycznym narzędziem, a Ty tu coś kombinujesz z sektami ,że jakaś prawda jest po czyjejś stronie gdy jest wiadomym ,że każdy dąży do zwiększenia swoich wpływów , nawet gdyby to miał być wpływ na kilka osób ,w myśl zasady ,że "każdy orze jak może "
  • @puuuq 16:53:10
    No właśnie "Kościół to polityka", a czy Jezus nie powiedział "Oddajcie tedy, co jest cesarskiego, cesarzowi, a co jest bożego Bogu." Mt 22, 21? Kościół stał się polityką od czasów wyznawcy "Słońca niezwyciężonego" Konstantyna, dawcy Nowego Testamentu, dawcy hierarchicznej organizacji Kościoła? Czy w świetle tego nie ma racji Tony Flannery, że to "polityczne kapłaństwo" nie od Jezusa pochodzi?

    Prawda, religią najłatwiej produkuje się mięso armatnie, tu pełna zgoda, patrz na te dzieciaki, co zbałamucone religią z własnej woli popełniają samobójstwo? "Wolą Boga" można usprawiedliwić wymordowanie 3'000 swoich rodaków. [KW 32, 28]. Tylko, czy jest to chrześcijaństwo? Czy jest to nauka Jezusa? Więc nie nazywaj polityków w sutannach kapłanami. To tylko politycy, ludzie wykonujący bardzo kłamliwy zawód.
  • Autor
    Witaj!

    Redemptorysta demaskuje źródło dogmatów:)

    Nie jest pierwszy(!)

    "I tak przez waszą tradycję unieważniliście słowo Boga. 7 Obłudnicy, Izajasz trafnie prorokował o was, mówiąc: 8 ‚Lud ten okazuje mi szacunek swoimi wargami, ale ich serce jest ode mnie bardzo oddalone. 9 Lecz na próżno mnie czczą, gdyż jako nauk uczą nakazów ludzkich’” [Mt 15 NW]

    A niektórzy komentatorzy twierdzą, że na takiej obłudzie powinien być zbudowany ład społeczny i wara tym, którzy ważą się głosić, że czarne jest czarne, a białe jest .... białe:))

    Pozdrawiam
  • @via vitae 21:10:57 witaj
    Pismo święte w życiu Kościoła

    KKK 141 "Kościół miał zawsze we czci Pisma Boże, podobnie jak samo Ciało Pańskie" (Sobór Watykański II, konst. Dei verbum, 21. Pismo święte i Ciało Pańskie karmią cale życie chrześcijańskie i kierują nim. "Twoje słowo jest lampą dla moich stóp i światłem na mojej ścieżce" (Ps 119,105) (Por. Iz 50, 4).

    KKK 131 "Tak wielka tkwi w słowie Bożym moc i potęga, że jest ono dla Kościoła podporą i siłą żywotną, a dla synów Kościoła utwierdzeniem wiary, pokarmem duszy oraz źródłem czystym i stałym życia duchowego" (Sobór Watykański II, konst. Dei verbum, 21). "Wierni Chrystusowi powinni mieć szeroki dostęp do Pisma świętego" (Sobór Watykański II, konst. Dei verbum, 22).

    KKK 132 "Niech przeto studium Pisma świętego będzie jakby duszą teologii świętej. Tymże słowem Pisma świętego żywi się również korzystnie i święcie się 94 przez nie rozwija posługa słowa, czyli kaznodziejstwo, katecheza i wszelkie nauczanie chrześcijańskie, w którym homilia liturgiczna winna mieć szczególne miejsce" (Sobór Watykański II, konst. Dei verbum, 24).

    KKK 133 Kościół "usilnie i szczególnie upomina wszystkich wiernych... aby przez częste czytanie Pisma świętego nabywali najwyższą wartość poznania Chrystusa Jezusa (Flp 3, 8). «Nieznajomość Pisma świętego jest nieznajomością Chrystusa (św. Hieronim)" (Sobór Watykański II, konst. Dei verbum, 25).

    To przypomnienie oficjalnego stanowiska KK.

    Pozdrawiam

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

ULUBIENI AUTORZY