Gorące tematy: Iran i Irak vs USA Ryszard Opara: „AMEN” Fotowoltaika Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
317 postów 6151 komentarzy

come nembo

roux - come nembo che fugge col vento

Szkalując gen. Franco atakują Kościół?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Jedynie w ostatnim już kraju katolickim można liczyć na sprawiedliwość

 Kolega @McGregor alarmuje, że hiszpański rząd zamierza zamachnąć się na pamięć generała Franco.  Notkę swoją ubarwia obszernym cytatem z opowiadania Mrożka „Ostatni husarz”, niestety ingerując przy tym w sposób mało subtelny w oryginalną treść opowiadania. Przypuszczam, że jest o raczej efekt niewiedzy, niż przemyślany zamiar, co jednak nie zmienia faktu, że, przez dodanie jednego słowa, opowiadanie traci swój uniwersalny sens i delikatny smak. Otóż drogi Kolego, bohater opowiadania nie pisze w wychodku „precz z bolszewizmem”, lecz po prostu „precz”, a to jest wielka różnica.

Podobało mi się jednak nawiązanie do Mrożka w kontekście szargania przez socjalistyczny rząd hiszpański pamięci Franco.
                                               ♦♦♦
„Lucuś działa od dawna i chociaż życie tak intensywne szarpie mu nerwy i przyprawia o bezsenność — nie rezygnuje.
Lucuś jest ostrożny, zmienia charakter pisma. Od czasu do czasu pożycza także w biurze wieczne pióro od swojego zwierzchnika. „Jeżeli zidentyfikują, do kogo należy pióro, którym to napisałem... Ha ha...” — i śmieje się groźnie na myśl, jak z pyszna będzie się miał kierownik biura i jak w błąd zostaną wprowadzeni jego, Lucusia, prześladowcy.
Czasami sytuacja ścina krew w żyłach Lucusia. Zdaje się, że nie ma wyjścia. Na przykład pewnego razu, gdy pisał na ścianie: „Katolicy się nie dadzą” — ktoś gwałtownie załomotał do drzwi. Serce Lucusia zamarło. Był pewien, że to oni. Gorączkowo starł świeży napis. Łomotanie  nie ustawało. Lucuś połknął jeszcze ołówek i dopiero wtedy otworzył. Wpadł tęgi mężczyzna z teczką (czyżby prokurator? — przemknęło Lucusiowi  przez myśl), czerwony na twarzy, bez słowa wypchnął Lucusia i sam się zamknął. Ale Lucuś długo pamiętał tę chwilę”
                                               ♦♦♦
„Katolicy się nie dadzą”, „Generał Franco wam pokaże” - wydaje się że, te dwa toaletowe hasła, mimo iż napisane w konwencji groteski (jak to u Mrożka w zwyczaju), są słuszne.
 
„Generał Franco jest dla mnie bohaterem” - ksiądz prałat Kneblewski.
 
Pisze redaktor Terlikowski:
 
„[Generał Franco]  uchronił hiszpańskich katolików przed eksterminacją, jakiej poddawani byli w latach trzydziestych XX wieku przez siły republikańskie. Nic więc dziwnego, że Kościół stanął po stronie generała Franco, gdyż ten stanął w obronie mordowanych katolików.
Z czasem dzięki frankistom katolicyzm stał się ideologią panującą w Hiszpanii, ale nie stał się żywym doświadczeniem wiary. Wiele obowiązujących regulacji było charakterystycznych dla państwa wyznaniowego. Na przykład w więźniowie w zakładach karnych mieli obowiązek spowiadania się raz w miesiącu, choć znajdowali się przecież wśród nich także ludzie niewierzący. Nic więc dziwnego, że Kościół był postrzegany przede wszystkim jako jeden z filarów systemu.”
https://wpolityce.pl/polityka/120124-czy-polska-bedzie-druga-hiszpania-fragment-ksiazki-bitwa-o-madryt-tomasza-terlikowskiego-i-grzegorza-gornego
 
„Tak się bowiem składa, że Hitler mordował chrześcijan, księży i katolików, a generał Franco ratował ich przed masowymi mordami z rąk lewicowców. Lewica zaś w Hiszpanii bynajmniej nie była otwarta i tolerancyjna, ale masowo zabijała, także współbraci ojca Gużyńskiego. Nie wspominając już o gwałtach na zakonnicach czy o profanacjach Najświętszego Sakramentu. Ale najwyraźniej dominikanin o tym nie wie.
Jeszcze większym zaś wstydem jest fakt, że zestawia się z masowym mordercą kogoś, kto zatrzymał masowe mordy katolików w Hiszpanii. Generał Franco to zaś właśnie zrobił. Lewica, z którą walczył w imię rewolucji przeprowadzała masowe czystki katolików, z których wielu jest obecnie wyniesionych na ołtarze. Dla przypomnienia ojcu Gużyńskiemu są wśród nich także dominikanie. Przypomnijmy choćby męczenników dominikanów z klasztoru w Almagro w środkowej Hiszpanii. Byli wśród nich nowicjusze, klerycy i kapłani. W lipcu 1936 roku zostali oni wszyscy aresztowani i uwięzieni w Madrycie, gdzie brutalnie ich torturowano i poniżano. Zamordowano ich tego samego roku w kilku grupach w przeciągu dwóch tygodni: 30 lipca oraz 8 i 14 sierpnia. Już beatyfikowani są dwaj inni hiszpańscy dominikanie Raimundo Joaquìn Gonzàlez Castano,OP oraz José Marìa Gonzàlez Solìs. I ich także zamordowali lewicowcy.
Obrońcą Kościoła stał się zaś generał Franco. I nawet jeśli w późniejszym okresie popełniał on błędy czy zbyt ściśle powiązał państwo z Kościołem, wykorzystując Kościół do bieżącej polityki, to nie sposób zestawiać go z mordercą chrześcijan, jakim był Hitler. Franco był głęboko wierzącym katolikiem, który w polityce popełniał błędy, ale także który ma niewątpliwe zasługi wobec Kościoła i katolików. To on także sprawił, że Kościół w ogóle w Hiszpanii przetrwał. Gdyby rządziła tam lewica w Hiszpanii nie byłoby miejsca ani dla katolików, ani tym bardziej dla zakonników. I można chyba wymagać wiedzy na ten temat od dominikanina i katolickiego zakonnika. Można też chyba wymagać, by nie powtarzać idiotycznych mitów lewicy, która z obrońcy Kościoła i człowieka, który uratował masę Żydów (bo i takie zasługi ma generał Franco) czyni zbrodniarza na miarę niemal Hitlera. Tego typu ignorancji nie sposób wybaczyć.”
https://www.fronda.pl/a/terlikowski-dominikanie-drodzy-zrobcie-korki-ojcu-guzynskiemu-z-historii,63046.html?page=4&
 
  
  Generał Franco, 3 maja 1945 roku,  dostąpił zaszczytu ogłoszenia epitafium po śmierci Hitlera:
 
„Adolf Hitler, syn Kościoła Katolickiego, zmarł broniąc chrześcijaństwa. Jest zatem zrozumiałe, że nie można znaleźć słów aby opłakiwać jego śmierć, podczas gdy tak wieloma słowami  można wychwalać jego życie. Ponad jego śmiertelnymi szczątkami góruje jego moralnie zwycięska postać. Wraz z palmą męczeństwa, Bóg daje Hitlerowi laurowy wieniec zwycięstwa”
Edmund Paris, „Tajna historia jezuitów”, strona 107

 
 

KOMENTARZE

  • A wydawało mi sie, że
    tytuł tyczy Ugandy albo Ghany. To są kraje przynajmniej chrześcijańskie.
  • @Wican 12:28:55 witam
    Ghana:
    Chrześcijaństwo reprezentowane jest głównie przez protestantyzm (44,4%) i katolicyzm (42,2%)[2]. Istnieje także niewielka liczba mormonów (13 248) i Świadków Jehowy (7542)[3]. Większość protestantów stanowią anglikanie (36,1%) zrzeszeni w Kościele Ugandy. Oprócz tego protestantyzm reprezentowany jest głównie przez: pentekostalizm (5,7%), adwentyzm, ruch uświęceniowy i baptyzm.

    Podobnie jak w innych częściach Afryki, islam i chrześcijaństwo zostały połączone z rdzennymi religiami tworząc różne synkretyczne trendy religijne. (wikipedia)

    pozdrawiam
  • @roux 12:42:57 sprostowanie
    chodzi o Ugandę, w Ghanie pewnie jest podobnie
  • @roux 12:42:57
    Tamtejsi Anglikanie są konserwatywni. jeszcze ten z Canterbury wyświęci kilku pedałów lub lesbijek, to z anglikanizmu zostaną tylko homosie i rodzina królewska.
  • Bełkot wybiórczy.
    Wystarczy policzyć trupy po obu stronach konfliktu by wiedzieć kto mordował na jaką skalę.
    Ale autor woli nie liczyć woli powoływać się na wybiórcze przykłady...
    Tak to ja mogę udowodnić że Hitler kochał zwierzęta i jedną ewe i za to go zamordowali siepacze ze wschodu i zachodu mordując przy okazji miliony uczciwych Niemców.
    Mogę to uzasadnić licznymi przykładami...

    Bełkot wybiórczy tyle.
  • Ale o sso chozi?
    PS
    "Generał Franco, 3 maja 1945 roku, dostąpił zaszczytu ogłoszenia epitafium po śmierci Hitlera" - serio?

    Dla Hitlera najważniejszymi wrogami wewnętrznymi była Abwehra i Kościół Katolicki

    pozdr
  • @MacGregor 15:19:55
    Hitler, Mussolini, Franco, Pinochet, Bandera, część rodziny Królewskiej W..Brytanii, Bush, JP Morgan, kolejni papieże z JPII włącznie to wszystko jedna wielka rodzina faszystowska.
    Ta "rodzina" buduje dzisiaj "demokrację" ma świecie...
    Zbudowała UE, dzisiejsze USA...
    Ta rodzina adoptowała "żydowskie sieroty"...które dzisiaj w tej rodzinie wiodą prym...

    To tylko globalny faszyzm na drodze do władzy nad światem.
    Z tym że "żydowskie sieroty" podpierając się faszyzmem grają własną Talmudyczną grę o władzę nad światem.
  • @MacGregor 15:19:55
    Zrozumiałem, co co chodzi Autorowi tego bloga - dla niego każdy, kto niszczy katolicyzm, ten jest dobry

    ale się nie dziwię wszak nie jest chrześcijaninem
  • Voglio la verità
    Se l'inganno è il mio solo alimento
    come viver io posso nel vero?
  • @Anna-PK 15:37:55 witam
    Z wielką przyjemnością przeczytałem Pani komentarz
    Pozdrawiam
  • @MacGregor 15:19:55 witaj
    A wszyscy Niemcy byli antyfaszystami
    Pozdrawiam
  • Autor, 5*
    Apologeci Babilonu gonią w piętkę:)
    Najlepiej wychodzi im palowanie....

    Pozdtawiam
  • @MacGregor 15:37:30
    Mógłbyś zdefiniować określenie "chrześcijanin", please?
  • @via vitae 17:47:37 witaj
    oprócz pałowania, ostał im się jeno sznur od dzwonu ;-)

    pozdrawiam
  • @Oscar 15:01:10 witam
    tutaj parę przykładów:

    https://roux.neon24.pl/post/123714,czy-polski-pralat-publicznie-pochwala-faszyzm

    pozdrawiam
  • @ Autor - 5*
    DK
  • @Rzeczpospolita 22:55:54
    Dziękuję
    Pozdrawiam
  • https://roux.neon24.pl/post/123714,czy-polski-pralat-publicznie-pochwala-faszyzm
    W notce, do której odsyłasz i komentarzach pod nią faktycznie jest mnóstwo przykładów i źródeł kolaboracji
    Kościoła z faszystowskimi reżimami, a nawet bezpośrednim i czynnym udziałem(sic!) duchowieństwa w mordach.
    Np.
    http://wolnemedia.net/historia/jasenovac-katolicki-oswiecim-a-jp2/

    Jak trzeba mieć „zryty beret”, żeby to usprawiedliwiać!?
  • @via vitae 08:52:02
    /Jak trzeba mieć „zryty beret”, żeby to usprawiedliwiać!?/

    Psychiatria to nazywa mechanizmem obronnym;

    Zaprzeczanie i wyparcie

    Zarówno zaprzeczanie jak wyparcie zniekształcają rzeczywistość „ukrywając wydarzenia przed świadomością”. W przypadku zaprzeczania nieprzyjemne fakty są ignorowane, realistyczna interpretacja tego co się dzieje zostaje zastąpiona łagodniejszą, choć nietrafną. Zaprzeczanie może dotyczyć zarówno uczuć jak i faktów. W przypadku dzieci pewien stopień zaprzeczania jest normalnym zjawiskiem. Na przykład jeśli dziecko dowiaduje się, że rodzice się rozwodzą, może zaprzeczać temu faktowi i/lub zaprzeczać martwieniu się taką sytuacją. Zaprzeczanie bywa pomocne w przypadku sytuacji zagrażających życiu czy w innych ekstremalnych okolicznościach. Mechanizm ten pozwala na stopniowe oswajanie się z trudną sytuacją. Jednak po pewnym czasie potrzebne jest uznanie obecności bolesnych uczuć, aby uniknąć pojawienia się dalszych problemów natury psychologicznej czy emocjonalnej.

    W przypadku wyparcia, bolesne uczucia są początkowo uświadomione, a następnie zapomniane. Są jednak nadal przechowywane w nieświadomości, skąd, w pewnych warunkach, można je „odzyskać”. Wyparcie może przyjmować postać od chwilowych luk w pamięci po całkowitą amnezję (niepamięć) w przypadku bardzo bolesnych doświadczeń.
    https://www.centrumdobrejterapii.pl/materialy/co-to-sa-psychologiczne-mechanizmy-obronne/

    Biblia:

    "A jeśli dobra nowina, którą głosimy, rzeczywiście jest zasłonięta, to tylko dla tych, którzy idą drogą do zagłady — 4 dla ludzi bez wiary, którym bóg tego świata zaślepia umysły, żeby nie mogło do nich dotrzeć światło wspaniałej dobrej nowiny o Chrystusie, który jest obrazem Boga."
    (2 Ko 4:3-4 PNŚ)
  • @roux 10:17:57
    Niestety. Nawet wśród naszych "arystokratów inteligencji" NEonu są osoby z widocznymi objawami wyparcia.
    Zwłaszcza gdy chodzi o apologię PRL. Dziś na wierchuszce króluje jeden artykuł w tym stylu. Tak było dobrze- na kredyty ze zgniłego zachodu. I to dla wybrańców.
    Mam to samo w rodzinie Małżonki. Na przykład wszyscy stanowczo zaprzeczają istnieniu "Konsumów" i mówią jak to łatwo było "dostać" przydział na lokal.
    Ale już dawno spasowałem. Nie będę dręczył dalej starej komuny:(
  • @ 21:34:21
    A do "antifaszistov": Adolf czy przeżył i uciekł do Argentyny czy nie, dla mnie jedna cholera.
    I tak w końcu świętuje z Towarzyszem Józefem. W jednym specjalnym kociołku.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
242526272829 

ULUBIENI AUTORZY