Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
248 postów 5128 komentarzy

come nembo

roux - come nembo che fugge col vento

Czy KK zmienił zdanie w sprawie Međugorje, i dlaczego?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Abp Hoser: „To miejsce penetrowane jest przez mafie, które liczą na zyski”

 Wygląda na to, że choć jest to wypowiedź prywatna, to znamy już opinię Franciszka na temat zdarzeń w Medjugorie. Papież jasno wskazał, że jego zdaniem obecne objawienia w tym miejscu nie mają wielkiej wartości, a on sam jest wobec nich sceptycznie nastawiony.

Teraz nie może być już wątpliwości wszystkie poprzednie opinie wyrażane na temat Maryi szefowej urzędu pocztowego czy telegrafu odnosił papież do Medjugorie (co zresztą wcześniej było już sugerowane). Teraz w samolocie, wracając z Fatimy, wyraził to zupełnie wprost. Zaczął jednak od przypomnienia ustaleń powołanych przez Benedykta XVI, a kierowanej przez kard. Ruiniego. Franciszek podkreślił, że komisja ta zaleciła odróżnianie pierwszych objawień, gdy wizjonerzy byli dziećmi i uznała, że trzeba je dokładniej zbadać. Poważne wątpliwości wyrażono natomiast w odniesieniu do późniejszych „objawień”.
Franciszek był zresztą w tej kwestii jeszcze ostrzejszy. Osobiście jestem bardziej złośliwy i wolę Dziewicę Matkę a nie Matkę Bożą - szefową biura telegraficznego, która każdego dnia posyła wiadomość. A te rzekome objawienia nie mają wielkiej wartości: wyrażam to jako opinią osobistą” – wyznał Franciszek.
Od chwytliwego obrazu (którym Franciszek posługiwał się zresztą już wcześniej) o wiele istotniejsza jest druga część wypowiedzi. - Te rzekome objawienia nie mają wielkiej wartości - podkreślił papież. I każde słowo musi być tu traktowane poważnie. I sformułowanie „rzekome objawienia” i „nie mają wielkiej wartości”. Trudno o bardziej jednoznaczną wypowiedź Papieża. I choć ma ona, jak każda wypowiedź na pokładzie samolotu, charakter prywatny, to warto ją traktować bardzo poważnie.
Jednocześnie Franciszek zaznaczył, że trzeba także odróżnić to, co dzieje się w Medjugorie w wymiarze duszpasterskim od kwestii prawdziwości samych objawień. A nie ma wątpliwości, podkreślał papież odwołując się do arcybiskupa Henryka Hosera, że „ludzie się nawracają, spotykają Boga, dokonującego przemiany życia. A dzieje się to nie za pomocą magicznej różdżki. Temu nie można zaprzeczyć. Aby temu się przyjrzeć mianowałem doskonałego biskupa (abp. Henryka Hosera), który ma doświadczenie, by zająć się kwestiami duszpasterskimi. Na końcu zostanie wyrażona opinia”.
Ta wypowiedź powinna nas jeszcze mocniej ukierunkować na przeżywanie i głębsze rozumienie Fatimy. To ona jest kluczowym objawieniem prywatnym koniecznym do zrozumienia naszej sytuacji, sytuacji Europy, świata i Kościoła.
//malydziennik.pl/papiez-bardzo-ostro-o-medjugorie-te-rzekome-objawienia-nie-maja-wielkiej-wartosci,4891.html
 
Jednym z pierwszych, a zarazem podstawowych zarzutów wobec „objawień” w Medjugorie jest niesubordynacja „wizjonerów” i opiekujących się nimi franciszkanów wobec ordynariusza miejsca. Konflikt franciszkanów z biskupem Mostaru sięga jeszcze lat dwudziestych naszego stulecia. Podczas tureckiej okupacji tych terenów usunięto duchowieństwo diecezjalne, a rolę duszpasterzy parafialnych przejęli franciszkanie. W latach dwudziestych Stolica Apostolska postanowiła odbudować strukturę parafialną diecezji, zniszczoną wcześniej przez Turków. Franciszkanów poproszono o rezygnację z kierowania wieloma parafiami, jednak nie chcieli oni uznać decyzji Stolicy Apostolskiej, co zakończyło się nawet zasuspendowaniem oraz wydaleniem z zakonu dwóch franciszkanów – o. Prusiny i o. Vego. Ukaranych zakonników poparła później „Gospa”, nazywając ich „prawdziwymi świętymi”, a biskupa wezwała do „nawrócenia”. Poprzedni ordynariusz diecezji Mostaru, bp Zanić, uznał, iż jest to jeden z głównych dowodów na to, że „objawienia” w Medjugorie nie pochodzą od Boga, bo przecież Matka Boża nie mogłaby zachęcać do buntu przeciwko prawowitej hierarchii kościelnej. Nawet życzliwy wobec Medjugorie kardynał Franjo Franić przyznał, że jest to „wielki błąd”, bowiem franciszkanie, powołując się na „Matkę Bożą”, zbagatelizowali decyzję biskupa i sprawują dalej sakramenty.
W orędziu z 1 października 1981 r., „Gospa” daje nam popis swojego ekumenizmu; czytamy m.in.: „Wszystkie religie są równe i można osiągnąć zbawienie w każdej religii. To ludzie stworzyli podziały religijne, gdy Bóg panuje nad nimi wszystkimi. Należy szanować wyznanie każdego i respektować jego sumienie. Duch Boży działa we wszystkich wspólnotach, nawet jeśli nie wszędzie z taką samą mocą”.
https://gloria.tv/article/Xt9rZDgYvuQy4FsvFW3rSLNh8
 
Decyzją papieża Franciszka abp Henryk Hoser został mianowany 31 maja wizytatorem apostolskim w Medjugorie. Celem powierzonej mu funkcji jest wprowadzenie w praktykę rozwiązań duszpasterskich, tak aby Kościół katolicki mógł lepiej wyjść naprzeciw potrzebom przybywających do tego miejsca pielgrzymów. Nowe zadanie stanowi kontynuację ubiegłorocznej misji specjalnego papieskiego wysłannika, która zaowocowała raportem o Medjugorie dla Stolicy Apostolskiej.
Według abp Hosera,  innym miejscem, gdzie toczy się coraz ostrzejsza walka dobra ze złem, jest Medjugorie,
- Z jednej strony spotykamy tam tysiące młodych ludzi, którzy korzystają z sakramentu pokuty i pojednania. Z drugiej strony trzeba mieć świadomość, że ze względu na masowy napływ pielgrzymów miejsce to penetrowane jest przez mafie, m.in. neapolitańską, które liczą na zyski
https://www.deon.pl/religia/kosciol-i-swiat/z-zycia-kosciola/art,34873,abp-hoser-o-medjugorie-dzialania-diabelskie-robia-wszystko-by-to-miejsce-zniszczyc.html
 
Kult w Medjugorie jest dozwolony. Nie jest już objęty zakazem i nie ma potrzeby realizować go potajemnie. Zlecona mi misja polega właśnie na tym, by zbadać stan działalności duszpasterskiej i zgłosić ewentualne poprawki” – mówi abp Henryk Hoser, arcybiskup diecezji warszawsko-praskiej, któremu papież Franciszek polecił udać się w charakterze specjalnego wysłannika do położonego w Bośni i Hercegowinie Medjugorie, celem zbadania sytuacji duszpasterskiej na terenie tamtejszego sanktuarium.
 „Jestem pełen podziwu dla posługujących tam franciszkanów. W obrębie stosunkowo małej, gdyż zaledwie dwunastoosobowej wspólnoty, wykonują ogromną pracę związaną z opieką nad pielgrzymami. Każdego lata organizują festiwal dla młodzieży. W tym roku zgromadził on 50 000 młodych z całego świata oraz ponad 700 duszpasterzy”.
„Odwiedzający Medjugorie spowiadają się masowo. Znajduje się tam pięćdziesiąt konfesjonałów, a to i tak nie wystarcza. Spowiedzi te są bardzo głębokie”.
Medjugorie jest fenomenem. Tym, co utwierdza autentyczność tego miejsca jest duża liczba organizacji charytatywnych działających wokół sanktuarium. A także jeszcze inny wymiar: ogromny wysiłek widoczny na poziomie formacji chrześcijańskiej. Corocznie organizowane są tam kongresy na różnych szczeblach adresowane do przedstawicieli różnorodnych grup (księży, lekarzy, rodziców, młodych, małżeństw itp.).
„Dekret konferencji episkopatu byłej Jugosławii, wydany jeszcze przed wojną na Bałkanach, który odradzał biskupom organizację pielgrzymek do Medjugorie, przestał obowiązywać”.
Na chwilę obecną kult Medjugorie gromadzi ogromną liczbę wiernych pochodzących z co najmniej 80 państw.
Arcybiskup zdradził również, że międzynarodowa komisja do zbadania autentyczności objawień z Medjugorie – której decyzją papieża Benedykt XVI przewodniczył kardynał Camillo Ruini – wydaje się być przychylnie nastawiona do tej kwestii.
„Niemniej decyzja ta leży w gestii papieża. Sprawozdanie trafiło do Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej. Wierzę, że ostatecznie decyzja zapadnie.”
 

KOMENTARZE

  • Raz obowiązuje, to znów nie
    Taka "wojna postu z karnawałem".

    "Powstaną bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy i działać będą wielkie znaki i cuda, by w błąd wprowadzić, jeśli to możliwe, także wybranych." Mt 24
  • @via vitae 13:42:28 witaj
    Abp Hoser sprzeciwia się papieżowi czy wykonuje polecenie?
    Odpowiedź jest ta sama, co odpowiedź na pytanie postawione w tytule.
    Wyjaśnienie w następnej notce.
    Pozdrawiam
  • Wątpliwości budzą obrazki z Medjugorie
    https://iddd.de/rys/Mlewitacja.jpg

    https://iddd.de/rys/Mwchmurach.jpg

    https://iddd.de/rys/Mrecewchmurach.jpg
  • @adevo 22:40:14
    Dzięki za rewelacyjne uzupełnienie notki.
    BTW
    Jedna z widzących wypowiedziała się nt Smoleńska, lecz poza ks Rydzykiem nikt na to nie zwrócił uwagi.
    Pozdrawiam
  • good job @ Five
    "Na chwilę obecną kult Medjugorie gromadzi ogromną liczbę wiernych pochodzących z co najmniej 80 państw" - do dobre miejsce, ludzie potrzebują spotkania z Bogiem, potrzebują być zauważani i kochani. Potrzebują tego, czego nie daje im świati czego nie mogą kupić, to znaki czasów roux. Znowu ciekawy materiał- widzisz Ty i ja coś tam próbujemy dać innym, bo tego potrzebujemy i potrzebujemy też czyjejś pozytywnej oceny i zauważenia, tak jak wszyscy którzy tu piszą.
    pozdrawiam pięknie
  • @Zorion 13:41:23
    Thx

    pozdrawiam
  • Byłem w większości, akurat nie Medjugorie, takich miejscach objawień w Europie
    Dla mnie budzą one jedyny obraz "Jezusa przeganiającego kupców z świątyni". Tam nie ma miejsca na skupienie, na modlitwę, to tylko jeden wielki biznes.

    Może i ze mnie poganin, ale najlepiej moc Boga czuję, gdy stoję na otwartej przestrzeni wiatr we włosach czuję, tam najlepsza świątynia i biskość Boga.
  • @Zawisza Niebieski 18:01:15
    "Tam nie ma miejsca na skupienie, na modlitwę, to tylko jeden wielki biznes."
    Też czasem mnie to wkurza, ale jakoś próbuje się ogarnąć. Trzeba pomimo przeszkód być z ludźmi bo to ludzie są stworzeniem bozym, to o nas wszystkich chodzi w naszej wierze, nie możemy izolować sie i tworzyć sobie prywatnego boga bo jesteśmy wszyscy jego dziećmi , a dzieci są różne.
    Tak mi się wydaje, ale to tylko moje przemyślenia i piszę tylko dlatego że też tak to pojmowałem i chciałbym się z Tobą podzielić.

    pozdr
  • @Zawisza Niebieski 18:01:15 a propos kupców w świątyni:
    Na organizacji nielegalnych pielgrzymek do Međugorje spore pieniądze zarobił początkujący biznesmen Tadeusz R.

    pozdrawiam

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

ULUBIENI AUTORZY