Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
274 posty 5477 komentarzy

come nembo

roux - come nembo che fugge col vento

Koniec sprawy ks Jankowskiego?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Do gdańskiej kurii nie zgłosił się żaden pokrzywdzony, dochodzenia kanonicznego nie będzie

Jak było do przewidzenia, opisana ostatnio w mediach, sprawa księdza Jankowskiego (tego co ma pomnik w Gdańsku), wśród wiernych KK, wywołała takie same co zwykle w podobnych sprawach reakcje.
Władze kościelne zapowiedziały wnikliwe zbadanie sprawy.
 
OŚWIADCZENIE 
KURII  METROPOLITALNEJ  GDAŃSKIEJ
 
W związku z artykułem dotyczącym śp. ks. prałata Henryka Jankowskiego, (zm. w roku 2010), opublikowanym w „Dużym Formacie” oraz z komentarzami i trwającą dyskusją medialną, informujemy, że do Kurii Metropolitalnej Gdańskiej, na przestrzeni ostatnich 10 lat (2008-2018), nie wpłynęły żadne doniesienia potwierdzające zarzuty podnoszone w mediach. 
To zaś, co dotyczy pomnika śp. ks. Henryka Jankowskiego oraz honorowego obywatelstwa Miasta Gdańska, Archidiecezja Gdańska nie jest kompetentna do podejmowania jakichkolwiek decyzji, gdyż inicjatorem i budowniczym pomnika był Społeczny Komitet, a śp. ks. Henryk Jankowski wszedł w poczet Honorowych Obywateli Gdańska uchwałą Rady Miasta.
Jednocześnie, Archidiecezja Gdańska wyraża gotowość podjęcia próby rzeczowego i zgodnego z prawdą zbadania wszystkich możliwych aspektów tej sprawy,  w myśl Wytycznych  Konferencji Episkopatu Polski (z dnia 8.10.2014 r.) dotyczących wstępnego dochodzenia kanonicznego, a mianowicie: "Gdyby oskarżenie zostało wniesione przeciwko zmarłemu duchownemu, nie należy wszczynać dochodzenia kanonicznego, chyba że zasadnym wydałoby się wyjaśnienie sprawy dla dobra Kościoła".
 Ks. Rafał Dettlaff
Kanclerz Kurii
 
Zaś niektórzy wierni, jak zwykle, odnotowali kolejny atak na wiarę i Kościół. Okazali się ślepi i głusi nawet na racjonalne argumenty gorliwego katolika, redaktora Terlikowskiego, który od lat nawołuje do naprawy sytuacji.
 
„Nie, nie jest mi wstyd, i nie wycofam wpisu. Nie jest mi wstyd, bo to nie ja molestowałem i gwałciłem dzieci, i nie ja tolerowałem to „dla dobra Kościoła”. A sprawa nie została ujawniona dzisiaj. Od 2003 roku dowody leżą na stole, zeznania świadków, materiały, także dokumenty bezpieki. To, że nic z nimi nie zrobiono to jest skandalem. To, że udawano, że ich nie ma, to jest skandalem, to, że wiele wskazuje na to, że nie tylko metropolita, ale i połowa miasta wiedziała, i nic nie zrobiła, to jest skandalem.
I nie przekonuje mnie, że teraz ani jeden, ani drugi nie może się bronić, że to element ataku na Kościół, że nic nie wiadomo. Owszem jest to wykorzystywane do ataku na Kościół, ale gdyby sprawę załatwiono wtedy, gdyby zrobiono z nią porządek, gdyby nie chroniono przestępcy seksualnego, to by nie było broni przeciwko Kościołowi. Było na to wiele lat temu, i można to było przez wiele lat załatwić. Gdy jednak media milczą, wówczas nie ma powodu, by działać, a gdy zaczynają mówić, to wtedy jest zły czas, bo to element ataku.
Ale obawiam się, że czas milczenia się skończył. Trzeba zacząć działać. Jeśli nie zrobimy tego my katolicy, to zrobią to za nas przeciwnicy Kościoła. Chowanie głowy w piasek, udawanie, że nie ma problemu, że to wszystko lewacy i wrogowie nie jest metodą przezwyciężenia kryzysu. Trzeba komisji kościelnej - złożonej z niezależnych ekspertów - dostępu do akt kościelnych, badającej akta SB. A potem wniosków z jej działania, opublikowanych. I poważnego zastosowania się do reguł i zasad tych watykańskich i tych, które płynąć będą z naszych własnych badań.
Prawda, nawet niewygodna, nawet ta dotycząca hierarchów, pomoże przygotować strategie działania na przyszłość, ale także pomoże rozliczyć się wobec ofiar.
Bo na koniec to też trzeba powiedzieć zupełnie wprost. Z ewangelicznego punktu widzenia, to ofiary są najważniejsze. Nie dobre imię instytucji, nie mit bohatera (od dawna nieaktualny, bo wiedza na temat agenturalnej przeszłości księdza i jego „zainteresowań” jest na stole), ale właśnie dobro ofiar jest kluczowe. Może jestem dziwny, ale jestem ojcem i chcę mieć pewność, że jeśli moje dziecko zostanie kiedykolwiek skrzywdzone, to sprawca zostanie nie tylko skazany, nie tylko wydalony ze stanu duchownego (jeśli będzie duchownym), że uniemożliwi mu się prace z dziećmi, ale też, że nie będzie się go broniło w imię dobra Kościoła, czy nie sprzyjania lewakom. Dobro Kościoła ma w tym przypadku twarz ofiar.”
 

diecezja.gda.pl; facebook 

KOMENTARZE

  • Zapomniał Pan dodać
    Oto fakty, jak KK "tuszuje":
    https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/425133-o-zak-nie-ma-watpliwosci-to-trzeba-zbadac

    Jak podkreślił o. Adam Żak ((jezuita - koordynator Konferencji Episkopatu Polski ds. ochrony dzieci i młodzieży) w sytuacji, kiedy ksiądz, który został oskarżony o wykorzystywanie seksualne małoletnich nie żyje, nie można już wszcząć przeciwko niemu postępowania kanonicznego.

    Ten człowiek nie może się już bronić, w związku z czym prawo kanoniczne nie przewiduje wszczynania procesu. Natomiast, jeśli są osoby pokrzywdzone, istnieje obowiązek zajęcia się ofiarami i zbadania, czy wysuwane przez nie oskarżenia są prawdziwe. Robi się wtedy nie tyle dochodzenie, ile badanie ustalające fakty po to, żeby pomóc poszkodowanym

    — wyjaśnił.

    Poinformował, że taki zapis jest w punkcie 8 wytycznych episkopatu.

    Jeśli sprawa jest publiczna – a taka jest w przypadku oskarżeń przeciwko ks. Jankowskiemu, którego wiele osób uważa za bardzo zasłużonego – to taką sprawę trzeba zbadać ze względu na dobro ofiar i na dobro Kościoła. Wierni mają prawo wiedzieć, jakie są fakty

    — ocenił.

    Zaznaczył, że inicjatorem postępowania powinna być diecezja, do której dany ksiądz był przypisany. W przypadku ks. Jankowskiego jest to archidiecezja gdańska, której metropolitą jest abp Sławoj Leszek Głódź.

    Myślę, że prokuratura nie ma już możliwości wszczęcia postępowania wyjaśniającego, ale może udostępnić swoje akta do badania historycznego

    — powiedział o. Żak.

    Przyznał, że w przypadku nieżyjącego księdza nie istnieją procedury postępowania w sytuacji, gdyby oskarżenie okazało się prawdziwe.

    Jest tylko prawda, którą się odkryło, a która może pomóc Kościołowi i ofiarom. Zwłaszcza dla ofiar uznanie prawdziwości ich słów ma istotną rolę w dochodzeniu do zdrowia. Ponadto, ofiary mają wtedy prawo do uzyskania pomocy np. psychologicznej i duszpasterskiej

    — zaznaczył o. Żak.

    Duchowny odniósł się też do słów prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, który uznał w poniedziałek, że nie ma miejsca w przestrzeni publicznej dla pomnika ks. Henryka Jankowskiego, który stoi na miejskim skwerze w sąsiedztwie kościoła św. Brygidy. Adamowicz zapowiedział, że „docelowo ten pomnik z tego miejsca zniknie, będzie przeniesiony”.

    Gdyby oskarżenia wysuwane przeciwko księdzu Jankowskiemu się potwierdziły, to instytucje odpowiedzialne za pomnik powinny kierować się moralnym wyczuciem. Chodzi o to, żeby z jednej strony okazały wrażliwość moralną dla prawdy, dla ludzi, którzy zostali skrzywdzeni – żeby nie odbierał czci ktoś, kto na nią nie zasługuje – ale żeby przy tym uszanować majestat śmierci

    — podkreślił o. Żak.

    Zdaniem o. Żaka sprawa wymaga namysłu.

    Lepiej, żeby w takich sprawach działano spokojnie. Co nie oznacza, że trzeba długo czekać. Moim zdaniem należy sprawę szybko zbadać i dopiero po wyjaśnieniu sprawy zdecydować, co zrobić z pomnikiem ks. Jankowskiego, żeby nie stwarzać prowizorki, której likwidacja może się stać bardzo skomplikowana

    — ocenił.

    -----------------------

    Dość bezczelnych łgarstw nt. rzekomego "tuszowania", końca sprawy, etc.
  • @Rebeliantka 11:59:00 witam
    /Dość bezczelnych łgarstw nt. rzekomego "tuszowania"/

    Rozumiem, że to uwaga do red Terlikowskiego?

    Pozdrawiam
  • @roux 12:16:56
    Nie, do Pana.

    Próbuje Pan swoje antykościelne resentymenty skrywać za wypowiedzią Terlikowskiego, która ma się nijak do faktycznych działań Kościoła.
  • @Rebeliantka 12:31:28
    Czy zatem Terlikowski kłamie?
  • @roux 12:33:00
    Oczywiście. Nie podaje wszystkich działań KK, podejmowanych w celu zwalczania - marginalnego zresztą - zjawiska pedofilii w Kościele w Polsce. Co do samej domniemanej pedofilii ks. Jankowskiego posługuje się jakimiś supozycjami bez żadnych konkretów. To niedopuszczalne.
  • Kto uśmiercił ks. Jankowskiego?
    http://cyprianpolakwiara.blogspot.se/2017/08/25-vii-2017-cz-2-ksiadz-henryk.html

    25 VII 2017 (opublikowane 11.08)

    (…)

    Tak dziecko, tak jak odczuwałeś miałeś natchnienie będąc w kościele św. Brygidy.

    Patriotyzm polski, który lud Polski gromadzi w kościołach i na placach z krzyżem i księdzem nie jest nigdy niemiły Bogu. Takiego patriotyzmu chce Ojciec i mu błogosławi.

    Zastanawiasz się dziecko dlaczego ks. prałat Henryk Jankowski zmarł „akurat” w roku 2010? Nie wszyscy, którzy zmarli w roku 2010, gdy idzie o ludzi znanych, a niezłomnych biorąc pod uwagę patriotyzm i wiarę, zostali podstępnie zabici, albo skrócono im życie gdy byli schorowani. I takie jednak skryte morderstwa na niewygodnych dla wrogów Polski jako narodu miały miejsce. Mam tu, dziecko, na myśli skryte morderstwa osób chorujących, takich których śmierć nikogo nie zaskakiwała.

    Ksiądz Henryk Jankowski jest jednym z nich. Skrócono mu życie podając środek wykorzystywany przez służby specjalne.

    Dopuściłem do tego by dopełniała się miara niesprawiedliwości wobec Twego narodu. Dzięki temu, on, dziecko może bardziej wstawiać się za wami. Pytasz dziecko czy poszedł od razu do nieba, czy też jest już w niebie. Gdyby nie zadano mu śmierci za służbę ojczyźnie i Chrystusowi od razu do nieba by nie poszedł.
  • To nie koniec sprawy śp. ks.Jankowskiego
    Takich spraw będzie coraz więcej i nie tylko przeciw księżom kreowanym za patriotyzm na "pedofilii".
    W Polsce zaczyna się szerzyć syjonistyczne rozwydrzenie, które różnymi metodami, sądownie, poprzez medialne zniesławienie, itd., ma na celu uniemożliwić Polakom obronę przed żydowskim szowinizmem i ekspansją.
    Taki proces doprowadził Żydostwo w USA do dominacji w społeczeństwie i do całkowitej bezkarności.
  • Nie było odwarznych by wsadzić głowę w paszczę KK.
    Jak boją się prokuratorzy na urzędach jak sędziowie są łaskawi w nadzieję na łaskę...
    to co dopiero zwykły szaraczek...

    To tak jakby oskarżać policjanta, prokuratora czy sędziego...
    prawie żadnych szans na sukces .. i prawie pewność kontrataku wobec którego skarżący jest całkiem bezbronny.

    Wiele przykładów znamy (gdy ofiarę np policji zastraszano i oskarżano w oparciu o zeznania kolegów policjanta) ... tylko szaleniec się odważy..
    w KK mechanizmy są nieco inne ale równie skuteczne.... jest się czego bać..

    Efekt ... nikt nie odważył się skarżyć na księdza księdza... do księdza.
  • @Oscar 17:59:28 witam
    /nikt nie odważył się skarżyć na księdza księdza... do księdza/ to oczywiste ;-)
    "Stara tradycja rosyjska pozwalała chłopu zanosić skargę do cara. Katarzyna II wprowadziła normę jednolitą. Za skargę do monarchy czekało chłopa knutowanie i zsyłka" (P. Jasienica)

    pozdrawiam
  • @Oscar 17:59:28
    //Nie było odwarznych by wsadzić głowę w paszczę KK.//


    odwarznych..... piszesz??

    No tak....... odważnych ........brak
    jak mi przykro
  • @Husky 18:21:19
    Odważni są
    "Grzegorz Pellowski, przyjaciel rodziny ks. Jankowskiego, a także członek Społecznego Komitetu Budowy Pomnika kapłana wskazał, że prezydent Gdańska napisał do niego list w sprawie pomnika ks. Jankowskiego. – Paweł Adamowicz mieszkał 20 metrów od kościoła prałata. W najbliżej położonym domu. Był u księdza ministrantem i zna prawdę, a teraz wysłał mi pismo, żebym zabrał pomnik, że ma on zniknąć z przestrzeni publicznej. Bez skazania, bez dowodów. Nie miał do tego prawa – mówi Pellowski w rozmowie z Wirtualną Polską. Komitet jest przeciwny przeniesieniu monumentu. Sprawą mają się w styczniu zająć gdańscy radni.

    Jak informuje Pellowski, możliwe są protesty w obronie pomnika. – Narodowcy do mnie dzwonią, Lechia Gdańsk i jej kibice też. Już na ostatnim meczu z Legią chcieli rozciągnąć transparent "Ręce precz od prałata". Być może na najbliższym spotkaniu go wywieszą. Jeszcze się z nimi konsultujemy, czy już iść na wojnę z przeciwnikami księdza"

    https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/polska/przyjaciel-rodziny-ks-jankowskiego-adamowicz-by%c5%82-u-ksi%c4%99dza-ministrantem-zna-prawd%c4%99/ar-BBQQMoH?li=BBr5MK7&ocid=SL5MDHP
  • @Janisław 13:10:33
    /od razu do nieba by nie poszedł/
    "Tu nie ma ataku na kościół cz na wiarę kogokolwiek.
    Tu jest jasno wykazany całkowity brak wiary.
    A te 'ataki' wynikaja tylko w związku z laicyzmem 'wierzących', którzy oddali w ręce innych swoje życie i podporządkowali się do tego stopnia, że są jak bezrozumne stworzenia. Widzą zło a jednak to podporządkowanie nie pozwala na trzeźwy osąd. W jego miejsce mamy fanatyzm i bezkrytyczne usprawiedliwianie wszelkiej niegodziwości" (@Naftali)
  • @roux 19:21:52
    Kto by cię nie znał, to by cię kupił.
  • @Lotna 03:54:55
    Mnie cokolwiek nuży ta monotonia u Autora - "ciągle ten klecha, do znudzenia" ;)

    Ten temat był akurat do przewidzenia, ale najwięcej zastrzeżeń miałem do tekstu (w zasadzie z Jasienicy) dot. nieudanej próby unii polsko-rosyjskiej
    jasienica błędnie uważam obwiniał Zygmunta III, a Autor przeniósł winę na kk w ogóle

    Co do przemysłu molestowania - studiowałem w Gdańsku i przyznam się nie lubiłem ks. Jankowskiego ani jego otoczenia, ale jakktoś był molestowany,to powinien raczej przypominac sobie wcześniej niż po 30 latach ... chyba, nie wiem
    pozdr
  • @MacGregor 12:03:48
    Szkoda, że roux nie interesuje się aktualiami:
    https://prawy.pl/100294-integracja-z-innymi-rasami-czy-zagrozenie-multikulturowa-pedofilia-foto-6563/
  • @Rebeliantka 18:32:16
    roux intersuje się aktualiami, jak najbardziej, lecz nie wszystko da się ogarnąć.
    Interesująca jest rola przypadku. Jakieś pół roku temu trafiłem na Pani notkę z 2014 roku o bielskiej policji i wyrokach nakazowych, wydrukowałem ją i z kolegą Jackiem poszedłem do Sądu w Bielsku z notką w ręku, sala sądowa jest malutka, więc wysoki sąd (pod postacią pięknej kobiety) miał szansę ją zauważyć. Kolegę Jacka uniewinniono.
    Niniejszym dziękuję Pani ;-)
  • @Lotna 03:54:55
    Dzięki za dobre słowo ;-)

    pzdr
  • @roux 19:09:14
    Miły komentarz. Dziękuję.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728   

ULUBIENI AUTORZY