Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
285 postów 5621 komentarzy

come nembo

roux - come nembo che fugge col vento

„Tylnymi drzwiami” celibat wyprowadzą?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Kościół niemiecki akceptuje księży gejów, to może być wstęp do nowej Reformacji

 Nieaktywnych homoseksualistów zaprasza do kapłaństwa niemiecka archidiecezja Padeborn. A zaproszenie to pokazuje, i trzeba to powiedzieć zupełnie otwarcie, nie tylko to, że niemiecki Kościół (a rzecz nie dotyczy tylko tej diecezji) ma gdzieś nauczanie Pisma Świętego i Tradycji Kościoła, ale także, że lekceważy sobie stanowisko nie tylko Benedykta XVI, ale i wychwalanego przez Niemców papieża Franciszka. I niczego nie zmienia w tej ocenie fakt, że rektor seminarium przekonuje, że tylko niepraktykujący homoseksualiści będą dopuszczani do święceń, tak się bowiem składa, że Kościół wyklucza z kapłaństwa każdego o trwale zakorzenionych skłonnościach homoseksualnych. Powodów jest kilka. Po pierwsze świadomość, że homoseksualizm jest obiektywnie nieuporządkowany, że sprzyja niedojrzałości, że oznacza, że celibat (czyli rezygnacja z małżeństwa) przestaje być wyrzeczeniem (bo dla homoseksualisty nie jest niczym trudnym rezygnacja ze związku z kobietą). A do tego nieaktywni homoseksualiści (pomijając już to, że mogą stać się aktywni) także wchodzą w przestrzeń homolobby i wspierają się wzajemnie w naruszaniu nauczania Kościoła. Wszystko to pokazuje, że niestety homolobby ma się świetnie. Gdyby było inaczej, arcybiskup Padeborn powinien natychmiast zdymisjonować rektora seminarium, a jeśli tego nie zrobi, zostać zdymisjonowanym przez Stolicę Apostolską. A wystarczającym powodem jest to, że takie działania jak te jego, doprowadziły do gigantycznego skandalu homoseksualnego w USA czy Holandii.

 
Celibat w Kościele  zarządził papież Grzegorz VII (1073-1085), - chodziło mu, rzecz jasna, o majątek Kościoła. Z uwagi na opór kleru, wprowadzenie celibatu trwało kilkaset lat.
W roku 1197 przybył do Polski legat papieski Piotr, kardynał z Kapui, przynosząc bullę celibatową. Zakaz zawierania małżeństw przez duchowieństwo tak oburzył kanoników i proboszczów, że znieważyli wówczas tego legata papieskiego. Nic dziwnego: przyniesienie do Polski tak bezwzględnego zakazu było próbą zaszczepienia nowości godzącej w sprawy osobiste i prywatne każdego duchownego. Nie tylko w Polsce zapanowało oburzenie. Tak było we wszystkich krajach, gdzie tylko pokazali się delegaci papiescy z   nakazami   celibatu.   Duchowieństwo   czeskie pobiło legata papieskiego. Biskup Altraan z Passawy i Henryk z Chur omal nie zostali rozszarpani przez duchownych, gdy im rozkazy papieskie odczytali. Gdy na synodzie kościelnym arcybiskup Jan z Rouen przeczytał dekret papieski o celibacie, powstał tumult, a arcybiskupa znieważono, bijąc go kamieniami. O legacie papieskim, kardynale Janie z Kremony, opowiadają, że olbrzymie miał trudności na synodzie w Londynie w przeprowadzeniu uchwały zakazującej   duchownym pożycia z żonami. Mówiono wówczas, że można wprawdzie łatwo odebrać księżom niewiasty, trudniej jednak niewiastom odebrać księży.   Nic dziwnego wiec, że i w Polsce istniały wielkie trudności przy wprowadzaniu celibatu. Księża mieli rodziny, kształcili dzieci, synom zaś swym zabezpieczali urzędy kościelne. Bardzo często zdarzało się, że syn po ojcu obejmował   urząd kościelny (officium) i   związane   z nim dochody (beneficium). Kuria rzymska tępiła jednak powoli, lecz systematycznie, małżeństwa księży. Zrazu udzielała dyspens na pożycie małżeńskie, dyspensy te potem ograniczała. Opornych księży obkładano klątwami kościelnymi i z posad usuwano. W ten sposób z biegiem czasu utrwaliła się zasada bezżenności księży.
Zakazy papieskie bywały jednak w rozmaity sposób obchodzone. Gdy księżom zakazywano żenić się, żenili się potajemnie — ślub zaś taki, według ówczesnych praw małżeńskich, był ważny — albo też wprowadzali do swych domów niewiasty, żyjąc z nimi bez ślubu. Gdy i tego zakazano, przyjmowali do swych domów krewne, czemu władze kościelne też przeciwdziałały. Wreszcie przyjęła się zasada, że w domu księdza może mieszkać niewiasta, ale nie może to być mulier auspecta — kobieta podejrzana. Za niepodejrzaną uchodziła każda, którą za taką uznał biskup lub archidiakon. Oczywiście przy kwalifikowaniu dużą rolę odgrywała okoliczność, czy proboszcz potrafił się dobrze opłacić lub w inny sposób względy swej władzy pozyskać. Władze kościelne zaś pobłażliwiej patrzyły na ten nowy obyczaj niż na godzące w karność organizacyjną Kościoła małżeństwa księży.
W ten sposób uchylało się duchowieństwo polskie, przy pomocy swych własnych zwierzchników, od kar wymierzonych na nierządnych kapłanów i beneficjantów, nałożnice zaś swoje uwalniało od zaprzedania ich w niewolę lub ubiczowania, jak to postanawiało rozporządzenie synodu łęczyckiego arcybiskupa Jakuba Świnki z roku 1285, powtórzone jeszcze w wiek potem przez arcybiskupa Jarosława na synodzie w Kaliszu 1357 roku.
Polska należała do krajów, w których celibat przyjął się najpóźniej. Jeszcze w XIV wieku władze kościelne miały sporo kłopotów z żonatymi księżmi i z księżmi konkubinariuszami.   Walczyły one   z tymi   księżmi zakazywaniem świeckim słuchania   mszy   odprawianej   przez   nierządnych   kapłanów. Nadto ksiądz konkubinariusz popadał w klątwę i tracił urząd kościelny i dochody z nim związane. Przepisy te później łagodzono,   zabierając   grzesznemu   duchownemu   tylko   czwartą część dochodów albo też wymierzano mu karę chłosty.   We wrocławskiej   diecezji   księżom   takim   groziło   więzienie   lub cięższy karcer z pokutą. Ten surowy przepis nie miał zastosowania do konkubinariuszy kanoników i prałatów. Duchowni mieli prawo rozporządzać testamentami swoim majątkiem, a w szczególności czynić zapisy dla krewnych i dla swej służby. Wykorzystywali   oni   te   przepisy,   wyposażając hojnie swoje gospodynie i nałożnice, zapominając jednak o kościele, z którego dochody te pochodziły.
Toteż Statut kaliski arcybiskupa Mikołaja Trąby z roku 1420 zadał gospodyniom i nałożnicom księży poważny cios, gdyż zakazał duchownym przeznaczać w testamentach cokolwiek z dochodów, nabytych sprawowaniem urzędu kościelnego, dla nałożnic i dzieci zrodzonych z nierządu. Synod war­miński z roku 1577 zakazał księżom wychowywać w swych domach lub w domach sąsiednich „podejrzane dzieci", zrodzone z konkubin, a tym bardziej jeszcze takich dzieci używać do posług w kościele. Według zaś dawnych przepisów kościelnych dzieci księże, jako nieślubne, nie mogły być wyświęcane na duchownych.
Z tego także widać, że wprowadzenie celibatu miało jednak swoje ujemne cechy. Obniżyło ono wszędzie obyczaje kleru wyższego i niższego. Wielka opozycja przeciw papiestwu, tzw. reformacja, miała swój fundament także w krytyce ujemnych obyczajów duchowieństwa.
 
J.Putek „Mroki Średniowiecza”

KOMENTARZE

  • Celibat wynika z istoty Sarkramentu Kapłaństwa.
    Ne ma czegoś pośredniego pomiędzy sakramentami. Jest albo Sakrament Kapłaństwa, albo Sakrament Małżeństwa.

    To Luter poprzewracał wszystko do góry nogami.
    Zamordował dwie osoby i schronił się przed odpowiedzialnością w klasztorze.
    Jako że jeden grzech napędza drugi i kolejne, więc "zbawił" zakonnicę "poślubiając" ją a dodatkowo miał jeszcze na boku parę innych kobiet.
    A przez to że wypijał dziennie 7litrów wina, więc nie ulega wątpliwości, że praktycznie non stop był na "lekkim" rauszu. Także wtedy, gdy wymyślał te swoje fantasmagorie odnośnie nowego "Kościoła", legalizujące ten jego wyjątkowo grzeszny stan.

    Dziwne jest więc to, że współczesny Kościół Katolicki podejmuje dialog z protestantami, skutkujący z jednej strony całkowitym rozmyciem Kanonu Wiary, także w zakresie celibatu z drugiej zaś utwierdzaniem protestantów w tych grzechach śmiertelnych.
  • @Jan Paweł 12:16:27
    należałoby tutaj dodać, że jeżeli jakiś kapłan utrzymuje grzeszne związki z kobietą lub tym bardziej z mężczyzną, to winien jest popełnienia ciężkiego, śmiertelnego grzechu cudzołóstwa i nie zmienią tego żadne dekrety wydane przez ludzi.
  • @Jan Paweł 12:16:27 witam
    Wprowadzając celibat KK sam wykopał dół, do którego wpadł. Do tej sytuacji daje się zastosować prawo Kopernika.

    Pozdrawiam
  • Autor
    "Wielka opozycja przeciw papiestwu, tzw. reformacja, miała swój fundament także w krytyce ujemnych obyczajów duchowieństwa."

    Fakt.

    "niemiecki Kościół (a rzecz nie dotyczy tylko tej diecezji) ma gdzieś nauczanie Pisma Świętego i Tradycji Kościoła, ale także, że lekceważy sobie stanowisko nie tylko Benedykta XVI, ale i wychwalanego przez Niemców papieża Franciszka."

    Fakt.

    To skąd wniosek, że:
    (skoro "Kościół niemiecki akceptuje księży gejów") "...to może być wstęp do nowej Reformacji"?
    Przecież nie wystarczy że będzie (już jest) wystąpienie przeciw papieżowi, a musi być jeszcze uznanie się papieża i przeciwnym temu, i niezdolnym by przeciwdziałać.

    Sprawa jest bardziej skomplikowana jakby się wydawało, bo papież ma dość mocy, aby taką "rebelię przeciw niemu i Kościołowi" zdławić ("arcybiskup Padeborn powinien natychmiast zdymisjonować rektora seminarium, a jeśli tego nie zrobi, zostać zdymisjonowanym przez Stolicę Apostolską").
    - Jeżeli tego nie robi to nie chce.

    A jak nie chce to nie ma początku żadnej reformacji, a raczej dalsze psucie Kościoła od wewnątrz. - Tu hierarchia niemieckiego Kościoła musi tu mieć jego przynajmniej ciche błogosławieństwo.

    Tu jeżeli miała by przyjść Reformacja to by musiała być i przeciw niemieckiej hierarchii i przeciw papieżowi Franciszkowi i całym hierarchiom Kościołów, które przynajmniej swoją biernością ten istniejący patologiczny stan akceptują.
    Pytanie tylko kto ją miałby poprowadzić?
  • na jakiej podstawie osobę nie praktykują stosunków homoseksualnych, można nazwać homoseksualistą? -- Czy mężczyznę, który nie
    zgwałcił kobiety ani dziecka, można nazwać GWAŁCICIELEM lub PEDERASTMĄ ??
  • Wszechmogący Stwórca stworzył Mężczyznę i Kobietę, a biblia podaje, że SODOMIA jest wielkim BUNTEM przeciwko Stwórcy,
    i blużnierstwo to nie będzie nigdy wybaczone nikomu!!!!



    Wszyscy homoseksualiści, ZOOFILE, NEKROFILIAKI, kryminalni zbrodniaże i wszyscy inni ZBOCZĘŃCY, są WIELBICIELAMI, miłośnikami i KOCHANKAMI Szatana!!




    Jak nalęży nazwać organizację, która od niepamiętnych czasów przyjmyje w swoje szeregi i chroni WIELBICIELI Szatana - Satanistów ????



    .


    .
  • trele morele
    https://orbo.neon24.pl/post/147565,celibat-w-kosciele-katolickim-w-praktyce
  • Celibat nie jest nakazem, przykazaniem Stwórcy, Tylko okrucieństwem wymyślonym przez ludzi, którzy mają w sercu Szatana !!
    Celibat jest nie jest przykazaniem Stwórcy, Tylko okrucieństwem wymyślonym przez ludzi, którzy mają w sercu Szatana !!

    .


    Jezus łamał wszystkie NAKAZY faryzeuszy ponieważ były one wymysełem LUDZI !!!!


    Nauczał też, że Prawa MAJĄ SŁUŻYĆ Ludziom (ich Dobru), a NIE, LUDZIE SŁUŻYĆ PRAWOM !!!!!!!!!!!!!!!!




    WSZYSTKIE OBRZĄDKI wszystkich Re-LIGII (Ra-LEGII = LEGIONY Ra), są BUNTEM i bluźnierstwm przeciwko Stwórcy !!!!



    .
  • @Jan Paweł 12:21:38
    Nie ma czegoś takiego, że sakramenty się wykluczają. Poza powiedzmy sobie chrztem, który jest sakramentem progowym, oddzielającym chrześcijan od nie chrześcijan, i komunią będącą sakramentem powtarzanym wielokrotnie, kolejne sakramenty są kolejnymi etapami rozwoju katolika, ale katolik który nie dostąpił sakramentu małżeństwa nie jest innym katolikiem w stosunku do tego, który do tego sakramentu dostąpił. Rzeczywiście dla ślubu kościelnego wymagany jest sakrament bierzmowania.

    Celibat nie wynika ani z nauki Jezusa ani z postępowania apostołów, Kościoła pierwszych chrześcijan. Piotr apostoł był żonaty, dzieciaty i nigdy się tej rodziny nie wyparł. Biskupi, kapłani przed wprowadzeniem celibatu byli jak najbardziej żonaci i dzieciaci Swoim życiem mieli pokazywać jak chrześcijanin żyć w rodzinie powinien. Nic w nauce Jezusa i apostołów nie wskazuje na konieczność zachowania celibatu.
  • @Zawisza Niebieski 17:41:31 witam
    /Nic w nauce Jezusa i apostołów nie wskazuje na konieczność zachowania celibatu/ Pismo wręcz nakazuje biskupom i diakonom posiadanie żon i dzieci:

    (2) Biskup więc powinien być nienaganny, mąż jednej żony, trzeźwy, rozsądny, przyzwoity, gościnny, sposobny do nauczania, (3) nieprzebierający miary w piciu wina, nieskłonny do bicia, ale opanowany, niekłótliwy, niechciwy na grosz, (4) dobrze rządzący własnym domem, trzymający dzieci w uległości, z całą godnością. (5) Jeśli ktoś bowiem nie umie stanąć na czele własnego domu, jakżeż będzie się troszczył o Kościół Boży? (1 Tm 3:2-5 BT)

    (12) Diakoni niech będą mężami jednej żony, rządzący dobrze dziećmi i własnymi domami. (1Tn 3:12 BT)

    Pozdrawiam
  • @Krystyna Trzcińska 14:37:49 witam
    wszystkie zboczenia są od Szatana, to oczywiste

    Pozdrawiam
  • @miarka 13:42:05 witam
    /swoją biernością ten istniejący patologiczny stan akceptują/

    W Twoim komentarzu widzę więcej rozsądku niż w arcie p. Terlikowskiego

    pozdrawiam
  • @roux 17:54:41
    Dokladnie o tym mówiłem, biskupi, diakoni mieli swym życiem pokazywać innym wiernym, jak należy żyć w rodzinie. Wtedy o żadnym celibacie mowy nie było. Celibat, kult dziewictwa, to znacznie późniejsze czasy oderwane od przekazu pierwszych chrześcijan.
  • @Jan Paweł 12:16:27
    ratuuunku... o czy tutaj mowa...
    to świat równoległy, matrix... pozorne problemy...
    dysputa na poziomie średniowiecznego klechy.

    Drogi trzeba budować , szkolnictwo podnosić na wyższy naukowy poziom,
    opiekę medyczną poprawić, bezrobocie likwidować..repolonizować finanse, gospodarkę, media, politykę...

    a to dysputa o homoseksualistach w kościele...
    równie dobrze można dyskutować o dziwkach przy drodze...
    niczego to w życiu Narodu Polskiego nie zmienia.
  • Autor
    Irytuje mnie ten tytuł:
    "„Tylnymi drzwiami” celibat wyprowadzą?"

    Sugeruje że nie ma woli żeby wyprowadzić go od przodu, oficjalnie. Tymczasem problem jest inny. Gdzieś opisywano że nie jest to możliwe ze względów finansowych. Parafie w dzisiejszych czasach są niezdolne do utrzymania księży z rodzinami, Często mają kłopot z utrzymaniem i samych księży.
    Ksiądz "na pół etatu", czy "hobbysta po godzinach" to fikcja, a w dziedzinie ducha nic nie idzie oszukać, wszystko musi być "z najwyższej półki".

    Na razie tych "od tylnych drzwi" ktoś sponsoruje, to i są głośni, ale dopóki ludzie nie będą zarabiali tyle żeby ich bez problemów było stać na utrzymanie księżych rodzin - oprócz kościołów, wydawnictw, bibliotek, itp, oraz działalności charytatywnych "non profit", to ci "sponsorowani" robią tylko sabotaż.
  • @Oscar 11:28:05 a wiesz, że
    "Nie ma Polski bez Kościoła "?
  • @miarka 16:45:09
    A co z teologicznym uzasadnieniem celibatu? Czyżby był oszustwem i kłamstwem?

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
2930     

ULUBIENI AUTORZY