Gorące tematy: Iran i Irak vs USA Ryszard Opara: „AMEN” Fotowoltaika Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
317 postów 6151 komentarzy

come nembo

roux - come nembo che fugge col vento

Pogrzeb abp Paetza - zdziczenie obyczajów pośmiertnych 2019*

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Skandaliczny nacisk wiernych zmusił Kurię do zmiany decyzji w sprawie miejsca pochówku Kuria przestraszyła się parafian, którzy, bezsilni wobec żywego arcybiskupa, pokazali swą siłę po jego śmierci

 - Jako wierni i kapłani Kościoła, a wśród nich także ofiary działań zmarłego, czujemy zgorszenie zaistniałą sytuacją i zwracamy się do Waszej Ekscelencji z apelem. Od ujawnienia sprawy skandali nadużyć seksualnych przez abp. Juliusza Paetza w 2002 roku, władze Kościoła nigdy oficjalnie nie poinformowały o jej rozstrzygnięciu. Dochodzącym do opinii publicznej świadectwom Kościół nigdy nie zaprzeczył, a jednocześnie czyniący ustalenia w tej sprawie nie wycofali się ze swoich oskarżeń, płacąc za to nierzadko ogromną cenę.Upubliczniona przez poprzedniego Nuncjusza Apostolskiego w Rzeczypospolitej Polskiej reprymenda dana zmarłemu, zakazująca jego udziału w wydarzeniach publicznych, była jednak sygnałem, że kary zostały nałożone przez Stolicę Apostolską. Pomimo oczekiwań wiernych i duchowieństwa sprawa pozostała ukrywana, nieustannie zatruwając nasz Kościół, odbierając mu wiarygodność oraz zaufanie, siejąc niepewność i podziały wśród wiernych i duchowieństwa. Dochodzi do dramatycznych sytuacji i sporów wewnątrz wspólnoty Kościoła, pojawia się poczucie braku szczerości i transparentności, które należy powstrzymać. Podpisując ten list kierujemy się również odpowiedzialnością za ofiary bezpośrednich działań zmarłego metropolity, ale także za tych, którzy zostali przez niego skrzywdzeni pośrednio-

- Prowadzeni troską o Kościół zwracamy się z prośbą o nieskładanie doczesnych szczątków abp. Juliusza Paetza - z uwagi na grzech publiczny i publiczne zgorszenie - w poznańskiej katedrze chrztu, obok władców oraz wybitnych i heroicznych postaci polskiego Kościoła, gotowych oddać za niego życie, jak abp Antoni Baraniak, abp Walenty Dymek czy abp Jerzy Stroba. Pochowanie w tym samym miejscu abp.Juliusza Paetza będzie w odczuciu wiernych profanacją pamięci spoczywających tam mężów Kościoła, jak i samej katedry chrztu Polski, będzie sprzeciwieniem się naszej narodowej świadomości historycznej. Miejsce spoczynku w katedrze odbieramy jako rehabilitację i uniewinnienie arcybiskupa.
https://epoznan.pl/news-news-100163-jest_petycja_przeciwko_pochowaniu_abp_paetza_w_katedrze_podpisuja_sie_pod_nia_m_in_duchowni
 
Redaktor Terlikowski postawił sprawę ostro:
 
„Bezbronni dorośli, a takimi są zarówno klerycy jak i młodzi księża w odniesieniu do swojego biskupa, zgodnie z wytycznymi Ojca Świętego Franciszka, powinni być chronieni przed molestowaniem, a przestępstwa wobec nich powinny być osądzone. O takie właśnie zachowanie został oskarżony arcybiskup Juliusz Paetz. Istotą jego przestępstwa nie jest więc to, że zgrzeszył łamiąc przysięgę celibatu, ani nawet nie to, że wchodził w homoseksualne relacje. Istotą tego, co się wydarzyło jest nadużycie władzy - w tym władzy duchowej - wobec powierzonych swojej opiece kleryków i kapłanów, Istotą zaś skandalu nie jest zaś to, że jeden hierarcha okazał się niegodny swojego powołania i zachowały się skandalicznie, ale to, że zasoby instytucji wykorzystano do jego obrony, że niszczono ludziom powołania, łamano im kręgosłupy, wypychano z Kościoła czy wreszcie systematycznie okłamywani, byle tylko chronić molestującego mężczyzn arcybiskupa. Jego zadowolenie i bezpieczeństwo, a także obrona dobrego imienia Kościoła były ważniejsze niż dobro ofiar, ich bezpieczeństwo, a także dobro Kościoła.
I choć od sprawy minęło wiele lat, choć polscy biskupi wydaje wiele dokumentów i wypowiedzieli wiele ważnych słów, to sprawa pochówku w archikatedrze arcybiskupa pokazuje, jak niewiele w istocie się zmieniło tak naprawdę. Nadal brakuje odwagi, by powiedzieć prawdę, nadal zwodzi się i okłamuje, nadal dobro sprawcy i samozadowolenie instytucji jest ważniejsze niż dobro ofiar i dobro Kościoła. I jak wtedy odwagę mają świeccy i nieliczni księża.’
„Garść refleksji, raczej gorzkich, po sprawie pochówkowej. Nie da się obronić polityki dezinformacji i wprowadzania w błąd katolików w Polsce. Oświadczenie sformułowane tak, by nie skłamać, ale prawdy nie powiedzieć, potem milczenie i wyjaśnienia nawet nie KAI, a jego dziennikarzy, że nie ma problemu, bo tylko głupcy widzą w przywołanym kanonie informacje o miejscu pochówku, choć kanon ten zawierał tylko taką treść. W niedziele wreszcie podana w mediach lokalnych, ale wciąż nieoficjalnie informacja, że jednak katedra (informacja potwierdzona w prywatnej korespondencji), i przekonywanie, że ci, co się czepiają, to jacyś mało miłosierni są. A gdy pojawia się list (brawo dla pomysłodawców i wykonawców) szybka reakcja i zmiana decyzji. Nikt jednak niczego nie wyjaśnia, zwołuje się konferencje bez prawa zadawania pytań (pewnie, żeby nie padły pytania niewygodne), a w oświadczeniu sugeruje się, że zamiast walczyć o oczyszczenie instytucji trzeba być bez grzechu (zdaje się, że stan bez grzechu osiągnęła tylko Maryja, ale mniejsza o to). Jednym słowem informacyjna masakra, wprowadzanie w błąd i udawanie, że nic się nie stało. A jakby tego było mało, wcale nie jest jasne, czy w tej grze nie uczestniczyła także Stolica Apostolska. Jest jednak także powód do radości. Świeccy (nie tak znowu wielu, ale zdecydowanych) i nieliczni odważni księża pokazali, że nie wszystko w Kościele wolno i należy nawet jeśli jest się hierarchą. To ważny dzień, ale i smutny, bo pokazuje, że mimo wielu deklaracji niewiele się zmienia.”
 
Nieliczni obrońcy abp Paetza podnosili te same co od lat argumenty, że nie został on nigdy oskarżony ani do niczego się nie przyznał, więc z pewnością jest niewinny.
Tylko jeden z broniących arcybiskupa, zresztą katecheta, rzeczowo wyjaśnił cała sprawę
 
„Myli się Pan. Przez łóżko abp przeszli ci którzy chcieli zrobić karierę. Sprawa wyszła na jaw bo rektor seminarium nie dostał zgody na zrobienie habilitacji. Warto poznać cały kontekst sprawy.”
Facebook

KOMENTARZE

  • Honorowe, miejsce pochówku, jak katedra należy się ludziom
    zasłużonym, ludziom honoru abp Petz otrzyma godny pochówek, ale czy na miejsce w katedrze zasłużył? Moim zdaniem nie.
  • @Zawisza Niebieski 10:50:40
    Zależy. Jeżeli mają jakies miejsce gdzie chowają tamtejszych biskupów, niezależnie od osiągnięć lub "osiągnięć", to nawet bym się nie dziwil.
    A co do robienia kariery to tak samo jak z aktoreczkami, które po 20 latach przypomniały sobię, że to był gwałt, a nie zwykłe qrestwo.
  • Naczelny Rajfur Kościola!
    W najnowszej książce „Chodzi mi tylko o prawdę” ksiądz Tadeusz Isakowicz Zalewski, stawia tezę, że „homoseksualna mafia trzęsie kościołem”

    Ksiądz pisze tak: "...Im wyżej, tym gorzej. Lektura akt bezpieki pokazała mi, że ten wątek przewija się niemal bez przerwy. Z akt tych wynika też, że jak sobie kuria nie dawała rady z homoseksualizmem księdza, to go przerzucała do Rzymu. Jak i tam nie było już możliwości ukrywania pewnych spraw, to ksiądz taki wyjeżdżał na placówkę dyplomatyczną w innym kraju. To pokazuje ogromne przyzwolenie na tego typu sytuacje w Kościele" katolickim...” i dalej „...Lobby gejowskie w Kościele może zniszczyć każdego, kto wejdzie mu w drogę". Na dodatek ks. Isakowicz-Zaleski twierdzi, że zna "...przypadek jednej z kurii, w której od biskupa do kamerdynera pracują wyłącznie osoby o takiej skłonności...". Z kolei w parafiach "zna przypadki długotrwałych romansów pomiędzy księżmi".

    Skro już wiemy co w kościelnej trawie piszczy, to nie od rzeczy byłoby przypomnieć sprawę arcybiskupa Petza.

    Przypomnijmy, że po ujawnieniu przez media homoseksualnych skłonności tego wybitnego hierarchy kościelnego, przez kilka lat nie było mocnych, aby pozbawić go posady i dalszych możliwości dobierania się do kleryków poznańskiego seminarium. A gdy w końcu w obliczu totalnej kompromitacji, jego eminencję usunięto z urzędu, to nadal jak gdyby nigdy nic pełnił on swoją posługę, jeździł do Rzymu, a nawet spotykał się z samym Papieżem.

    Czym tłumaczyć taką bezkarność pana Petza i jego niebywale mocną pozycję w szeregach kościelnej biurokracji? Ono zapewne tym, że pełnił on w strukturach Kościoła nieformalną a chyba najważniejszą funkcję ...Naczelnego Rajfura. Najpierw sam osobiście „testował” seksualną wartość kleryczków z poznańskiego seminarium, a gdy uznał, ze któryś z nich dobrze włada –powiedzmy- łaciną, to wysyłał ich do Rzymu, gdzie inni purpuraci już wiedzieli jak z ich łaciny skorzystać!

    Mówiąc inaczej, pan Paetz pełnił w kościele bardzo ważną (i chyba najważniejszą!) funkcję dostarczyciela „świeżego towaru” dla wesołych watykańskich plebanów.

    Kiedy w skutek ujawnienia przez prasę wesołego prowadzenia się pana Paetza, stracił on kilka lat temu zajmowaną w kościele funkcję, ustał też eksport polskich kleryczków do Watykanu, a to już była wielka strata dla różnych spragnionych seksu z młodzikami kardynałów i prałatów. Strata tak wielka, że postanowili oni przywrócić do łask pana Paetza, aby tylko dalej czynił swoja powinność, bo religia religią, a ładny młodziutki kleryczek z Polski o zgrabnym tyłeczku, (i chętny do uprawiania seksu z podstarzałymi purpuratami) jest więcej wart niż całe to gadanie o wiarygodności kościoła, jego misji, nauczaniu i temu podobne srutu tutu, pierdu, pierdu!

    Na koniec wyjaśnijmy też jak to się stało, że pan Paetz, utracił kilka lat temu stanowisko i poszedł – jak się okazało na krótko -w odstawkę. Otóż ten wybitny duchowny, dobierał się do kleryków, nie mając do nich – że się tak wyrażę - oficjalnych praw, gdyż nie był ani dyrektorem seminarium, ani też jego pracownikiem „dydaktycznym”. Mówiąc inaczej pan Paetz - niczym lis przybłęda -buszował w cudzym kurniku, uszczuplając stan posiadania prawowitych właścicieli i nadzorców kurnika! .... Tego się w porządnych kurnikach nie toleruje, każdy niech chędoży swoje, a nie cudze kury!

    Skoro już wyjaśniliśmy sobie wszelkie aspekty sprawy pana Paetza i jego cichego powrotu na kościelne salony, to nie od rzeczy byłoby wyrazić radość, że tak jak kilka lat temu, tak i obecnie wielu poznańskich seminarzystów wyjedzie na „studia” do Watykanu, by tam „u źródeł” pobierać nauki seksu analnego i oralnego. Taka edukacja jeszcze żadnemu duchownemu w karierze kościelnej nie zaszkodziła, a wręcz przeciwnie, co udowadnia w swojej książce ksiądz Isakiewicz Zalewski.



    Anthony Ivanowitz

    16. marca. 2012r

    www.pospoliteruszenie.org
  • Chwila chwila
    Chwila chwila @ROUX

    Te budynki nie są utrzymywane z kasy Watykanu tylko jest zupełnie inaczej:
    Są utrzymywane z kasy.............. nie TYLKO "wiernych" ale i z kasy wszystkich mieszkańców RP płacących podatki
    Tzw. "wierni" dokładają się jeszcze dodatkowo - EXTRA
    Więc jeśli jest to tak głośno okrzykiwany WSPÓLNY DOM, to chyba pełnoprawny współmieszkaniec a tym bardziej główny sponsor ma prawo decydować czy ktoś ma za przeproszeniem srać na środku salonu czy też jednak raczej w innym miejscu wlaśnie do tego przeznaczonym

    Tutaj na początku kumple po fachu zmarłego stręczyciela zapomnieli kto jest głównym płatnikiem i komu ten obiekt niby ma służyć - w zasadzie to nie zapomnieli tylko do zawsze mają to w ... doopie

    Co prawda nie byłaby to bomba takiego kalibru jak "...rezydent tysiąclecia" na Wawelu, ale .....
    Ale niesmak i tak pozostał...
    Lecz brawo ludziom którzy upomnieli się o swoje - i robią to coraz częściej i głośniej
  • @Zawisza Niebieski 10:50:40 witam
    to, że Kuria ustąpiła wiernym, chyba nie mogli inaczej, to początek ich (hierarchów) końca

    Pozdrawiam
  • @Wican 13:06:09 witam
    a taki np ks. Charamsa, to kategoria gwałt, czy ta druga?

    pzdr
  • @roux 21:54:26
    " Kuria ustąpiła wiernym, chyba nie mogli inaczej, to początek ich (hierarchów) końca"

    NARESZCIE
  • @Hades 20:23:37 witam
    / robią to coraz częściej i głośniej/

    tylko patrzeć jak przejdą do metod chilijskich
    https://radio.uchile.cl/wp-content/uploads/2018/01/barros-1.jpg

    to biskup Barros zamieszany w tuszowanie pedofilii

    pzdr
  • @władek 13:32:12 witam
    Kuria mogła była się powołać na Biblię, lecz broniąc Paetza zniszczyli by interes odpustowy :-)

    "(7) Kto bowiem umarł, stał się wolny od grzechu." (Rz 6:7 BT)

    pozdrawiam

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
242526272829 

ULUBIENI AUTORZY