Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
263 posty 5303 komentarze

come nembo

roux - come nembo che fugge col vento

Czy w Sejmie mogą zasiadać zdrajcy i kanalie?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

To zależy od tego, kto wyznacza posłów..

          W reakcji na uchwalenie Konstytucji 3 maja, przegłosowana w Sejmie opozycja zwróciła się o pomoc do rosyjskiej carycy Katarzyny II. Zacna ta kobieta nie pozostała głucha na wołanie sprawiedliwych uciśnionych i wzięła ich pod swoją opiekę. Patronowała zawiązaniu Konfederacji (według dzisiejszych pojęć - partii politycznej) Targowickiej (14 maja 1792)

„Najzdrowsza część tego narodu zawiązała konfederację, aby dopomnieć się o niesłusznie wydarte mu prawa. Obiecałam im wsparcie i udzielę go z całą skutecznością, na jaką moje środki pozwolą”

 
W działaniu konkretnym, mając oczywiście na względzie dobro pokrzywdzonych i dbałość o porządek w sąsiednim państwie, udzieliła Targowicy pomocy wojskowej. W zasadzie caryca działała bezinteresownie, nie licząc postanowienia o drugim rozbiorze Polski pomiędzy Rosję i Prusy.
Deklaracja rozbiorcza mocarstw wywołała słowne tylko protesty ze strony przywódców Targowicy, którzy piorunowali, rwali włosy, zapowiadali walkę z Prusakami na śmierć i życie, lecz zaraz uspokoili się, powrócili do pryncypialnej uległości oraz do pracy przy wykrawaniu sobie prywatnychzysków czyli rabowania wszystkiego co dało się zagarnąć (jak niektóre partie po zwycięskich wyborach)
Targowica stanowiła jedno kłębowisko intryg, zawiści i nienawiści wzajemnych ,.Do każdego miejsca piętnastu lub dwudziestu kandydatów; wszyscy mają tę zasługę, że się sami chwalą, że sławią swoje przywiązanie Rosji..."    - doniósł treściwie Katarzynie Sievers [ambasador rosyjski].
Intendent policji warszawskiej, główny w stolicy szpieg, otrzymał upoważnienie pobierania prywatnego haraczu od drewna wyładowywanego na brzegach Wisły. Inny mianowany został dożywotnim prezesem loterii. Mnożono podobne „sancita monopoliczne”. Aby odpowiednio regulować spadki, umiano uznawać dzieci legalnie zrodzone za nieprawe, innym razem postępowano odwrotnie. Do tego doszło, że sam Sievers daremnie zapragnął w końcu osuszyć choć trochę bagno, znieść te wszystkie postanowienia.
 
Na polecenie carycy Katarzyny rozbiór miał zatwierdzić Sejm składający się z króla, senatu i izby poselskiej, którą wybierano na sejmikach. Nad demokratycznością wyborów czuwała Targowica i władze rosyjskie. Posłami zostali tylko tacy, których kandydatury z góry zatwierdził Sievers. Wojsko carskie dozorowało zgromadzonych, obywatele obradowali „otoczeni Kozactwem wśród nawet świątyni Boga", bo zgodnie z tradycją sejmiki zbierały się po kościołach. „Coraz to smutniejsze dochodzą wiadomości o wybranych posłach, prócz nieszczęścia i chciwości nic sobie na nich liczyć nie można" pisał z Warszawy do Drezna pewien spiskowiec i radykał. Jego przeciwnik polityczny twierdził w tym samym czasie, iż do Grodna „zdrajców tylko i podłych spędzona tłuszcza. która w jednym mgnieniu oka na wszystkie zezwoli skinienia"
W warunkach okropnych wśród terroru i korupcji, nie udało jednak zapełnić izby poselskiej kreaturami bez sumień. Nie wystarczyło zdrajców na komplet poselski. Starannie przygotowane sito ambasadorskie zawiodło.Po sejmikach Sievers spodziewał się, że wszystko pójdzie szybko i gładko. Wybór marszałka sejmu trwał trzy dnii odbywał się wśród scen tak gwałtownych, że obalono krucyfiks i stojący przed nim klęcznik. Targowica upatrzyła sobiena wspomnianą godność Stanisława Kostkę Bielińskiego, nikczemnika krwi czystej. Złożył on przysięgę gdzieś w kącie. otoczony socjuszami. którzy go tym razem zdołali zasłonić przed pięściami rozjuszonych patriotów. Ślubował wierność względem konfederacji, zaprzysiągł ponadto drugą jeszcze rzecz nielegalną, a mianowicie, że przez cały czasobrad nie dopuści do głosowania tajnego (gdyby nie ten warunek, obrady sejmu trwałyby jeszcze dłużej, na czym Rzeczpospolita mogła tylko zyskać). Jawne głosowanie, gdy obok czekają kibitki, Kozacy wyposażeni w nahaje i jegrzy z bagnetami, służyć może wyłącznie nieprawdzie. Samo jest niezawodnym narzędziem terroru.
Dwudziestu trzech co najmniej oratorów-przywódców odważyło się jednak występować otwarcie przeciwko zdrajcom i kanaliom - to  by wystarczyło, by zdobyć większość... w głosowaniu tajnym.
Wśród zdeklarowanych zdrajców kilka osób tylko wyrastało ponad przeciętność, zrodzoną z chciwości i strachu. Oprócz Józefa i Szymona Kossakowskich odznaczyli się szczególnie: Józef Ankwicz, Wincenty Józefowicz, Piotr Ożarowski, Adam Podhorski, Cyprian Rokossowski i Julian Wilamowski - Kossakowskich, Ankwicza i Ożarowskiego czekał w roku następnym stryczek. Ksawerego Branickiego, Szczęsnego Potockiego i Seweryna Rzewuskiego nie było w Grodnie. W niedalekiej przyszłości zawisły na szubienicy niestety tylko ich portrety.
Sejm ten zaliczał się do nadzwyczajnych, „extraordynaryjnych", winien więc był zakończyć swoje obrady w ciągu dwóch tygodni. Na to liczyli Jakub von Sievers oraz jego pruski kolega  Ludwik von Buchholtz. Pierwsza sesja odbyła się 17 czerwca 1793 r, ostatnia 23 listopada. Traktat podziałowy z Rosją zatwierdzono 22 lipca, ten z Prusami 23 września. Czas pozostały, późniejszy, zużyto na likwidację konfederacji targowickiej, na układ ,,wieczystej przyjaźni z Katarzyną, na skodyfikowanie ustroju oraz na rozmaite sprawy wtórne. Najważniejsze daty, te przytoczone powyżej, świadczą o oporze, który zaskoczył zaborców.
Sievers bez obsłonek napisał do Katarzyny: „Traktat pruski przeszedł gwałtem, którego użyć za konieczne uznałem”. Rosyjski też nie innym sposobem oblókł się w ciało. Metodę przyaresztowywania opornych posłów zastosował ambasador zaraz na początku, potem udoskonalił ją, przeistoczył w przymusowe wywożenie pod konwojem do miejsca stałego zamieszkania delikwenta. Opasywał zamek wojskiem, zataczał działa, wprowadzał na sale obrad uzbrojonych oficerów rosyjskich, rewidował posłów w poszukiwaniu oręża. Wbrew prawu nie wpuszczano na galerię widzów „arbitrów”. To jednak, co zaszło 23 września, było rzeczywiście ekstraordynaryjne. Dwa bataliony piechoty szczelnie otoczyły zamek, wyrychtowano armaty. Zluzowaną gwardię litewską pozbawiono ładunków karabinowych. Obecny, komenderujący wprost na sali obrad generał rosyjski Rautenfeld zapowiedział, że z niej nikogo nie wypuści i nikomu nie da jeść, dopóki traktat z Prusami nie zostanie uchwalony. Król nie ma prawa zstąpić z tronu, senatorowie będą w razie potrzeby spać na rozścielonej słomie. Izba odpowiadała na to wszystko grobowym milczeniem. Zamknęli usta także i jurgieltnicy. Rautenfeld prosił, groził, lżył, zdenerwowany biegał po nowe rozkazy. Nie pomagało to nic, żaden z posłów nie odezwał się aż do trzeciej rano. Gdy generał zerwał się by wprowadzić do sali sołdatów, Józef Ankwicz rzucił uwagę, że milczenie oznacza zgodę. Natychmiast podchwycił tę myśl tępy, nie umiejący przemawiać Stanisław Bieliński. Jednym tchem trzykrotnie zapytał: „Czy sejm daje delegacji moc bezwarunkowego podpisania traktatu z Prusami”. Odpowiedziała mu cisza. Marszałek uznał ją za wyraz zgody stanów i polecił wpisać uchwałę do protokołu.
W listopadzie, podczas jednej z ostatnich sesji, na wniosek tegoż Ankwicza wyznaczono Bielińskiemu sto tysięcy złotych gratyfikacji. Podczas obrad żył on na łaskawym chlebie u Sieversa, brał od niego żołd.

 

 
 
P.Jasienica, ”Rzeczpospolita obojga narodów”

KOMENTARZE

  • Czy w sejmie mogą zasiadać zdrajcy i kanalie?
    czyli rabowania wszystkiego co dało się zagarnąć (jak niektóre partie po zwycięskich wyborach)

    Mogą. Ordynacja wyborcza z systemem dziesiętnym skraca czas prawdziwej demokracji o 2 godziny.

    Takim sposobem skróconego czasu dnia, dzieją się cuda np: wcześniej kwitną chryzantemy:)
  • @goodness 11:21:13 witam
    Demokracja, to bardzo niebezpieczna mrzonka
  • @roux 11:55:50
    Demokracja, to bardzo niebezpieczna mrzonka.

    Zbyt długi łańcuch wolności dla psa, też niebezpieczny.

    Ostrożność z demokracją jest konieczna. Ona nie może mieć trójki podziału jako równowagę.
    Idealnie pracuje, gdy systemy czasu są naturalne. Czas obliczania działania demokracji jest zgodny z czasem dnia 12 godzin.
    Przy dziesiętnej ordynacji jest znacząca różnica w czasie, a niezgodność powoduje brak rezonansu i energia demokracji niemożliwa.
  • Jak bym czytał o solidaruchach.
    To wręcz kopia zdrady z historii Polski.
    Różnica tylko taka że Carycę zastąpiła globalna mafią żydowska (opcja Europejska i opcja Amerykańska).

    Dzisiaj Europa się wyzwala spod buta globalnej mafii żydowskiej.
    Polska w łapach Solidaruchów zacieśnia relacje z globalną mafią żydowską z USA. PO to agentura mafii żydowskiej w Europie a PIS to to samo tylko względem USA. I PIS i PO to wasale Izraela czyli agentury żydowskie.

    O żydach trudno powiedzieć że to zdrajcy bo to nie są Polacy oni mają "swój" patriotyzm (względem globalnej mafii żydowskiej) ale polacy (szabes goje) kolaborujący z żydami to już zdrajcy Narodowi.

    Nie warto być zasłużonym dla mafii żydowskiej szabes gojem gdy przyjdzie do Polski wolność od żydowskiej dyktatury.
    Nie warto też być żydowskim agentem wylansowanym do władzy nad Polakami przez globalną mafię żydowską.

    Zniewolony Naród często bywa bezlitosny dla zdrajców i gnębicieli.
    Mam nadzieję że Polacy jako Naród zachowają się jak trzeba i nie będzie samosądów, będą tylko jawne sprawiedliwe procesy gdzie np sutanna nie będzie żadną przykrywką..
  • @Oscar 16:37:18 dzięki za rozwinięcie notki
    /sutanna nie będzie żadną przykrywką../


    Massalski Ignacy Jakub, książę, ur. 30 VII 1726 lub 22 VII 1729, Olekszyce k. Grodna, zm. 28 VI 1794, Warszawa,
    syn Michała Józefa, biskup wileński;
    na sejmie rozbiorowym 1773–75 był posłusznym narzędziem ambasadora ros.; jeden z inicjatorów i 1773–78 pierwszy prezes Komisji Edukacji Nar., skompromitowany nadużyciami finansowymi; podczas Sejmu Czteroletniego 1788–92 przeciwnik reform; targowiczanin; czł. Rady Nieustającej; redaktor uniwersału potępiającego insurekcję kościuszkowską; oskarżony o zdradę państwa, powieszony w Warszawie w egzekucji ulicznej.


    Kossakowski Józef Kazimierz, ur. 16 III 1738, Szyły k. Kowna, zm. 9 V 1794, Warszawa,
    brat Szymona Marcina, biskup, targowiczanin, pisarz i publicysta;
    od 1781 związany z ambasadorem ros., od 1787 pobierał pensję z ambasady; przeciwnik Konstytucji 3 maja; wraz z bratem przywódca konfederacji targowickiej na Litwie, grabił dobra przeciwników polit.; w czasie powstania kościuszkowskiego skazany na śmierć za zdradę kraju i powieszony w Warszawie;

    pozdrawiam
  • tak jest- five
    Znowu rewelacyjny materiał, jakbym czytał czasy współczesne. Tylko teraz Polaków coraz mniej, nie ma komu Ojczyzny bronić przed grabieżą.
    Strach i chciwość zabrały sie za rządzenie, tu nie ma honoru, zasad, madrości i rozumu, tu jest tylko pustka, grobowa pustka i zapach trupów z obrazków.

    pozdrawiam pieknie.
  • @Zorion 20:09:09 witam, dziekuję za komentarz
    Nie ukrywam, że czerpię inspirację z twoich notek, tu na neon24 i na fb.
    Na przykład:
    https://zorion.neon24.pl/post/138114,trzeci-system-rozwazania-wielkanocne

    Albo:
    "powiem krótko- Chciwość i Strach . Jinks nie wie co to jest."

    Pozdrawiam
  • @Zorion 20:09:09
    Pięknie opisałeś walkę ludzi o lepsze życie za pomocą użycia systemów.
    https://zorion.neon24.pl/post/138114,trzeci-system-rozwazania-wielkanocne
    System cywilizacyjny oparty na trzech filarach: pieniądzu, czasie i energii posiada chorobliwe skłonności do ograniczania elementów systemu naturalnego. Buduje ogrodzenia, granice , zamyka w klatkach, więzi , zawęża przestrzeń procedurami, regulacjami, prawami. System ten wykształcił dwa demony rządzące światem, chciwość i strach toczące jak robactwo relacje międzyludzkie.

    Zerwane połączenie między systemami: naturalnym i cywilizacyjnym budzi strach przed elektroniczną niewolą.
    Oczywiście system cywilizacyjny, szybkością i nieograniczonym rozwojem robi przepaść oddalając się od naturalnego systemu sztucznie zatrzymanego przez systemem dziesiętny.
    Naturalne dokładniejsze liczenie - nawet dwunastkowe, może zbudować most łączący systemy w naturalnym czasie, dla szczęścia i dobra ludzkości.
    Pozdrawiam
  • @goodness 09:53:38
    bardzo dziękuję, za miłe słowa i za komentarz.

    pozdrawiam

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

ULUBIENI AUTORZY