Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
255 postów 5212 komentarzy

come nembo

roux - come nembo che fugge col vento

Komunizm chrześcijański? Czy prezydent Putin wie co mówi?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

„Komunistyczna ideologia jest bardzo podobna do chrześcijaństwa..”

 „Komunistyczna ideologia jest bardzo podobna do chrześcijaństwa, w rzeczywistości — wolność, równość, braterstwo, sprawiedliwość — to wszystko znajdziemy w Piśmie Świętym, to wszystko tam jest. A kodeks architekta komunizmu? To sublimacja, to po prostu taki prymitywny fragment z Biblii, nic nowego nie wymyślili”

„Spójrzcie, Lenin został pochowany w mauzoleum. Czy to różni się od relikwii świętych dla prawosławnych, a nawet dla chrześcijan? Kiedy ludzie mówią mi, że nie ma w chrześcijaństwie takiej tradycji, ale jak nie ma, pojedźcie do Athos, zobaczcie tam relikwie świętych, a z resztą tutaj też są święte relikwie”
„W rzeczywistości nic nowego ówczesna władza nie wymyśliła, po prostu dostosowała pod swoją ideologię to, co ludzkość już dawno wynalazła”
 
Przypuszczenie, że prezydent Putin nie wie co mówi byłoby błędem i dużej klasy naiwnością, nawet niewłaściwe użycie terminu chrześcijaństwo jest w pełni świadome. Prezydent Putin nie może sobie pozwolić na bycie precyzyjnym, gdyż mógłby w sposób niezamierzony zaszkodzić swojemu ministerstwu propagandy zwanemu dla niepoznaki Cerkwią prawosławną.
 
Jeśli przyjmiemy, że chrześcijaństwo to religia opierająca się na nauczaniu Chrystusa, to pierwszą cechą wspólną komunizmu i chrześcijaństwa w wydaniu Kościołów jest, pominąwszy warstwę werbalną, całkowity brak związku między nimi a Jego (Chrystusa) nauczaniem.  Dla ścisłości, nauczanie Kościołów należałoby raczej określić jako nominalne chrześcijaństwo.
 
Każdy, kto chociaż trochę zna historię Kościoła rzymskiego i historię Związku Radzieckiego nie będzie miał problemu z przyznaniem racji prezydentowi Putinowi.
 
„Spójrzcie, Lenin został pochowany w mauzoleum. Czy to różni się od relikwii świętych”
 



 
 
 
                                      ♦♦♦♦♦
 
„Kolumna Saszy przechodziła bardzo blisko Mauzoleum.
Na trybunach stali jacyś ludzie, attaches wojskowi w operetkowych mundurach, nikt jednak na nich nie patrzył, wszystkie spojrzenia skierowane były na Mauzoleum, wszystkich niepokoiła jedna myśl: czy Stalin tu jest, czy go zobaczą? I zobaczyli go. Twarz z czarnymi wąsami, znana z niezliczonych portretów i pomników. Stał bez ruchu, w nisko nasuniętej na czoło czapce z daszkiem. Ryk narastał. Stalin! Stalin! Sasza tak jak wszyscy szedł nie odrywając od niego wzroku i też krzyczał: Stalin! Stalin! Po minięciu trybuny ludzie wciąż odwracali głowy, oglądali się, ale żołnierze ponaglali ich - - nie zatrzymywać się! Szybciej! Szybciej! Koło cerkwi Wasyla Błogosławionego kolumny rozsypywały się, bezładny tłum spływał ku rzece, na most, zapełniał nadbrzeżne bulwary. Na ciężarówkił adowano bębny, trąby, sztandary, plakaty i transparenty. Wszyscy spieszyli się do domów, zmęczeni, głodni, biegli ku Kamiennemu Mostowi, ku Bramie Prieczistienskiej, do  tramwajów. W tej samej chwili ryk na Placu Czerwonym osiągnął swoje apogeum, jak grom runął na bulwary - - Stalin podniósł rękę i pozdrowił manifestantów." (Anatolij Rybakow, Dzieci Arbatu)
 
„Widziałem na własne oczy jak był niesiony na ramionach książąt, z wielkim przepychem, jak ludzie klękali na ulicach z uwielbieniem. A wszyscy ci, którym udało się ucałować jego stopy lub sandały uważali się za szczęśliwszych od pozostałych i ogłaszali uzyskanie odpustów od cierpień piekielnych. Och, najgorsze zło bestii, najbardziej bezwstydnej z jej nierządnic” (Miguel Servet, opis adoracji papieża Klemensa VII, Bolonia 1529)
 
                                      ♦♦♦♦♦
 
„Już od pierwszych dni rewolucji październikowej i walki o władzę w Rosji bolszewicy byli zmuszeni stosować aparat terroru, w celu zarówno likwidacji wrogów ich systemu, jak również zapobiegania jakimkolwiek niepokojom społecznym. (…)  NKWD stanowiło podstawę radzieckiego systemu utrzymywania władzy i zastraszania społeczeństwa. Organizacja ta posiadała ogromną władzę i była praktycznie niezależna od wszelkich innych instytucji państwowych. Do zadań NKWD należało tropienie wszelkich przejawów oporu wobec władzy radzieckiej, jak również fizyczna likwidacja różnorakich „wrogów ludu”. NKWD opierało swoją działalność na rozbudowanej siatce donosicieli i informatorów, łącząc działania jawne i tajne.” (eszkola.pl/)
 
„Musimy pamiętać, że głównymcelem procesu i egzekucji nie jest zbawienie duszy oskarżonego, lecz dobropublicznei zastraszenie innych".
 
Podejrzewanym o herezję łaskawie dawano czas - zazwyczaj od 15 do 30 dni - by mogli oskarżyć samych siebie. Jeśli uczynili to w żądanym terminie, przyjmowano ich zazwyczaj z powrotem na łono Kościoła, a jedyną karą było nałożenie pokuty. Musieli też jednak wymienić z imienia wszystkich innych znanych im heretyków i udzielić o nich wszelkich informacji. Inkwizytorów niesłychanie interesowała ich liczba. Gotowi byli nawet obchodzić się z grzesznikiem łagodnie, mimo jego występku, byle tylko ten wyliczył kilkanaście lub więcej osób, nawet jeśli były niewinne. W rezultacie cała populacja, nie tylko winowajca, żyła w nieustannym lęku, co pozwalało na manipulowanie nią i kontrolowanie. W sumie każdy, czy chciał, czy nie, stawał się donosicielem.
Kiedy inkwizytorzy przybywali do jakiejś miejscowości, zatrzymywali się w prowizorycznej siedzibie i tam właśnie zaczynali wysłuchiwać zarówno zeznań, jak denuncjacji.Stwarzało to często nieodpartą wręcz pokusę do snucia złośliwych intryg,osobistych porachunków, szkodzenia wrogom. Żony nieraz zachęcano do denuncjowania mężów, dzieci   do donosów na rodziców. Wynajdywano świadków gotowych uwiarygodnić złożone wcześniej zeznania. Jeśli kogoś obciążały doniesienia dwóchosób, funkcjonariusz mógł go zawezwać do stawienia się przed trybunałem inkwizycji. Nakazowi takiemu towarzyszyło pismo z obciążającymi go świadectwami bez nazwisk oskarżycieli i świadków, tych bowiem nigdy nie ujawniano.
W praktyce oskarżonego torturowano, póki nie decydował się złożyć zeznań, co wcześniej lub później musiało nastąpić. Wtedy przenoszono go do przyległego pomieszczenia, gdzie wysłuchiwano jego słów i zapisywano je. Następnie odczytywano mu treść zeznań i zadawano formalne pytanie, czy zgadza się ona z prawdą. Jeżeli odpowiedział twierdząco, notowano, iż złożył zeznanie „dobrowolnie i spontanicznie", a nie wskutek „przemocy lub strachu". Potem wydawano na niego wyrok.
Inkwizycja nie ujawniała donosicieli, a relacje notowano bez żadnych danych mogących zdradzić tożsamość ich autorów. Czerpała więc siłę działania z tej samej populacji, którą prześladowała. Jej potęga miała źródło w karygodnym wykorzystywaniu słabości i ułomności ludzkiej natury.
Niezależnie od sadystycznych instynktów inkwizytorów należy wyraźnie podkreślić, że ich głównym celem było nie tyle wymuszenie zeznań z pojedynczych nieszczęśników, ile zyskanie danych umożliwiających nieustanne kontrolowanie całej społeczności. Spodziewano się, że oskarżony nie tylko wyzna własne występki, lecz dostarczy, choćby nawet wątłych, dowodów przeciwko innym. Trudno się więc dziwić, że torturowani skwapliwie wymieniali każde nazwisko, jakie im przyszło na myśl albo też każde, jakie jego dręczyciele chcieli usłyszeć
 
 
M.Baigent, Inkwizycja,

KOMENTARZE

  • @ "Soros Putina" finansuje Alexa Jonesa: Pax Russo - Americana
    //Prezydent Putin nie może sobie pozwolić na bycie precyzyjnym, gdyż mógłby w sposób niezamierzony zaszkodzić swojemu ministerstwu propagandy zwanemu dla niepoznaki Cerkwią prawosławną.//

    Tu coś na ten temat:

    Konstantin Malofeev — a wealthy Orthodox businessman and Russian ultra-nationalist sometimes called “Putin’s Soros”.

    Malfeev nazywany jest "Sorosem Putina"

    Konstantin Valeryevich Malofeev (Russian: Константин Валерьевич Малофеев) is Chairman of the Board of Directors of the media group Tsargrad, founder of the international investment fund Marshall Capital Partners,[1] and member of the board of trustees of the non-profit partnership Safe Internet League[2][3][4] and Chairman of the St Basil the Great Charitable Foundation.[5]

    Okazuje się, że ten ruski oligarcha pośrednio finansuje nawet Alexa Jonesa czy Dugina i odpowiada za wprowadzenie prawdziwej cenzury w ruskim internecie i to opartej na doniesieniach.

    //Malofeev is the Chairman of the board of directors of the group Tsargrad, a platform for figures like Alex Jones and Aleksandr Dugin. Malofeev also president of Katehon, a right-wing think tank, as well as a member of Katehon’s supervisory board. Malofeev also has ties to the American religious right. He also hired former Fox News employee and devoted Catholic Jack Hannick to help launch Tsargrad TV.[7]//

    https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%9B%D0%B8%D0%B3%D0%B0_%D0%B1%D0%B5%D0%B7%D0%BE%D0%BF%D0%B0%D1%81%D0%BD%D0%BE%D0%B3%D0%BE_%D0%B8%D0%BD%D1%82%D0%B5%D1%80%D0%BD%D0%B5%D1%82%D0%B0

    https://thinkprogress.org/putins-man-in-europe-a4fe6bb48d76/
  • @Arjanek 11:59:25 witam, dziękuję za interesujący komentarz
    kwestie religijne są dla władców politycznych zbyt ważne aby Kościoły można zostawić samym sobie, mam na myśli państwa o dużych ambicjach i odpowiadających tym ambicjom możliwościach; natomiast państwa teoretyczne są manipulowane przez mocarstwa miedzy innymi poprzez wpływanie na ich Kościoły

    Pozdrawiam
  • @Arjanek 11:59:25 Putin walczy z zarazą nacjonalizmu.
    //Otóż rosyjski Prezydent i izraelski premier wzięli udział w uroczystościach, które odbyły się w Centrum Tolerancji a poświęcone były położeniu kamienia węgielnego mającego upamiętnić Sobibór. Kamień został przywieziony z miejsca rozstrzelania Żydów w guberni Smoleńskiej. Przy okazji Putin wygłosił przemówienie, w którym tradycyjnie piętnował „próby rewizji prawdy historycznej”, ale potem zmienił nieco ton, i zamiast do walki z faszyzmem zaczął wzywać społeczność międzynarodową do walki z rozprzestrzeniającą się zarazą nacjonalizmu.//

    https://www.salon24.pl/u/wiescizrosji/839929,kryzys-na-linii-polska-izrael-a-rosja,2
  • Feliks Dzierżyński ponoć w młodości chciał zostać księdzem
    Feliks Dzierżyński ponoć w młodości chciał zostać księdzem.

    następnie, we wczesnym wieku dojrzałym, na własnej skórze mógł poczuć, jak działa carska, przed rewolucyjna, inkwizycja.

    A gdy zaraz po Rewolucji, zrobiono z niego Wielkiego Inkwizytora do walki z Dywersją i Sabotażem - także dywersją ideologiczną - to on swymi, bardzo skutecznymi poczynaniami, uratował młodą Republikę Rad. Przy czym, jeśli chodzi o dywersję Ideologiczną, to stosował metodę NIE CHRZEŚCIJAŃSKĄ, ale pogańską, zaczerpniętą z "Państwa" Platona: po prostu "namaściwszy ich głowy olejkami" kazał załadować ponad dwustu wrogich "komunie" profesorów i innych intelektualistów, na komfortowy statek pasażerski i odesłać do Niemiec - m.in. Mikołaja Bierdiajewa. A 1300 księżom katolickim nakazał wyjechać do kapitalistycznej Polski.
  • @Gasienica 10:51:40
    //Feliks Dzierżyński ponoć w młodości chciał zostać księdzem//

    W rodzinie Dzierżyńskich wydarzyła się tragedia.Jedno z (dość licznego) rodzeństw Feliksa zastrzeliło się podczas nieostrożnej zabawy bronią.Niektórzy biografowie F.Dzierżyńskiego właśnie w tym wydarzeniu upatruje przyczynę jego późniejszych życiowych decyzji. Psychologiczna analiza listów do siostry (feliks utrzymywał z nią bliskie choć korespondencyjne więzi),wskazuje że Dzierżyński miał jakby poczucie winy z powodu tego tragicznego wypadku sprzed lat.
    Możliwe że myśli o sutannie również miała korzenie w tym wydarzeniu.

    // to on swymi, bardzo skutecznymi poczynaniami, uratował młodą Republikę Rad.//

    Ale przecież nie za to do dziś cieszy się ogromnym szacunkiem.
    Dzierżyński nade wszystko zapamiętany jest jako ten który uratował sześć milionów dzieci.Tyle mniej więcej dzieci zostało osieroconych w wyniku wojny domowej.
    Błędem jest mniemać że to dzieci rodziców których zabili "czerwoni".To i dzieci "czerwonych" zabitych przez "białych" i dzieci "białych" zabitych przez "czerwonych" i dzieci anarchistów zabitych przez "białych " i "czerwonych" i dzieci "czerwonych " i "białych" zabitych przez "anarchistów".Jednym słowem dzieci "wojny domowe"
    Rozproszone , pozbawione opiek.i dzieci skupiały się wokół dużych miast .Były plagą mieszkańców bo kradły i napadały.Ale nade wszystko okrutnie cierpiały i masowo umierały od głodu i zimna.
    Polecenie rozwiązania problemu otrzymała "firma" Dzierżyńskiego i z zadania wywiązała się na piątkę z plusem.Dzierżyński osobiście pilotował realizacje programu (czyżby znów odezwał się stary kompleks ?) i angażował się bezpośrednia w razie konieczności.A plan rozpisany był nie na lata a miesiące.Do dziś specjaliści zastanawiają się jak można było w tak krótkim czasie i w tamtych warunkach,uruchomić tak duże siły i środki;rozbudowane sieci domów dziecka,niezbędne wyposażenie no i przed wszystkim kadry które jak na "tamte czasy" określić należy jako fachowe.Wszytko to ponoć było efektem osobistego zaangażowania Dzierżyńskiego.
    https://media.nakanune.ru/images/pictures/image_big_121150.jpg

    Dzięki temu o czym wyżej, liczba bezdomnych dzieci z 6.000.000 w 1924 spadła w 1928 już tylko do 250.000.
    Otoczeni opieką byli "oberwańcy" wyrastali na wartościowych ludzi.A niemały ich procent osiągnął społeczne wyżyny: w świecie nauki,sportu,armii,kulturze.
  • @ikulalibal 15:57:57
    Nie wiedziałem o tym, dzięki za uzupełnienie.
    Pozdrawiam
  • KOMUNitaryzm
    komuna to wypaczona wersja średniowiecznego katolickiego systemu społecznego komunitaryzmu, nawet sama nazwa jest zerżnięta. Jest dokładnie taka jak jej twórca syn chrześcijańskiego pastora żydowskiego pochodzenia nienawidzącego jednocześnie żydów i chrześcijan - jest po prostu obłąkana, w przeciwieństwie do komunitaryzmu którego jestem zwolennikiem

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930

ULUBIENI AUTORZY