Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
216 postów 4780 komentarzy

come nembo

roux - come nembo che fugge col vento

To nie Luter połowę wiernych zabrał Kościołowi!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Protestanci gotowi byli odstąpić od nauki Lutra i wrócić na łono dawnego kościoła..

 Ludzie wykształceni nie mówią publicznie głupstw bez powodu, nawet na antenie Radia Maryja.

Marcin Luter, który ciągle mówi o roli Pisma Świętego jako o podstawowym źródle wiary dla każdego chrześcijanina, jednocześnie odrzuca Kościół, bez którego nie byłoby Pisma Świętego. Najpierw był Kościół, a później Pismo Święte''
To wypowiedź profesora Grzegorza Kucharczyka członka Polskiej Akademii Nauk.
Mocne słowa, dorównujące, starszej o pięćset lat, uwadze znanego fanatyka Stanisława Hozjusza (1504-1579):
Pismo Święte, jeżeli nie jest wykładane zgodnie z nauką Kościoła rzymskiego, to nie wyraźne słowo Boże, lecz diabelskie, słowo szatana, który przemawia poprzez swoje narzędzia.
 
Ponieważ uczonemu trudno jest zarzucić brak elementarnej wiedzy, więc oczywistym jest, że nasuwa się pytanie; dla jakiego wyższego celu naraża on swój autorytet? Czy chodzi o ukrycie rzeczywistego powodu rozpadu Kościoła?
                                               ♦♦♦
„... Wojna trzydziestoletnia wybuchła i zakończyła się traktatem westfalskim w r. 1648. Papież, który niegdyś powaśniwszy się. ze wschodem utracił połowę chrześcijańskiego świata, utracił teraz znowu połowy swej połowę, został przy części czwartej, i gloria na jego głowie zbladła na wieki wieków. Tak ciężko karze Bóg tych, co woli jego nie chcą być posłuszni i przeciw światłości, na której chrześcijańska religia polega, dla ziemskiej nędznej władzy rokosz podnoszą. Mądre są wyroki nieba i godna uwagi jego sprawiedliwość. Jeden mnich niemiecki, nazwiskiem Hildebrand, co zostawszy papieżem zwał się Grzegorzem VII i korzył monarchów, podniósł ojcostwo święte do nadziemskiej potęgi; i jeden mnich niemiecki, nazwiskiem Luter, zwalił ten gmach ogromny, który, równie wielki jak on sam, poprzednik jego geniuszem swym wystawił.
I czyliż tron hildebrancki zasłużył na tak wielką chłostę od nieba? Zasłużył, a nie tylko nienasyconą żądzą ziemskiego panowania, rozwiązłością swej nadwornej i zagranicznej duchownej gwardii i niepodobną do pojęcia nienawiścią światła, ale także niesłychanym uporem. O, niechętnie odłączała się chrześcijańska trzoda od swojego arcypasterza! Dowodem tego jest sobór trydencki z lat 1544—1563. Już reformacja Lutra była w biegu i odniosła mnogie wawrzyny, już cała północ odszczepiła się od Rzymu, a jeszcze wyciągano rękę do papieża i błagano go o dobrowolną ugodę. Cesarz Karol V, porozumiawszy się z monarchami protestanckimi, domagał się od papieża ogólnego soboru w Niemczech. Protestanci gotowi byli odstąpić od nauki Lutra i wrócić na łono dawnego kościoła, skoro papież zniesie nadużycia i niedorzeczności, które rozum ludzki obrażają. Była nadzieja nowej jedności kościoła i równie katolicy jak protestanci rokowali sobie zgodę braterską na oczekiwanym soborze. Ale papieże umieli lat 15 z soborem tym majaczyć i tak długo go odwłóczyć, aż wreszcie pewni byli, że wszystko na nim pójdzie wedle ich myśli. Zebrał się wreszcie sobór. Jego przewodnikiem został Polak, nazwiskiem Bezdany lub Hozjusz. Ale to przewodnictwo było pozorne. Pyszny, chytry, przebiegły i śmiały kardynał del Monte był właściwą głową soboru. Ustanowił pocztę między Trydentem a Rzymem, wysyłał do papieża i otrzymywał od niego nieraz co dwie godziny nowe kuriery z raportami i instrukcjami, intrygował tak dalece, że nawet biskupi włoscy narzekali, iż sobór nie ma potrzebnej sobie swobody. Ten kardynał umiał- tak rządzić Hozjuszem, iż ten był jego najdoskonalszym narzędziem, iż mu poświęcił swą wysoką naukę i swój piorunujący język Lutra. I cóż sobór ten ustanowił? Oto zamiast zjednoczenia rozszcze­pionego kościoła rozszczepił go tak, że raz na zawsze znikła nadzieja połączenia. On potwierdził stare i będące reformacji powodem kościelne ustawy, oznaczył dogmata w duchu rzymskim ostro i ściśle, zrobił kościół katolicki przeciwnożnym biegunem kościoła protestanckiego. Zdaje się, niejedno ustanowienie jego wyszło umyślnie i jakby na złość w postaci zupełnego przeciwieństwa z powszechnym żądaniem. Lecz nie dość na tym, sobór ten zakazał wolności mówienia, pisania i druku, zaprowadził cenzurę i oddał ją w ręce biskupów, pozwalając im karać samowolnie autorów i drukarzy wykraczających, a przeciw tak zwanym kacerzom, z którymi miał dla ogólnego dobra chrześcijaństwa wejść w rozumną ugodę, ustanowił zakon nowy jezuitów, najstraszliwszych nieprzyjaciół ludzkości, światła i postępu, którzy później niejeden naród zamordowali, a nawet naszą ukochana Polskę. — I czyliż można się było czegoś lepszego spodziewać od Rzymu? Wszakże już sobór lateraneński zaprowadził ohydną Inkwizycję Świętą i odebrał chrześcijaństwu wolność myślenia. Przebrzydły Rzymie! Od samego Romulusa byłeś ciągle zdrojem nieszczęścia ludzkości i kułeś kajdany — w pogańskim czasie na nogi, a w chrześcijańskim na głowy europejskich narodów! Skoro tedy sobór trydencki, sobór ostatni, pogrążył raz na zawsze nasze chrześcijaństwo w azjatyckim telapoizmie*, nie miałaż więc sprawiedliwość przedwieczna dotknąć swą rózgą kościoła rzymskiego?
Powie kto może; „Jeżeli żądanie reformy kościoła było powszechne, czemuż luteranizm nie ogarnął całego chrześcijaństwa, czemuż pozostał się aż do dziś dnia kościół rzymsko-katolicki?" Na to snadna odpowiedź. Tylko w logice przejście jest naturalne od stwierdzenia do przeczenia. Ludzkość zaś idzie na czołgach wielkiego polipiego płazu. Jej głowa już nad oceanem złoci się
w promieniach słońca, a jej nogi jeszcze na dnie morza. Jak niegdyś ogon pogański, stawszy się liturgią nowego kościoła, pozostał w chrześcijaństwie, tak teraz średniowieczne chrześcijaństwo pozostało między nami. Kościół średniowieczny istnieje dotąd, aby pokazywał na żywe oczy dzisiejszemu światu, czym byliśmy dawniej, a czym teraz jesteśmy, aby nas zapalał do nowego postępu.”
* telapoizm- przerost religijne formy nad treścią
B.F. Trentowski „Chowanna czyli system pedagogiki narodowej”  Poznań 1842
 
Trentowski Bronisław Ferdynand, ur. 21 I 1808, Opole (Podlasie), zm. 16 VI 1869, Fryburg Bryzgowijski, filozof, pedagog i publicysta;  (Encyklopedia PWN)
 

KOMENTARZE

  • Autor 5*****
    || ...Najpierw był Kościół, a później Pismo Święte''.... (prof. Kucharczyk)

    Ponieważ uczonemu trudno jest zarzucić brak elementarnej wiedzy, więc oczywistym jest, że nasuwa się pytanie; dla jakiego wyższego celu naraża on swój autorytet?||

    Odpowiedź w tekście.

    || Jak niegdyś ogon pogański, stawszy się liturgią nowego kościoła, pozostał w chrześcijaństwie, tak teraz średniowieczne chrześcijaństwo pozostało między nami. ||


    Odpowiedź w Rzym. 1:22-25

    "Mimo zapewniania, iż są mądrzy, stali się głupi 23 i zamienili chwałę niezniszczalnego Boga na coś podobnego do wizerunku zniszczalnego człowieka, a także ptaków oraz stworzeń czworonożnych i pełzających.
    24 Dlatego też Bóg, stosownie do pragnień ich serc, wydał ich na pastwę nieczystości, żeby między sobą hańbili swe ciała, 25 właśnie tych, którzy prawdę Bożą zamienili na kłamstwo oraz wielbili stworzenie i dla niego pełnili świętą służbę zamiast dla Tego, który stworzył i który jest błogosławiony na wieki. Amen."


    A także Marka 7:13

    "i tak unieważniacie słowo Boże swoją tradycją, którą przekazaliście."

    Pozdrawiam
  • @via vitae 17:30:31 witam, dziękuję za komentarz
    /.Najpierw był Kościół, a później Pismo Święte''.... (prof. Kucharczyk)/ to prawdziwe podejście KK, lecz różni katecheci nie chcą się do tego przyznać.
    Ale co profesor, to profesor ;-))
    Zaś co do Reformacji, doskonale wiedzą, że to nieomylni papieże, Leon X, Hadrian VI, Klemens VII, Paweł III, doprowadzili KK do utraty połowy wiernych, lecz wolą oczerniać Lutra.

    Pozdrawiam
  • @roux 18:10:30
    Również czytając ten tekst moją uwagę zwróciło stwierdzenie "Najpierw był Kościół, a później Pismo Święte'" Spróbuję głośno pomyśleć.

    Uczniowie po Wniebowstąpieniu Jezusa założyli sektę w judaizmie, zwaną Kościołem Jerozolimskim. To jedna prawda, tyle, że ten Kościół ma niewiele wspólnego z dzisiejszym KRK, czy też Prawosławiem.
    Chrześcijaństwo z judaizmy wyrywa myśl Antiochii, którą można przypisać św. Pawłowi, ale przecież nauczyciel Pawła, Barnaba też tę myśl zawiózł do Jerozolimy. Po III podróży Pawła ok. roku 58 następuje odrzucenie nauki Pawła, czyli powstaje niezależny Kościół będący podstawą KRK i Prawosławia. Oczywiście wtedy nie macałości tekstów kanonu.

    Teraz trzeba zdefiniować kiedy powstaje Nowy Testament? Czy przyjmiemy daty powstania dokumentów, które później przeszły do kanonu, czy też ustanowienie kanonu, czyli IV w. Nie licząc późniejszych wtrąceń, to czas między rokiem 60 a początkiem II w.

    Kościół Katolicki w dzisiejszej hierarchicznej postaci to czasy Konstantyna, powiedzmy bitwa przy moście Mulwijskim rok 312, bo po tej dacie nastąpiło gwałtowne przekształcenie w Kościół hierarchiczny, na wzór Cesarstwa Rzymskiego.

    Tak więc, jeśli przyjmiemy za datę powstania Kościoła jako czas powstania myśli Antiochii, to z pewnością Kościół jest starszy od Nowego Testamentu, jeśli jednak za tę datę przyjmiemy czas powstania Kościoła hierarchicznego, to jest on znacznie późniejszy od Nowego Testamentu. Ostatecznie pierwsze w miarę bliskie dzisiejszemu kanonowi próby jego wyłonienia to czasy Marcjona, czyli ok. 150 roku.
  • @Zawisza Niebieski 20:19:12 witam, /Najpierw był Kościół, a później Pismo Święte/
    Gdyby ta, jakże głęboka, myśl była znana papieżowi w czasach Lutra, to organizowanie debaty na Sejmie w Wormacji (1521), gdzie Luter zgodził się odwołać swoje poglądy pod warunkiem, że udowodni mu się niezgodność z Pismem świętym (oczywiście delegacja najwybitniejszych teologów papieskich nic Lutrowi nie udowodniła), nie miałoby żadnego sensu.
    Najwyraźniej profesor, członek PAN, ma słuchaczy RM za mądrych inaczej.

    Pozdrawiam
  • @roux 21:25:32
    Całe RM i media Tadeusza R., całe środowisko PiS ma swoich zwolenników za "naród głupi, co wszystko kupi. W tym tkwi tajemnica, że elektorat PiS to w znacznym stopniu ludzie słabo wykształceni, ludzie z małych miejscowości, stąd czy można dziwić się że ludzie tam się wypowiadający tak traktują słuchaczy?

    Nie wiem, jakie tezy były stawiane w Wormacji, ale musimy pamiętać o tym, że nauka Kościoła ewoluowała, nie wszystko da się udowodnić słowami z Biblii. Choćby samego kultu świętych, jeśli myślami jesteśmy przy najbliższych świętach, bo w czasach opisanych Biblią tych męczenników/świętych było niewielu. Kult świętych wywiódł się z kultu męczenników za wiarę i siłą rzeczy nie jest biblijny. W Biblii nie ma opisów śmierci Maryi, matki Jezusa, nie ma opisu śmierci Pawła, Piotra, też opis przyjmowany przez Kościół nie jest biblijny.
  • @via vitae 17:30:31
    Katolicy walczyli z protestantami 30 lat. Żydzi i Arabowie chcieliby byśmy się prali co najmniej do tej chwili. Chrześcijanie zabijali chrześcijan. Miód na serce szatana. Czy w czasie konsekracji odmawia się różaniec. Protestantów trzeba nawrócić świadectwem jakim jest wspólne czytanie Poematu Boga Człowieka, pięknych opisów i przypisów do ewangelii podyktowanych mistyczce przez Jezusa. Luter obrzezał z kontekstu i powycinał fragmenty z ewangelii tworząc ideologie w której zbawi się ofiara i oprawca bez żalu za grzechy. wystarczy tylko wierzyć w Jezusa.

    Wojna trzydziestoletnia to konflikt zbrojny, jaki miał miejsce w latach 1618-1448, w którym wzięła udział duża grupa ówczesnych państw europejskich, zarówno katolickich, jak i protestanckich.

    I. Przyczyny wybuchu wojny:
    1. problemy polityczne wewnątrz Rzeszy Niemieckiej, rywalizacja poszczególnych książąt z cesarzem

    2. działania dynastii Habsburgów, prowadzące do zjednoczenia Rzeszy Niemieckiej w jedno silne państwo z panującą religią katolicką

    3. sytuacja na Węgrzech i w Czechach, które wchodziły w skład państwa Habsburgów (były rządzone przez ta dynastię). Władcy z tej dynastii łamali otrzymane w tych krajach przez protestantów prawa

    4. ogólne rozbicie Europy w wyniku reformacji, podział na państwa katolickie i protestanckie

    5. powołanie do życia w 1608 roku Unii Ewangelickiej, na czele z elektoratem Palatynatu – Fryderykiem V, jako ugrupowania protestantów popieranego przez takie państwa, jak: Francja, Szwecja, Holandia i
    Dania

    6. powołanie Ligii Katolickiej (jako bezpośrednia odpowiedź na powołanie Unii Ewangelickiej) przez katolicką Hiszpanię oraz Habsburgów w 1609 roku, na czele z księciem bawarskim Maksymilianem
    WOJNę TRZYDZIESTOLETNIą MOżNA PODZIELIć NA CZTERY ETAPY: CZESKI, DUńSKI, SZWEDZKI I FRANCUSKI.

    Okres czeski 1618-1623.
    Okres ten rozpoczął się od tzw. defenestracji praskiej, jaka miała miejsce 23 maja 1618 roku. Grupa protestanckiej szlachty czeskiej (której nowe wyznanie było zagrożone) wyrzuciła przez okno na zamku na Hradczanach w Pradze, namiestników cesarza Macieja. Byli to Wilhelm Slavata i Jarosław Martinic. Wydarzenie to dało początek powstaniu w Czechach, a tym samym było preludium wojny trzydziestoletniej. Militarnego poparcia Czechom udzielił Siedmiogród oraz księstwa śląskie. Podjąwszy walkę z Habsburgami powstańcy czescy próbowali utworzyć własny rząd złożony z 30 tzw. dyrektorów, na czele których stanął Vaclav Wilhelm z Ruppy. Kierownictwo wojskowe zaś powierzono hrabiemu Turnowi. Powstańcy czescy liczyli bardzo na pomoc dwóch ostoi protestantyzmu w Europie, jakimi były Wielka Brytania i Niderlandy. Niestety pomoc angielska ograniczyła się tylko do nieudolnego pośrednictwa dyplomatycznego między cesarzem a powstańcami oraz niewielkiej sumy pieniężnej. Poważniejszego poparcia udzieliły natomiast Niderlandy. Reakcja ze strony Habsburgów była początkowo dość niejednolita. Cesarz Maciej opowiadał się za rokowaniami z powstańcami. Przeciwne poglądy reprezentował między innymi arcyksiążę Ferdynand, który po śmierci Macieja objął władzę, nie tylko nad dziedzicznymi krajami austriackimi, lecz także miał w swym ręku korony na Węgrzech i w Czechach, a wkrótce sięgnął także po koronę cesarską. Zanim jednak to osiągnął stany czeskie, przy poparciu stanów Śląska i Łużyc, a także Moraw, pozbawiły go korony czeskiej w 1619 roku. Na króla Czech jednocześnie wybrały, zięcia króla angielskiego Jakuba I – elektora Fryderyka V. Pomocy cesarzowi udzielił natomiast król polski Zygmunt III Waza, który wysłał oddziały lisowczyków, które zmusiły władcę Siedmiogrodu oblegającego Wiedeń – Bethlena, do odstąpienia od oblężenia. Cesarz Ferdynand uzyskał także posiłki wojskowe od Ligii katolickiej, które przyprowadził do Czech arcyksiążę Maksymilian Bawarski. Do decydującej bitwy między wojskami czeskimi a połączonymi oddziałami bawarskimi i cesarskimi doszło w bitwie pod Białą Górą, na zachód od stolicy Czech – Pragi. Siły dwóch stron nie były równe. Połączone wojska katolickie liczyły ponad 25 tysięcy i składały się z doborowego wyszkolonego żołnierza. Dowództwo nad nimi objął Jan hrabia Tilly. Armia czeska była mniej liczna (20-21 tysięcy), a ponadto gorzej wyszkolona i gorzej zorganizowana. Dowodził nią Chrystian Anhalcki. Bitwa ta rozegrała się w dniu 8 listopada 1620 roku. Wojska koalicji zadały wojskom czeskim druzgocącą klęskę, a dnia 9 listopada tegoż roku zajęły Pragę. Elektor Fryderyk V, zwany „zimowym królem”, musiał uchodzić do swego królestwa w Palatynacie. Zemsta Habsburgów nad pokonanym państwem czeskim była bardzo sroga. Do karania przywódców powstania został powołany specjalny trybunał nadzwyczajny. Ponadto zniesiono wszelkie przywileje polityczne i religijne. Wymordowano ponad 600 osób, a ich majątki uległy konfiskacie. W kraju do walki z protestantyzmem przysłano liczne rzesze jezuitów. Doszło do masowej emigracji protestantów z Czech. Przeprowadzono także reformy ustroju państwowego w Czechach. Ustanowiono została dziedziczność Habsburgów w tym kraju, a Czechy z w miarę niezależnego królestwa, zostały przekształcone w zwykłą prowincję monarchii habsburskiej. W wyniku klęsk powstania i dalszej wojny zmniejszyła się gwałtownie ludność Czech – o około 1 miliona mieszkańców. Klęska powstańców czeskich miała kilka źródeł. Była nią na pewno militarna przewaga Habsburgów oraz brak jedności w obozie powstańców. Należy także wziąć pod uwagę izolację międzynarodową powstańców.

    Okres duński 1624-1629.
    Wraz z klęską w bitwie pod Białą Górą rozstrzygnął się los Czech, ale nie rozstrzygnęły się losy wojny. Walki trwały także w samej Rzeszy. Protestanci niemieccy czując się coraz bardziej zagrożeni przez zwycięską w ich kraju kontrreformację, zwrócili się o pomoc między innymi do władców Skandynawii (w państwach skandynawskich zatriumfował luteranizm). Król Danii Chrystian IV, zdecydował się w 1625 roku na interwencję w Niemczech i przekroczył granice Cesarstwa. Stał się tym samym przywódcą obozu protestanckiego. Na tą decyzje króla Danii, miała tez wpływa obawa przed jego głównym rywalem – królem szwedzkim Gustawem Adolfem, który zaczął prowadzić coraz bardziej aktywną politykę w rejonie Bałtyku, rozpoczynając w 1625 roku działania wojenne przeciw Polsce, pozostając w sojuszu z cesarzem. To właśnie owe wkroczenie Chrystiana IV do Niemiec rozpoczęło tzw. duński okres wojny 30-letniej. W początkowym okresie do koalicji z królem duńskim przystąpiła Anglia, Holandia i Francja. W późniejszym okresie przystąpił także Siedmiogród, Palatynat Reński i Dolna Saksonia. Jednak już od samego początku Chrystian duński i walczący po jego stronie za holenderskie pieniądze Mansfeld, zaczęli ponosić klęski. Wojskami Ligii Katolickiej dowodzili zaś wybitni wodzowie: Alfred von Wallenstein (czeski szlachcic, który doszedł do wielkiego majątku i zaszczytów właśnie w czasie wojny 30 -letniej. Od 1626 roku był on dowódcą wojsk cesarskich, w 1634 roku został zamordowany z rozkazu cesarza Ferdynanda II) i Johann Tilly (był hrabią pochodzącym z Flamandii, w czasie wojny 30-letniej walczył po stronie Habsburgów, od 1610 roku był dowódcą Ligii Katolickiej). Bitwa pod Roseau stoczona w kwietniu 1626 roku zakończyła się klęska Mansfelda, który uszedł na Śląsk. Kilka miesięcy później Tilly odniósł wielkie zwycięstwo nad armią Chrystiana IV, w bitwie stoczonej na terenie Brunszwiku. Liga Katolicka wygrała także bitwę pod Dessau w 1626 roku i wkroczyła do Dolnej Saksonii, a rok później do Holsztynu i Jutlandii. Chrystian IV po straszliwej klęsce, jaką zadał mu Wallenstein w bitwie pod Wolgast (Wołogoszcz) we wrześniu 1628 roku, zamiast związać się ze Szwecją antyhabsburskim sojuszem, zdecydował się zawrzeć pokój z Habsburgami. Pokój ten został podpisany w Lubece w 1629 roku. Król Danii musiał zrezygnować ze swych planów w północnych Niemczech i uznać pełną suwerenność cesarza w Holsztynie i innych księstwach.

    Okres szwedzki 1630-1634.
    Wstępnym krokiem do udziału Szwecji w konflikcie na terenie Niemiec, była wojna z państwem polskim. Toczyła się ona tak naprawdę z pewnymi przerwami od początku XVII wieku. Rozgorzała ona na nowo w 1625 roku, kiedy wygasł krótkotrwały rozejm mitawski. Wojna polsko – szwedzka trwała w latach 1625-1629. Polska stała bardzo zdecydowanie w obozie habsburskim. Szwecja szykując się do interwencji w Niemczech, chciała się najpierw zabezpieczyć od strony wschodniego sojusznika Niemiec. Wojna ta toczyła się ze zmiennym szczęściem. Ostatecznie w 1629 roku został zwarty rozejm w Altmarku (Stary Targ), dość nieprzychylny dla strony polskiej. Teraz Szwecja mogła już dokonać interwencji na terenie Niemiec. 6 lipca 1630 roku król szwedzki Gustaw Adolf wylądował na czele swych wojsk w Peenemunde, zajmując bezpośrednio potem wyspy Wolim i Uznam oraz pobliski Szczecin. W 1631 roku stanął on na czele międzynarodowego sojuszu antyhabsburskiego, w skład którego wchodziły (oprócz Szwecji) wchodziły: Francja, Anglia, Dolna Saksonia, Brandenburgia, Niderlandy. Cele Gustawa przy ataku na teren Niemiec, nie ograniczały się tylko do osiągnięcia lokalnych zdobyczy terytorialnych. Król ten dążył także do zmiany układu sił w Europie, usuwając w cień katolicki obóz Habsburgów. Do końca 1630 roku Szwedzi zajęli większą część Pomorza. Gustaw Adolf zawiódł się na protestanckich książętach Rzeszy, którzy wbrew jego oczekiwaniom wcale go nie poprali. Wręcz przeciwnie, na zjeździe stanów protestanckich w Lipsku w 1631 roku, stanęli oni na gruncie lojalności wobec cesarza i odrzucili propozycje sojuszu ze Szwedami. Walki terenie Niemiec przybierały korzystny dla strony szwedzkiej obrót. Adolf pokonał wojska cesarskie w bitwie po Breitenfeld na północ od Lipska w 1631 roku. Armia cesarska była dowodzona przez hrabiego Tilly. W bitwie tej zetknęli się ze sobą nie tylko wybitnie wodzowie (Tilly – Gustaw Adolf), ale także dwie szkoły sztuki wojennej. Po tym zwycięstwie ruszył Gustaw Adolf na czele swej armii w głąb Niemiec, w kierunku południowo-zachodnim, a sprzymierzone z nim wojska saskie wkroczyły do Pragi i zajęły ją w listopadzie 1631 roku. To zwycięstwo nad Tiily’m podniosło bardzo prestiż króla szwedzkiego w samych Niemczech. Do jego obozu zaczęło wstępować coraz więcej niemieckich protestantów. Gustaw Adolf natomiast zaczął coraz poważniej myśleć o rozbiciu Niemiec, oderwaniu od nich księstw protestanckich i utworzeniu z nich związku pod swym protektoratem. Wkrótce odniósł on jeszcze jedno wielkie zwycięstwo nad Tilly’m – 15 kwietnia 1632 roku. Ranny w jej trakcie Tilly wkrótce zmarł. Gustaw Adolf zajął Augsburg i Monachium. Od tej pory stał się on najbardziej wpływowym władcą w ówczesnej Europie. Nazwany został „lwem Północy”. Habsburgów od zbliżającej się wielkiej klęski mógł wybawić jedynie inny wybitny wódz Wallenstein. Dlatego też w kwietniu 1632 roku w Goollersdorfie w Austrii, zawarli Habsburgowie układ z Wallensteinem. Jego tekst jest nieznany. Jednak można wydedukować, iż otrzymał on ogromną władzę nad wojskiem i pewne uprawnienia polityczne. Wallenstein od razu przystąpił do organizowania wojska. Pod jego sztandarami znalazło się około 40 tysięcy ludzi. Swe działania wojenne rozpoczął on od wypędzenia wojsk saskich z Czech i zajęcia Pragi. Armia jego połączyła się także z wojskami Ligii Katolickiej, pod wodzą Maksymiliana Bawarskiego. Zostały odparte ataki wojsk Gustawa Adolfa w pobliżu Norymbergii w miesiącach lipiec-wrzesień 1632 roku. W tym samym czasie sprzymierzeńcy niemieccy Gustawa Adolfa, stanowiący ponad połowę jego wojsk, zaczęli powoli odsuwać się od niego. Dlatego też rozpoczął on przygotowania do zawarcia pokoju. Nie doszło jednak do tego i Gustawowi Adolfowi przyszło stoczyć swa ostatnią w swym życiu bitwę z wojskami Wallensteina, na polach na północny wschód od Lutzen w Saksonii dnia 16 listopada 1632 roku. W bitwie tej zginął król szwedzki. Dowództwo po nim objął książę Bernard Weimarski, który zwyciężył. Wojska Wallensteina i on sam musiały wycofać się w kierunku Czech. Klęska na polu bitwy nie oznaczała jednak klęski Szwecji. Sprawami politycznymi zajął się bowiem wybitny polityk Oxenstiern, a dowództwo armii objęli generałowie – Horn, Baner i Torstenson oraz wspomniany już Bernard Weimarski, jeden z najwybitniejszych dowódców protestanckich. Oxenstiern doprowadził do zawarcia między Szwecją a stanami protestanckimi czterech okręgów w południowo-zachodnich Niemczech układ, zwany Ligą w Heilbronn w kwietniu 1633 roku. W tym samym mniej więcej czasie Wallenstein zaczął prowadził dość samodzielną politykę, mająca na celu pacyfikacje kraju, a poprzedzoną zbliżeniem z protestantami niemieckimi. Takie plany wywołały niezadowolenie ze strony Habsburgów. To właśnie z ich polecenia został on zamordowany w Chebie (Eger) w lutym 1634 roku. Sytuacja na polu walki, gdzie nadal trwały działania wojenne, zmieniła się radykalnie, gdy dowództwo nad wojskami cesarsko-bawarskimi objął król Czech i Węgier – Ferdynand. Wojska te były wspierane przez posiłki hiszpańskie. Koalicja szwedzko-protestancka (dowodził nią ks. Bernard Weimarski oraz Horn) została pokonana w dwudniowej bitwie pod Nordlingen w Wirtembergii, w dniach od 5 do 6 września 1635 roku. W wyniku tego zwycięstwa został zawarty pokój w Pradze dnia 30 maja 1635 roku, między głównym przedstawicielem protestantów niemieckich – elektorem saskim Janem Jerzym a cesarzem. Do tego traktatu pokojowego przystąpiło wkrótce wiele innych niemieckich władców terytorialnych, w tym zarówno katolików, jak i protestantów. Pokój ten czynił tak naprawdę cesarza nieograniczonym niczym panem w Rzeszy. Na drodze do całkowitego wyparcia Szwedów z terenu państwa niemieckiego przeszkodziła nowa interwencja – francuska.

    Okres francuski 1635-1648.
    Wkraczając do wojny Francja była jednym z wielu państw wchodzących w skład antyhabsburskiego sojuszu. Oprócz niej należały do niego: w dalszym ciągu Szwecja, Niderlandy, Siedmiogród oraz Sabaudia. Wkroczenie Francji było tak naprawdę nową walką o hegemonie w Europie. Była ona skierowana przede wszystkim przeciwko Hiszpanii. Jako powód bezpośredni do wojny, posłużyło francuskiemu kardynałowi Richelieu, aresztowanie przez Hiszpanów sprzymierzeńca Francji – elektora trewirskiego. Wojna została wypowiedziana 18 maja 1635 roku, a wkrótce potem cesarz wystąpił oficjalnie przeciwko Francji. Przeprowadzona niedawno we Francji reforma wojskowa, jak też nowa sztuka wojenna opierała się na wzorach wprowadzonych w wojsku szwedzkim przez Gustawa Adolfa. Ten ostatni etap wojny 30-letniej zwany jest francuskim lub francusko-szwedzkim. Charakteryzował się on stałym przechylaniem się zwycięstw na stronę koalicji antyhabsburskiej. Rosły przy tym stale wpływy i znaczenie Francji. Po śmierci księcia Bernarda Weimarskiego w 1639 roku, wojnę prowadzili obok generałów szwedzkich, głównie jednak francuscy. Wśród nich na czoło wysunął się książę d’Enghien – późniejszy Ludwik II Burbon książę Conde (Wielki Kondeusz), który 19 maja 1643 roku zadał Hiszpanom wielką klęskę pod Rocroi, na pograniczu miedzy Francją a Niderlandami Hiszpańskimi. Wyczerpanie obu stron i zniszczenie Niemiec skłaniało powoli cesarza Ferdynanda III (1637-1657) do rokowań pokojowych. Wzmogło się to na sile, gdy stracił on poparcie trzech najpotężniejszych elektorów niemieckich – saskiego, brandenburskiego i Maksymiliana Bawarskiego. Przeciwne stanowisko reprezentowali jednak Habsburgowie hiszpański. Dlatego też wojna 30-letnia, trwała jeszcze 10 lat po podpisaniu traktatu westfalskiego, bowiem aż do 1659 roku. Do tego czasu toczyły się walki francusko-hiszpańskie.
    W okresie trwania okresu francuskiego w 1638 roku Szwedzi wkroczyli do Czech, a już rok później flota hiszpańska została rozbita przez Holendrów. W 164 roku działania wojenne rozpoczął także władca Siedmiogrodu – Rakoczy. Wobec takiej sytuacji cesarz Ferdynand III już w 1640 roku podjął decyzję o rozpoczęciu rozmów pokojowych.
    W tym czasie dyplomacja Richeleugo, a następnie Mazanina skutecznie przeciwdziałała wpływom habsburskim w Polsce. To właśnie dzięki wpływom francuskim zawarto nowy rozejm polsko-szwedzki w Sztumskiej Wsi (Stumsdorf) we wrześniu 1635 roku, a jednym z głównych jego twórców był wysłannik Richelieu – hrabia d’Avaux. Następnie doszło do kolejnego zbliżenia polsko-austriackiego, czego zewnętrznym wyrazem był ślub króla Władysława IV z córka Ferdynanda II – Cecylią Renatą. Mimo tego król polski zaczął jednak szukać ponownych kontaktów z Francja. Po śmierci Cecylii Renaty ożenił się on z księżniczką francuską Ludwika Marią Gonzaga w 1645 roku.
    Rokowania pokojowe rozpoczęły się w 1644 roku w Monasterze (Munsterze) i Usnabruck w Westfalii. Na dalszy przebieg negocjacji duży wpływ wywarły zwycięstwa Francuzów nad wojskami cesarskimi pod Fryburgiem w 1644 roku, w drugiej bitwie pod Nordlingen w 1645 roku oraz pod Lens w 1648 roku. Równocześnie niemal Szwedzi zadali klęskę Danii, która w tym etapie wojny znalazła się pod stronie Habsburgów.

    Traktat westfalski (1648) i jego znaczenie.
    Dnia 24 października 1648 roku pełnomocnicy stron walczący złożyli w Munster podpisy pod traktatem pokojowym, zwanym traktatem westfalskim. Składał się on z dwóch dokumentów: osobnego układu między Francja i Rzeszą oraz Szwecją i cesarzem (ten ostatni został podpisany w Osnabruck). 18 lutego 1649 roku zostały wymienione dokumenty ratyfikacyjne, podpisane przez poszczególnych monarchów. Francja i Szwecja zyskiwały nowe nabytki terytorialne oraz potwierdzenie dawnych. Francuzi uzyskali formalnie prawo do biskupstw Toul, Metz, Verdun oraz Alzację i pewne nabytki na prawym brzegu Renu. Szwedom zaś przypadło Pomorze ze Szczecinem (Vorpommenrn). Druga część Pomorza, jako spadek po wymarłej dynastii książąt szczecińskich otrzymała Brandenburgia.
    Oprócz nowych nabytków terytorialnych ważniejsze były inne aspekty tego traktatu pokojowego. Dzięki potwierdzeniu pokoju augsburskiego (pokój zawarty w 1555 roku w Augsburgu ,kończący wtedy wojny religijne wewnątrzniemieckie) i rozszerzeniu wolności wyznania również na kalwinów, zachowanie stanu posiadania przez protestantów sprzed 1624 roku oraz ograniczeniu zasady „cuius regio eius religio” (czyli czyj kraj tego religia), został w pełni zahamowany postęp kontrreformacji w północnej części Niemiec.
    Pokój ten zawierał także postanowienia dotyczące Rzeszy. Dzięki nowemu układowi sił w kolegium elektorskim (wybierało cesarza), gdzie głosy rozkładały się: 5 katolików i 3 protestantów, a Habsburgowie katoliccy dzięki temu uzyskali niemal gwarancję dziedziczenia godności cesarskiej w swym rodzie, to jednak pewne zmiany czyniły tak naprawdę z Rzeszy luźny związek zupełnie suwerennych na arenie polityki wewnętrznej i zagranicznej, związek państw. Nawet zawarta przy tej okazji klauzula, iż nie mogą one zawierać żadnych przymierzy z obcymi państwami, skierowanymi przeciwko cesarzowi i Rzeszy, nie miała żadnego praktycznego znaczenia.
    Niderlandy wycofały się z trakcie rokowań pokojowych z obozu swych dotychczasowych sojuszników oraz zawarły osobny traktat pokojowy z Hiszpanią w Hadze 30 stycznia 1648 roku (traktat ten został ratyfikowany w Munster 15 maja 1648 roku). Hiszpania uznała w nim ostatecznie niepodległość Niderlandów.
    W traktacie westfalskim uznano także za fakt niepodległość Szwajcarii, natomiast została całkowicie pogrzebana sprawa niepodległości Czech. Jedną pozytywną rzeczą było przyznanie synowi „króla zimowego” Karolowi Ludwiko z powrotem Palatynatu Dolnego wraz z godnością elektorską, podczas gdy książę bawarki otrzymała Palatynat Górny i został dokooptowany do grona elektorskiego.
    Traktat westfalski nie oznaczał tak naprawdę zakończenia wielkich zmagań europejskich. Wojna francusko-hiszpańska toczyła się nadal. Wygrana w tej wojnie Szwecji jeszcze bardziej obudziła jej pragnienia do opanowania Bałtyku, a więc zwrotu ku Europie Wschodniej, gdyż to właśnie w walce z Polską i z Rosją miały się rozstrzygnąć losy mocarstwowości szwedzkiej. Tak więc w sensie dyplomatycznym traktat westfalski nie oznaczał pacyfikacji. Było on jedynie rozwiązaniem częściowym. Był on natomiast z pewnością zamknięciem pewnej epoki w Niemczech. Konsekwencją bezpośrednią było rozbicie polityczne tego państwa, a co za tym idzie definitywny upadek idei zbudowania wielkoniemieckiego imperium pod egidą austriackich Habsburgów. To właśnie traktat westfalski wprowadził także na terenie Rzeszy Niemieckiej: wolność wyznania kalwińskiego, luterańskiego i katolickiego; ogłoszono poza tym amnestię dla władców, którzy utracili swe księstwa podczas wojny; kraje Rzeszy uzyskały prawo prowadzenie własnej polityki zagranicznej.

    Wojna trzydziestoletnia – kalendarium najważniejszych wydarzeń.
    – 23 maja 1618 roku – defenestracja praska.
    – 1619 rok – stany czeskie ofiarowały koronę Czech Fryderykowi V.
    – 8 listopada 1620 roku – klęska powstańców czeskich w bitwie pod Białą Górą.
    – 1623 rok – zajęcie przez wojska czeskie Palatynatu.
    – 1625 rok – na czele obozu antyhabsburskiego stanął król Danii Chrystian IV.
    – 1626 rok – zwycięstwo Ligii Katolickiej w bitwie pod Dessau.
    – 1629 rok – pokój w Lubece między Danią a cesarstwem.
    – 1630 rok – na czele obozu antyhabsburskiego stanął król Szwecji Gustaw II Adolf.
    – 1631 rok – zwycięstwo obozu antyhabsburskiego pod Breitenfeld.
    – 1632 rok – zwycięstwo wojsk Gustawa II Adolfa w bitwie pod Lutzen oraz śmierć króla Szwecji.
    – 1635 rok – układ pokojowy Dolnej Saksonii z cesarzem
    – 1640 rok – cesarz podjął decyzję o rozpoczęciu rozmów pokojowych
    – 30 stycznia 1648 roku – Niderlandy zawarły traktat z Hiszpanią w Hadze
    – 24 października 1648 roku – został zawarty traktat westfalski, który kończył wojnę trzydziestoletnią.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

ULUBIENI AUTORZY